Zarabiają na ludzkiej samotności

Już co piąta osoba w Polsce jest singlem. Niektórzy uważają, że to poważny problem społeczny. Inni myślą, jak na tym zarobić. Właśnie dlatego w internecie jak grzyby po deszczu wyrastają sprofilowane portale randkowe - dla katolików, osób uczulonych na gluten, a nawet dla farmerów.

Portale randkowe zarabiają na samotności

foto: thinkstock

To nie żart. Sprofilowane portale randkowe podbijają internet. Na razie niewątpliwym liderem pod względem ich liczby i oryginalności są Stany Zjednoczone. Szansę znalezienia miłości w internecie mają zarówno chorzy na raka - na stronie cancermatch.com, zwolennicy legalizacji marihuany - na stronie 420dating.com, żonaci – ashleymadison.com, farmerzy – farmersonly.com, a także ci, którzy uważają się za wyjątkowo urodziwych – na stronie darwindating.com. Ci, których natura nie obdarzyła urodą, również mogą szukać partnera, ale na stronie theuglybugball.com.

Polak szuka miłości w internecie

Z danych GUS wynika, że obecnie w Polsce jest 7 milionów singli. Co roku liczba ta wzrasta o 500 tys. osób. Chociaż wśród nich są tacy, którzy wybrali samotność, to zdecydowana większość deklaruje, że jest w trakcie poszukiwania swojego życiowego partnera. W czerwcu tego roku ponad 3 mln z nich odwiedziło serwisy randkowe. Nic zatem dziwnego , że roczne przychody takich portali szacowane są w Polsce na około 50 mln zł.

problemy kupujących w sieci» Polaków proste zarabianie w sieci
Polska może na tym polu pochwalić się ciekawymi osiągnięciami. Podczas tegorocznych iDate Awards w Las Vegas, czyli gali internetowego przemysłu randkowego, warszawska spółka World Dating Company zdobyła nagrody w kilku kategoriach. W tym m.in. za najlepszą stronę randkową – przeznaczeni.pl. Serwis ten znalazł się również w kategorii najlepsza niszowa strona randkowa. O kulisach branży opowiada prezes spółki WDC, Maciej Koper.

- W każdym biznesie są liderzy. Z danych Megapanelu wynika, że obecnie w Polsce działa ok. 80 portali randkowych, z czego skutecznych jest około 5. Można wyróżnić kilka segmentów na tym rynku. Mamy serwisy typu matchmaking, na których ludzie łączeni są poprzez cechy osobowości czy zainteresowania. Przykładem takiego serwisu jest DoskonalaPara.pl. Jest też segment freemium, do którego należy obecnie Badoo. Kolejną grupą są portale typu real dating, czyli na przykład przeznaczeni.pl, gdzie samotni poszukują drugiej połówki na stałe. Nie można też zapominać o portalach niszowych, jak zakochanyrodzic.pl, mlodeserca.pl czy sportrandka.pl – mówi Koper.

Na stronie przeznaczeni.pl znajdujemy informacje o aktualnej liczbie użytkowników – obecnie jest ich 325 tys. Dzięki portalowi 1400 par się zaręczyło, a 1279 weszło w związek małżeński. Portal podaje także liczbę dzieci, które urodziły się w związkach zawartych dzięki internetowej znajomości – 2 tys.

Biznes zyskowny i przyszłościowy

Właściciel portalu randkowego zarabia m.in. na abonamencie, który opłaca użytkownik. Dochód zależy jednak od wiarygodności serwisu. Co więcej, portale niszowe, a więc skierowane do bardzo wąskiego grona odbiorców, są jak ekskluzywny klub. Opłata abonamentowa jest w ich przypadku wysoka, czasami przekracza nawet 100 zł za miesiąc, bo takie serwisy skupiają niewielką grupę ludzi z określonymi zainteresowaniami. Na serwisach zasięgowych abonament jest z reguły niższy - przeważnie wynosi około 11 zł miesięcznie lub za kontakt z jedną wybraną osobą, płatne SMS-em. Zarabia się też na reklamach. Pozwala na to współpraca z systemami partnerskimi, zwanymi inaczej sieciami afiliacyjnymi. Można je dopasować do strony poświeconej dosłownie każdej tematyce, więc wiele portali randkowych decyduje się na taki model biznesowy.

 »Jakie obowiązki wobec konsumentów ma przedsiębiorca sprzedający towary lub usługi przez internet? 

- My staramy się też tworzyć co-branding z innymi portalami, na przykład z Wirtualną Polską. Chodzi o to, żeby mieć szerszy zasięg i monetyzować swój pomysł, czyli na nim zarabiać. To przyszłościowe, bo przewiduje się, że do 2035 r. będzie w Polsce 10 mln samotnych Polaków - tłumaczy prezes zarządu World Dating Company.

Współczesne konsumpcyjne społeczeństwo przekonane jest, że kupić można wszystko, nawet miłość. Dla wielu to tylko kwestia ceny. Świat biznesu już zwietrzył okazję do zarobienia na singlach – organizowane są specjalne rejsy wycieczkowe czy dedykowane imprezy w klubach. Powstaje też wiele biur matrymonialnych czy też firm organizujących speed dating, czyli szybkie randki. Do tego dochodzi szereg portali randkowych. Czas pokaże, która z form zarabiania na singlach będzie najzyskowniejsza.

Justyna Niedbał
Bankier.pl

j.niedbal@bankier.pl

 

Justyna Niedbał

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~znalazłemżonę


http://ZapisaniSobie.pl - dla chrześcijan szukających prawdziwej miłości

Może się przyda :)

P.S.
Piękne świadectwo pary małżeńskiej która poznała się w zapisanisobie:
http://pytanienasniadanie.tvp.pl/19198833/jak-znalezc-mezazone-w-sieci

! Odpowiedz
0 0 ~gość

Owszem zarabiają na ludzkiej samotności, ale jednocześnie dają możliwość samotnym ludziom poznać swoją druga połówkę. Są i takie portale: http://www.szparka.pl/ gdzie znajdują się ludzie, których pasją jest seks ;)

! Odpowiedz
0 1 ~ola

http://ZapisaniSobie.pl to dużo lepsza (i 4 KROTNIE TAŃSZA) alternatywa dla p.pl

który mienił się serwisem dla chrześcijan a przyjmuje rozwodników w poczet swych członków i utracił poparcie kościoła (pisano o tym w Gościu Niedzielnym, Frondzie a nawet we WPROST)... nie wiadomo na kogo tam można trafić....

! Odpowiedz
0 0 ~seneca

co ty justa taka smutna na tej fotce ?no i te sugestywne felietony o samotnych ?raczki prosze na kolderke i udawaj , ze jestes trudna, bo cie nie beda szanowali

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 0 ~xxx

Zacznijmy od tego, że jeżeli dziś 10% związków opiera się na miłości to kiedyś było to 1%. Przeważały małżeństwa "z rozsądku", czyli ze względów ekonomicznych głównie, lub różnych powiązań. Dziś swoboda w wyborze partnera jest największa od dawna( lub w ogóle w historii), a miłość, chemia itp w związku to dość nowe rzeczy - w historii zazwyczaj nie miały znaczenia. Zyskały na znaczeniu dopiero bardzo niedawno temu, po II wojnie światowej w latach 50 i 60.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Małgocha

Da się, moja najlepsza psiapsióła tak zdobyła swojego M.

! Odpowiedz
1 0 ~MAX

Single to ludzie nieprzystosowani do życia w rodzinie.

! Odpowiedz
0 0 ~portale

A ja spotkałem na tego typu portalu kobietę której tylko jedno było w głowie, ja natomiast chciałem związku. Nie należy generalizować, obie płci mają nieźle za uszami.

! Odpowiedz
0 0 ~Miłość :D

Zacznijmy od tego że w dzisiejszych czasach tylko 10 % związków opiera sie na miłości, może i kiedyś była chemia ale teraz kobiety patrzą na ustawienie finansowe, a faceci o zaspokojeniu własnych erotycznych potrzeb nie bacząc na to ile ich to będzie kosztowało. A jeżeli chodzi o dzieci to jeżeli państwo będzie pokrywało wszysciutkie koszty z nimi związane to może sie na nie zdecyduje, ale inaczej niech politycy sami łatają dziure w demografii;

Pokaż cały komentarz !

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

    Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.