REKLAMA

Zapłacisz za każdy przejechany kilometr własny autem. Rząd Holandii ma takie plany już od 2030 r.

2022-07-02 16:24
publikacja
2022-07-02 16:24
Zapłacisz za każdy przejechany kilometr własny autem. Rząd Holandii ma takie plany już od 2030 r.
Zapłacisz za każdy przejechany kilometr własny autem. Rząd Holandii ma takie plany już od 2030 r.
fot. Todor Dinchev / / Shutterstock

Rząd proponuje, aby od 2030 r. kierowcy płacili za przejechane kilometry, informuje portal NOS. Obecny podatek za posiadanie samochodu zamieniłby się w podatek za korzystanie z pojazdu.

“Jeżdżący więcej, po prostu będą płacić więcej” – wyjaśnił dziennikarzom minister infrastruktury Mark Harbers i dodał, że liczy na to, iż rządowa propozycja doprowadzi do mniejszej emisji zanieczyszczeń oraz zmniejszy liczbę korków.

W przyszłym systemie kierowca będzie płacił za przejechany kilometr, podobnie jak to się obecnie dzieje w niektórych wypożyczalniach samochodów, gdzie oprócz kosztu wynajęcia pojazdu, trzeba zapłacić za przejechane kilometry.

„W życiu codziennym też płacisz za to, czego używasz” – przekonuje minister i wyjaśnia, że kierowcy, którzy jeżdżą mało, mniej obciążają sieć dróg i dlatego powinni płacić mniej niż kierowcy, którzy przejeżdżają więcej kilometrów.

Harbers nie potrafił wyjaśnić dziennikarzom, w jaki sposób będzie rejestrowana liczba przejechanych kilometrów. Podkreślił jednak, że rząd stawia na najprostszy system i nie będzie miało znaczenia, o której godzinie kierowca będzie korzystał z pojazdu, w godzinach szczytu, czy też późnym wieczorem.

Propozycja ministra Harbersa ma na celu nie tylko dobro klimatu. „Wraz z pojawieniem się na drogach większej liczby samochodów elektrycznych, zmniejszą się wpływy z akcyzy paliwowej, co spowoduje zmniejszenie wpływów do budżetu państwa” – komentuje dziennik „De Volkskrant”.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)

apa/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (26)

dodaj komentarz
dariusz1976
I w ten oto podstępny sposób wprowadzą obowiązek posiadania GPS w każdym aucie, a potem to już z górki. Będziemy jak świnie w chlewie kontrolowani, odpowiednimi bodźcami traktowani dla pożądanych zachowań miłych władzy. CZY TO NIE JEST NIEWOLNICTWO??????????
karbinadel
A jak ktoś mieszkający w Holandii jeździ głównie po Niemczech i Belgii (to wcale nie rzadkość), to też ma płacić?
jas2
W 2030 roku będziemy śmigać elektrycznymi, autonomicznymi samochodami, przywoływanymi aplikacją. Nie będzie korków, ruch będzie odbywał się całkowicie automatycznie. Nie trzeba parkingów, samochody będą ładować akumulatory w czasie jazdy. Nikt nie będzie kupował samochodu, ale każdy - także dzieci - będzie miał samochód do dyspozycji.W 2030 roku będziemy śmigać elektrycznymi, autonomicznymi samochodami, przywoływanymi aplikacją. Nie będzie korków, ruch będzie odbywał się całkowicie automatycznie. Nie trzeba parkingów, samochody będą ładować akumulatory w czasie jazdy. Nikt nie będzie kupował samochodu, ale każdy - także dzieci - będzie miał samochód do dyspozycji. Samochody będą udostępniać odpłatnie wielkie firmy "taksówkowe", typu UBER.

OK



W 2030 jeszcze nie, ale 2040 to raczej pewne.

(O ile nie będzie wkrótce wojny jądrowej o zasięgu globalnym, na co niestety się zanosi).
jas2
PS.
To nie jest moje marzenie. To prognoza.
rotmistrz
Nie sądzę, aby taka szaleńcza prognoza się sprawdziła, na szczęście. Skoro nie ma nawet tramwajów autonomicznych (i dobrze), a tramwaje jeżdżą po ściśle określonych trasach, to tym bardziej - chwała Bogu - nie będzie żadnych autonomicznych samochodów. I dobrze. Nic nie zastąpi jazdy, gdzie koła poniosą, najlepiej letnim wieczorem,Nie sądzę, aby taka szaleńcza prognoza się sprawdziła, na szczęście. Skoro nie ma nawet tramwajów autonomicznych (i dobrze), a tramwaje jeżdżą po ściśle określonych trasach, to tym bardziej - chwała Bogu - nie będzie żadnych autonomicznych samochodów. I dobrze. Nic nie zastąpi jazdy, gdzie koła poniosą, najlepiej letnim wieczorem, za miasto, ot tak, by poczuć jakąkolwiek wolność w tym coraz bardziej niewolniczym świecie. No chyba że koń. Ale na pewno nie żadne autonomiczne wymysły.
mnm1
Napij się szklankę zimnej wody.
wizytator
"Wraz z pojawieniem się na drogach większej liczby samochodów elektrycznych, zmniejszą się wpływy z akcyzy paliwowej,"

Oj joj joj a na prundzie miało być tak tanio. A tu jeszcze dobrze nie podrożał, a już zadbają żeby kilometry nie wyszły po taniości. Ja to pisałem daawno temu, że nie będzie tak żeby za pół darmo
"Wraz z pojawieniem się na drogach większej liczby samochodów elektrycznych, zmniejszą się wpływy z akcyzy paliwowej,"

Oj joj joj a na prundzie miało być tak tanio. A tu jeszcze dobrze nie podrożał, a już zadbają żeby kilometry nie wyszły po taniości. Ja to pisałem daawno temu, że nie będzie tak żeby za pół darmo jeździć swoim autem na cokolwiek by ono nie było. Tylko nie wiem jakie podatki przywalą na panele słoneczne.
jas2
Dlatego trzeba się spieszyć z panelami słonecznymi i z samochodami elektrycznymi. Póki tanio i bez podatku.
gruking
UE - Lot nad kukułczym gniazdem. Nie walcz z systemem tylko grzecznie bierz piguły. W przeciwnym razie lobotomia.
prs
Ciekawy jestem.. gdyby tak nagle zamieniono spalinowki na elektryki na calym swiecie, skad ludzicha by tyle energii wzieli..

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki