Zandberg: Załamanie się dochodów gospodarstw największym problemem

Podstawowy problem, który dzisiaj stoi przed polską gospodarką, to załamanie się dochodów gospodarstw domowych - ocenił lider Lewicy Razem Adrian Zandberg. Podkreślił jednocześnie, że nie wolno zawieszać programów, z których środki trafiają do rodzin.

(fot. Adam Chelstowski / FORUM)

Zandberg w TVN24 był pytany, czy w sytuacji związanej z epidemią koronawirusa w Polsce należy zawiesić funkcjonowanie większości programów socjalnych takich jak np. 500 plus. "Zdecydowanie nie wolno w tym momencie zawieszać żadnych programów, których środki trafiają do gospodarstw domowych" - odpowiedział lider Lewicy Razem.

"Podstawowy problem, który dzisiaj stoi przed polską gospodarką, to załamanie się dochodów gospodarstw domowych. Jeżeli one się załamią, a to już się dzieje, bo dziesiątki tysięcy ludzi już dostały wymówienia z pracy, to wpadniemy w korkociąg. Wpadniemy w recesyjną spiralę, z której będziemy wygrzebywać się latami. Bo gospodarstwa domowe, jeżeli stracą dochody, będą skazane na zadłużanie się prywatne" - stwierdził polityk Lewicy. "Dużo lepszym rozwiązaniem jest to, żeby odpowiedzialność wzięło państwo" - dodał.

Zandberg przypomniał, że przy procedowaniu rządowej specustawy antykryzysowej Lewica postulowała rozwiązania, których państwo byłoby gwarantem utrzymania zatrudnienia i utrzymania wysokości płac, bo - jak przypomniał - miałoby ono dokładać 75 proc. do pensji. "Po to właśnie, żeby utrzymać stabilność dochodu gospodarstw domowych" - zaznaczył.

"Nie mam wątpliwości, że państwo musi także dużym firmom dostarczyć płynności - taka jest jego rola. Ale w tym przypadku trzeba też rozważyć taki mechanizm, w którym w zamian za płynność, w zamian za wsparcie finansowe od państwa dla prywatnych firm, państwo obejmuje udziały, żeby to był uczciwy deal. Żeby nie było tak, że wszyscy podatnicy zrzucają się, wspólnie zadłużają się, żeby pomóc wielkiemu przedsiębiorstwu, a później to wielkie przedsiębiorstwo np. uznaje, że będzie dalej płacić podatki w rajach podatkowych" - stwierdził poseł.

Żeby "nie udawać, że wielki bank i pani, która prowadzi kwiaciarnię na rogu, to jest taki sam rodzaj przedsiębiorstwa" - dodał. "Tym, którzy są mali, tym, którzy są słabsi należy pomagać w pierwszej kolejności" - uważa Zandberg. "Obowiązkiem państwa jest przede wszystkim zajęcie się losem pracowników i drobnych przedsiębiorców" - ocenił. "A jeżeli chodzi o duży biznes - wspierać, ale wspierać w zamian za coś" - podkreślił Zandberg. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ par/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne