REKLAMA

Zarządy polubiły skup akcji. Moda z USA na buyback na GPW

Michał Kubicki2021-11-24 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-11-24 06:00
Zarządy polubiły skup akcji. Moda z USA na buyback na GPW
Zarządy polubiły skup akcji. Moda z USA na buyback na GPW
fot. Krzysztof Pacula / / FORUM

Polskie spółki coraz częściej sięgają po skup akcji własnych. To drugi, obok tradycyjnie wypłacanej dywidendy, sposób na dzielenie się z akcjonariuszami wypracowanym zyskiem. Na amerykańskim rynku tę praktykę firmy stosują od lat.

Za oceanem to także sposób, aby poprawić często używane wskaźniki rynkowe, jak choćby zysku na akcję czy cena do zysku. Firmy, odkupując swoje akcje, a następnie je umarzając, zmniejszają ich liczbę, dając każdemu pozostałemu akcjonariuszowi większy udział w firmie. To operacja zarządzania strukturą kapitału. Zmienia się jego koszt ponieważ zwykle drogi kapitał własny zastępowany jest kapitałem obcym, uważanym za tańszy.

Bardzo często buyback jest utożsamiany z dywidendą czyli sposobem dystrybucji wypracowanych zysków wśród akcjonariuszy. Dywidenda jednak pozwala nam zachować akcje i czerpać z nich dalsze korzyści w przyszłości, a buyback pozbawia nas ich części lub całości. Z drugiej strony dla inwestorów decyzje zarządu o programach skupu mogą być informacją, że brak jest nowych projektów w spółce, które będą przynosić dodatkowe zyski.

Skala amerykańskich skupów akcji jest ogromna. Od lat liderem na tym polu jest Apple, który tylko w tym roku wydał na buyback już 85,5 mld dolarów. Apple skupuje swojej akcje, mimo że są notowane na historycznych maksimach. Gigant z Cupertino ma za co kupować. Na koniec ostatniego raportowanego kwartału dysponował prawie 192 mld dolarów wolnej gotówki. Wielkość skupu firm z S&P500 obserwowana w tym roku, według wyliczeń ekspertów, pozwoli pokonać poziom z 2019 r. i wyniesie ponad 730 mld dolarów.

opracowanie własne na podstawie spglobal.com

Inne amerykańskie spółki również wydają fortunę na buyback. Firma Warrena Buffetta, Berkshire Hathaway, w ostatnim kwartale na takie zakupy wydała 7,6 mld dolarów, a od początku tego roku już ponad 20 mld dolarów. Wyrocznia z Omaha uważa, że skupy należy prowadzić wtedy, kiedy akcje są sprzedawane za mniej niż są warte oraz gdy po ich przeprowadzeniu firma wciąż będzie miała gotówkę do dyspozycji. Dzięki buybackom akcjonariusze firmy Buffeta, która jest znana z tego, że nie wypłaca dywidendy od lat 60 ubiegłego wieku, mogą chociaż w części uczestniczyć w podziale wypracowanych zysków.

Facebook, który od 28 października zmienił nazwę na Meta, odkupił w ostatnim kwartale akcje za 14,4 mld dolarów, a Bank of America skupił w tym czasie akcje za 9,9 mld. Do tego wypłaca swoim akcjonariuszom kwartalną dywidendę, której stopa oscyluje w granicach 2 proc. Wreszcie do buybacków najwyraźniej wraca Exxon Mobil, który przez lata należał do największych firm skupujacych własne akcje, aż do zawieszenia programu w 2016 r. W październiku ogłosił nowy plan opiewający na 10 mld dolarów.

Dywidenda czy skup?

Polskie firmy również od lat korzystają z tej formy zwrotu kapitału akcjonariuszom. Rozmiar jest oczywiście nieporównywalny, ale sam mechanizm podobny i uregulowany w Kodeksie spółek handlowych. Indywidualni inwestorzy muszą czasami dopełnić kilku formalności, aby uczestniczyć w operacji. Dopilnować terminów, zapisać się na skup, ponieść koszty transakcji. Te "dodatkowe" wymogi sprawiają, że mniejsi inwestorzy, kórzy nie są aktywni na rynku lub nie śledzą informacji napływających ze spółek, czasami zostają pominięci. Dywidendę otrzymują, co do zasady wszyscy posiadacze akcji bez dodatkowych zastrzeżeń.

Często duże skupy akcji mają miejsce w ramach wezwania. Ostatnio takiego dokonał Cyfrowy Polsat. Początkowo na skup akcji objętych wezwaniem mogło trafić ponad 9,2 mld zł. Ostatecznie łączną kwotę ustalono na poziomie 2,93 mld zł, a po przeprowadzonych zapisach i podjętych uchwałach zdecydowano się podnieść kwotę za pojedynczą akcję oferowaną w wezwaniu do 60 zł, czyli 70 proc. więcej niż cena z piątkowego zamknięcia.

Przypominamy też kilka innych skupów z tego roku, które zostały przeprowadzone (lub nie) na polskim rynku.

Mercator Medical

W tym roku najwięcej emocji wzbudził skup akcji Mercator Medical. Spółka notowana w WIG20 po rekordowym zysku wypracowanym w 2020 r. postanowiła nie dzielić się nim poprzez dywidendę. Zamiast tego ogłosiła skup akcji własnych, na który przeznaczyła 312 mln zł. Cenę, po jakiej nabywano akcje, ustalono na poziomie 500 zł. Wówczas było to dwukrotnie więcej niż rynkowy kurs. W dodatku Mercator wybrał opcję skupu poprzez zapisy, pomijając inną możliwość, jaką jest skup bezpośrednio z rynku. A tak na przykład skupował akcje jeszcze w 2020 r i na początku 2021, kiedy w ten sposób odkupił je za 30,7 mln zł.

Ostatecznie skup dywidendowy, jak nazywała go spółka, nie przypadł do gustu inwestorom  indywidualnym, którzy musieli zgłosić co najmniej 17 akcji, aby choć jedna z nich była odkupiona. Ze względu na posiadane pakiety najwięcej gotówki otrzymały osoby z zarządu i rady nadzorczej, które rownież wzięły udział w skupie.  Byłoby tak również przy wypłacanej dywidendzie, jednak w sytuacji Mercatora większość traktowała skup jako szybką ewakuację z taniejących akcji niż dywidendowy zastrzyk gotówki.

Kernel

Najnowszym przykładem dużego buybacku na GPW jest skup akcji ogłoszony przez spożywczy Kernel Holding. Na podstawie upoważnienia walnego zgromadzenia akcjonariuszy opiewającego na kwotę 250 mln dolarów, firma ogłosiła skup ponad 3 mln akcji po cenie 60 zł, czyli niewiele więcej, niż kosztują teraz - co dałoby kwotę operacji ponad 193,6 mln zł. W zakończonych 9 listopada zapisach nikt nie zgłosił chęci odsprzedaży swojego pakietu. W ten sposób inwestorzy dali do zrozumienia głównym akcjonariuszom, że oferowana cena jest poniżej wartości firmy i jego potencjału generowania zysków w przyszłości. Więcej o sytuacji ukraińskich firm w artykule „WIG-Ukraina pod presją rosyjskich wojsk”.

Producenci gier

Notowane na GPW studia gier również korzystają z opcji buyback. W ramach upoważnienia od walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółka Ten Square Games może przeprowadzić skup do kwoty  134 mln zł. To przykład tej firmy, która w obecnym roku oprócz dywidendy w kwocie 10 zł na akcję (2,9 proc.) podjęła decyzję także o skupie do 670 tys. akcji własnych.

Inna spółka z sektora - Blooper Team z NewConnect, bohater ostatniego dużego wydarzenia w branży, jakim było pojawienie się w akcjonariacie Grupy Tencent, swój skup realizowała sukcesywnie przez cały rok, dokonując transakcji bezpośrednio na rynku. Łącznie w ten sposób nabyła ponad 353 tys. akcji stanowiących ok. 2 proc kapitału zakładowego. Każde takie nabycie jest podczas sesji ogłaszane w raporcie bieżącym, w którym spółka informuje o ilości i cenie, po której w danym dniu nabywała akcje. W ten sposób generowany jest dodatkowy popyt i zwiększa się płynność handlu na danym walorze.

PKO BP

W marcu bieżącego roku PKO BO podał informację o planowanym skupie do 10 proc. akcji własnych za maksymalnie 4,5 mld zł. Zgodnie z planami skupione akcje miałyby zostać umorzone. Byłby to jeden z największych skupów na polskiej giełdzie. Jednak akcjonariusze na kwietniowym posiedzeniu zdjęli z porządku obrad ten punkt. Głosowali za to nad utworzeniem funduszu o wartości 6,7 mld zł na pokrycie strat związanych z ugodami w sprawie kredytów walutowych. Kolejne miesiące to okres zawirowań związany ze zmianami składu zarządu. Być może pomysł skupu akcji własnych wróci pod głosowanie, kiedy sprawy personalne przestaną zaprzątać głowy głównym akcjonariuszom, a sytuacja w branży okaże się na tyle stabilna, by decyzja tego kalibru mogła zostać podjęta.

Zalety i wady

Skup akcji własnych to coraz popularniejsza operacja wykorzystywana przez polskie spółki. Może być okazją do polepszenia wskaźników finansowych. Zazwyczaj skupowane akcje są umarzane, ale firmy mogą wykorzystać je na przykład w programach motywacyjnych dla swoich pracowników. Korzyścią skupu akcji jest jej podatkowy wymiar. Z wypłaconej dywidendy biuro maklerskie zawsze potrąci nam podatek od zysków kapitałowych w dniu jej wypłaty. Przy skupie zapłacimy go dopiero w nowym roku, kiedy będziemy się rozliczać z fiskusem z naszej rocznej działalności. Osiągnięty zysk możemy też rozliczyć ze stratami. Wreszcie to narzędzie do dystrybuowania zysków.

Na pewno jest to alternatywa dla dywidendy i spółki notowane na GPW będą wykorzystywały ją coraz częściej, zwłaszcza w przypadku niskich wycen niepodążających za wynikami. Zupełnie inaczej niż w USA, gdzie wyceny są na rekordowych poziomach, a skala skupów zdaje się tylko zwiększać z kwartału na kwartał. W niektórych przypadkach program skupu bywa przedmiotem kontrowersji, ponieważ jest używany nie dla najlepiej pojętego interesu firmy, a dla doraźnych interesów zarządów, kórych sowite roczne premie są uzależnione m.in od wskaźników finansowych czy wycen wspomaganych ogromnymi skupami akcji, czasami znacznie przewyższającyjmi kwoty przeznczone na tradycyjną dywidendę. Skupy akcji własnych prowadzone z określoną częstotliwością i w ramach pewnego przejrzystego planu są domeną dojrzałych rynków, dlatego jeśli nasz będzie się rozwijał to i skala buybacków będzie się zwiększała.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek.

Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (1)

dodaj komentarz
qwertas
Nie skupuje się swoich własnych akcji w momencie kiedy są historycznie drogie (dotyczy to rynku USA). Optymalnie jest skupować własne akcje (buyback) na dołku. Jednak wiadomo, że bonus managmentowi musi się zgadzać. Zmniejszenie liczby akcji spółki w celu podbicia ich ceny, daje dobry bonus na koniec roku. Szkoda, że Nie skupuje się swoich własnych akcji w momencie kiedy są historycznie drogie (dotyczy to rynku USA). Optymalnie jest skupować własne akcje (buyback) na dołku. Jednak wiadomo, że bonus managmentowi musi się zgadzać. Zmniejszenie liczby akcji spółki w celu podbicia ich ceny, daje dobry bonus na koniec roku. Szkoda, że jest to sprzeczne z interesem spółki.

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki