Zatrzymano mężczyznę, który zamaskowany wypłacał pieniądze z bankomatu

Gdańska policja zatrzymała 39-latka, który zamaskowany wypłacał pieniądze z bankomatu. W aucie i mieszkaniu mężczyzny znaleziono 20 kart bankomatowych, kilkanaście kart SIM i kilkanaście tysięcy złotych. Zatrzymano także jego wspólnika.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)

O zatrzymaniu 39-latka i jego wspólnika poinformowała w środę asp. Karina Kamińska, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Gdańsku.

Jak wyjaśniła, o zamaskowanym mężczyźnie korzystającym z bankomatu na gdańskim osiedlu Zaspa zawiadomił funkcjonariuszy przypadkowy świadek. Z ustaleń PAP wynika, że maska przedstawiała dobrze odwzorowaną ludzką twarz.

"Na miejsce pojechali policjanci z ogniwa interwencyjnego, którzy zaczęli szukać mężczyzny opisywanego w zgłoszeniu. Po kilku minutach zauważyli go idącego w kierunku zaparkowanego auta. Mężczyzna, który miał założoną na głowę maskę, na widok zbliżających się do niego policjantów szybko wsiadł do pojazdu" - poinformowała Kamińska.

Wyjaśniła, że gdy policjanci zbliżyli się do samochodu, zauważyli, że za kierownicą siedzi drugi mężczyzna. Kierowca próbował odjechać, ale funkcjonariusze zablokowali jego autu drogę. Mężczyźni - jak się potem okazało 36- (kierowca) i 39-letni (wypłacający) mieszkańcy Gdańska - stawiali opór i policjanci musieli użyć siły, aby ich zatrzymać.

W samochodzie, z którego korzystali zatrzymani, funkcjonariusze znaleźli kilka tysięcy złotych i kilkanaście kart bankomatowych wydanych na nazwiska różnych osób, w tym mieszkających poza Polską. Kolejne pieniądze i karty bankomatowe znaleziono w mieszkaniu, z którego korzystali zatrzymani. W sumie zabezpieczono 20 kart płatniczych, kilkanaście kart SIM i kilkanaście tysięcy złotych.

Kamińska poinformowała, że po zatrzymaniu 36-latek został przesłuchany w charakterze świadka, a 39-latkowi postawiono zarzuty posługiwania się przywłaszczonym dokumentem i ukrywania dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać.

"Policjanci cały czas pracują nad tą sprawą, sprawdzają, do kogo należą zabezpieczone karty, i wyjaśniają okoliczności tego przestępstwa. Sprawa jest rozwojowa" - dodała Kamińska.(PAP)

Autor: Anna Kisicka

aks/ wus/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 8 karbinadel

Inaczej mówiąc, gdyby się nie wydurniał, policja nie miałaby pojęcia, że jest popełniane przestępstwo

! Odpowiedz
0 4 adamp222666

Co tam policja . A Banki i poszkodowani ??

! Odpowiedz
1 6 karbinadel odpowiada adamp222666

Poszkodowani by się dowiedzieli po otrzymaniu wyciągów. O ile je czytają

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne