REKLAMA

Zaskakująco słabe dane z amerykańskiego rynku pracy

2020-12-04 14:30, akt.2020-12-04 14:58
publikacja
2020-12-04 14:30
aktualizacja
2020-12-04 14:58
fot. Andrii Yalanskyi / Shutterstock

Z miesiąca na miesiąc spowalnia proces „odyzskiwania” miejsc pracy utraconych na skutek wiosennego lockdownu. Mimo to statystyki za listopad okazały się wyraźnie gorsze od szacunków większości ekonomistów.

Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w listopadzie była o tylko o 245 tys. większa niż w październiku – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). Piszemy „tylko”, ponieważ mediana prognoz ekonomistów wynosiła 469 tys. Opublikowane dane są zatem wyraźnie gorsze od oczekiwań.

/ Bankier.pl na podstawie danych BLS.

To także najsłabszy wzrost zatrudnienia w USA od kiedy w maju rozpoczął się proces powrotu pracowników po kwietniowym lockdownie. Dla porównania, w październiku wzrost zatrudnienia w USA wyniósł 610 tys. (po rewizji z 638 tys.), we wrześniu przybyło 711  tys. miejsc pracy (po rewizji z 672 tys.), a w sierpniu 672 tys.

Rozczarowanie widoczne było na całej linii. Mocno zawiodły statystyki z wyłączeniem sektora publicznego, w którym ubyło 99 tys. etatów. Natomiast zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło tylko o 344 tys. wobec oczekiwań rzędu 589 tys. i wzrostu o 877 tys.  miesiąc wcześniej.

To już kolejny (po ADP i cotygodniowych statystykach nowych bezrobotnych) raport, który sugeruje słabość amerykańskiego rynku pracy. Po spektakularnych wynikach z wiosny i lata odbudowa stanu zatrudnienia odbywa się coraz wolniej. Choć przez ostatnie siedem miesięcy amerykańskie firmy zatrudniły 12,3 mln ludzi, to warto mieć na uwadze, że w marcu i kwietniu ze statystyk zatrudnionych wypadło ponad 22,1 mln Amerykanów.

W dalszym ciągu mówimy zatem raczej o przywracaniu etatów utraconych na skutek kwietniowego lockdownu niż o kreowaniu nowych miejsc pracy.

Przeciętna stawka godzinowa w USA wzrosła za to o 0,3% mdm do 29,58 dolarów. Ekonomiści spodziewali się wzrostu tylko o 0,1% mdm. Za sprawą poważnych zmian w strukturze zatrudnienia (w USA pracę tracili przede wszystkim nisko opłacani pracownicy w gastronomii i turystyce) przeciętna płaca w listopadzie była o 4,4% wyższa niż rok temu.

Optymizmem nie napawają też dane o aktywności zawodowej Amerykanów. Tylko na pierwszy rzut oka wyglądają one dobrze: stopa bezrobocia obniżyła się z 6,9% do 6,7%, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 6,8%. Tyle tylko, że spadek ten wynikał ze wzrostu liczby osób, które przestały poszukiwać pracy. W listopadzie liczba Amerykanów biernych zawodowo (czyli niepracujących i nieszukających pracy) wzrosła o 560 tysięcy. Równocześnie liczba pracujących zmalała o 74 tys. Ubyło też 326 tys. bezrobotnych. To może oznaczać, że setki tysięcy Amerykanów opuściło rynek pracy zniechęconych bezskutecznym poszukiwaniem zatrudnienia.

Interesujące jest, że reakcja rynków finansowych na tak kiepskie dane z amerykańskiej gospodarki była bardzo spokojna. Można nawet powiedzieć, że była żadna. Do zaobserwowaliśmy tylko lekkie umocnienie dolara – kurs EUR/USD obniżył się raptem z 1,2162 do 1,2139. Praktycznie bez zmian pozostały notowania kontraktów terminowych na indeks S&P500, które o 14:57 rosły o 0,2%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
mirek6504
Zrobiłem komputerowa analizę gospodarki USA na rok 2024 to już za 3 lat ,scielo mnie z nóg?? Dlug przekroczy 48,691 biliona a kartki na zywnoac bedzie pobierać 62,789 miliona ludzi i co najważniejsze Dow Jones bedzie uderzać w historyczne szczyty i stabilne wzrosty?
jes
Czyli mamy hossę !!!
Czym gorsze dane tym giełda bardziej w górę :)
pankleks
Ktoś słusznie zauważył Dow Jones rekord. 1929 staje się coraz bardziej realny.... w co dalej wojna ? Oby nie.... szkoda bo Trump był szalony ale rozumiał ze miejsca pracy dają dobrobyt a nie na sile wprowadzana rewolucja 4.0. Gdzie interes maja najwięksi np Bill G który ma nawet już nawet gotowe systemy do obsługi korporacji Ktoś słusznie zauważył Dow Jones rekord. 1929 staje się coraz bardziej realny.... w co dalej wojna ? Oby nie.... szkoda bo Trump był szalony ale rozumiał ze miejsca pracy dają dobrobyt a nie na sile wprowadzana rewolucja 4.0. Gdzie interes maja najwięksi np Bill G który ma nawet już nawet gotowe systemy do obsługi korporacji ( zakontraktowane dla większości korpo) praca i obsługa zdalna oraz pakiet pflitera. Niby teorie spiskowe ale jednak fakty to potwierdzają.
macierz
Żeby walczyć, to trzeba mieć sprawną armię, a oni, nie mogą nawet połowy floty obsadzić, tyłu mają chorych na Covid, jak wiadomo część tych co zdrowieje bardzo długo jeszcze dochodzi do zdrowia, raczej wojny nie będą ryzykować.
jes odpowiada macierz
Wiemy tawariszcz, wiemy. U was jak zaczęli ładować karabiny to się jednostka spaliła :)
macierz
A to dla tych co nie wierzyli że wzrost w
trzecim kwartale sobie wydrukowali, a teraz szykują kolejny dodruk.
A kolejne kraje wprowadzają w rozliczeniach waluty cyfrowe.

Dwupartyjny plan pomocy na koronawirusa o wartości 908 miliardów dolarów nabrał rozpędu w Kongresie w czwartek, gdy konserwatywni prawodawcy
A to dla tych co nie wierzyli że wzrost w
trzecim kwartale sobie wydrukowali, a teraz szykują kolejny dodruk.
A kolejne kraje wprowadzają w rozliczeniach waluty cyfrowe.

Dwupartyjny plan pomocy na koronawirusa o wartości 908 miliardów dolarów nabrał rozpędu w Kongresie w czwartek, gdy konserwatywni prawodawcy wyrazili swoje poparcie, a przywódcy Senatu Stanów Zjednoczonych i Izby Reprezentantów zebrali się razem.

Ponad 3 biliony dolarów rządowej pomocy na COVID-19 pomogło milionom bezrobotnych Amerykanów pokryć codzienne wydatki, a firmom utrzymać pracowników na liście płac, co doprowadziło do rekordowego wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale. Niekontrolowana pandemia i brak dodatkowych bodźców fiskalnych mogą spowodować skurczenie się gospodarki w I kwartale 2021 r.

Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe w USA znacznie zmniejszyły zyski w raporcie o zatrudnieniu. Dolar tracił na wartości wobec koszyka walut. Ceny amerykańskich papierów skarbowych były niższe.

traderfr
DOW nowy rekord wszechczasów..!
jarunia
słaby Joe słaba Ameryka, od Kamczatki po Hawaje tylko Mateusz się liczy
kimdzongtusk
To nic. Najważniejsze, żeby rynek był zadowolony. Tak działa korpokomunizm w USA.
agentnier
I co z tego, skoro dla amerykańskiej giełdy obecnie tylko Sky is The Limit?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki