Zamieszki w Paryżu podczas protestu "żółtych kamizelek"

2018-11-24 20:59
publikacja
2018-11-24 20:59

Francuska policja użyła w sobotę gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby na Polach Elizejskich rozpędzić agresywnych uczestników demonstracji tzw. ruchu "żółtych kamizelek", protestującego przeciw podwyżkom akcyzy na paliwo.

/ fot. Li Yang/China News Service/VCG / FORUM

W innych dzielnicach Paryża i w innych francuskich miastach protest przebiegał bez poważniejszych incydentów.

Francuski minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner poinformował, że w samym Paryżu zgromadziło się ok. 8 tysięcy uczestników protestu, w tym na Polach Elizejskich do 5 tys. Według MSW w sumie demonstrowało w całym kraju ok. 106 tys. ludzi. Zatrzymano ponad 130 osób, w tym ponad 40 w stolicy.

Do zamieszek na Polach Elizejskich doszło, gdy kilka tysięcy protestujących - wznoszących hasła "Macron, rezygnacja" i "Macron - złodziej" - próbowało przedostać się w okolice Pałacu Elizejskiego - siedziby prezydenta Emmanuela Macrona, a także w pobliże innych instytucji państwowych. Zamaskowani demonstranci rzucali w policjantów kamieniami brukowymi, wznosili barykady.

Według paryskiej prefektury użycie gazu łzawiącego i armatek wodnych było spowodowane obecnością wśród protestujących członków skrajnie prawicowych ugrupowań, którzy atakowali funkcjonariuszy. Według naocznych świadków, na których powołują się agencje, wczesnym popołudniem sytuacja we francuskiej stolicy już się uspokoiła.

Prezydent Macron z oburzeniem zareagował na zamieszki. "Hańba tym, którzy atakowali siły bezpieczeństwa, hańba tym, którzy użyli przemocy wobec innych obywateli i dziennikarzy" - napisał na Twitterze, podkreślając, że na takie akty przemocy nie ma we Francji miejsca.

Odnosząc się do użycia przez policję gazu łzawiącego i armatek wodnych na Polach Elizejskich, Castaner obarczył winą za to członków ugrupowań skrajnie prawicowych, którzy - jak powiedział - odpowiedzieli na wezwanie liderki Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen i włączyli się w demonstracje, atakując funkcjonariuszy. Le Pen odrzuciła te oskarżenia, zarzucając dla odmiany Castanerowi, że przypisując jej odpowiedzialność, próbuje czerpać polityczne korzyści z sytuacji. "Zapytałam w piątek rząd francuski, dlaczego +żółte kamizelki+ nie mogą demonstrować na Polach Elizejskich. Nie wzywałam w żaden sposób do przemocy" - mówiła.

Był to drugi weekend protestów przeciw rosnącym cenom paliw. Przed tygodniem zorganizowano je w ponad 2000 miejscach, a wzięło w nich udział 280 tysięcy osób. Jak podało ministerstwo spraw wewnętrznych, w protestach śmierć poniosły dwie osoby, a ponad 600 doznało obrażenia.

Przyczyną niezadowolenia "żółtych kamizelek" - nazywanych tak z powodu odblaskowych strojów, które są obowiązkowym wyposażeniem francuskich samochodów - jest zapowiedziana przez administrację prezydenta Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy. Jak informuje AFP, w ciągu ostatnich 12 miesięcy jego cena we Francji wzrosła o 23 proc., do ok. 1,51 euro za litr, co jest najwyższym poziomem od początku XXI wieku. Po części przyczyną tego wzrostu jest podniesienie podatków - w tym roku zwiększyły się one o 3,9 eurocentów za litr benzyny i 7,6 eurocentów za litr paliwa typu diesel, a od 1 stycznia mają zostać podniesione odpowiednio o 2,9 oraz 6,5 eurocentów za litr.

Władze chcą w ten sposób skłonić kierowców do wymiany bardziej szkodliwych dla środowiska samochodów z silnikami diesla, które we Francji są dość rozpowszechnione, jednak wielu mieszkańców małych miast i wsi - skąd głównie wywodzą się uczestnicy ruchu "żółtych kamizelek" - na to nie stać.(PAP)

az/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
abcx
"Zapytałam w piątek rząd francuski, dlaczego +żółte kamizelki+ nie mogą demonstrować na Polach Elizejskich" - chyba mają tam we Francji poważne problemy z demokracją
jaro867
Marx ceny dyktuje rynek nie pis ani Po za tych ostatnich Marx wszystko było cacy i cudownie.. Jesteś itnlektualnym geniuszem..A propo pamietam za Pis Auto gaz 1,60 i benzyne po 4zl z groszem.
samsza
W Polsce sąd orzekł, że protestujący KOD-owcy mogli wchodzić na teren Sejmu bo nie ma wyraźnego ogrodzenia. A we Francji manifestanci "nie mogą" pojawić się nawet w OKOLICY instytucji państwowej.
jkendy
Najlepsze jest to, że w TVP powiedzieli że te zamieszki to wina Tuska - niezła komedia.
marxs
najbardziej śmieszne jest to jak PIS z nieukrywana radością prowadzą ciagłą transmisję z tych zamieszek czy PIS nie wie że tylko kwestia czasu i to krótkiego jak to samo bedzie u nas i to oni bedą uciekać przed rozwścieczonym tłumem swoich niedawnych wyborców?
ps.u nas cena paliw wzrosła znacznie więcej niż
najbardziej śmieszne jest to jak PIS z nieukrywana radością prowadzą ciagłą transmisję z tych zamieszek czy PIS nie wie że tylko kwestia czasu i to krótkiego jak to samo bedzie u nas i to oni bedą uciekać przed rozwścieczonym tłumem swoich niedawnych wyborców?
ps.u nas cena paliw wzrosła znacznie więcej niż we Francji autogaz prawie 100% a ON 40%
marxs
za PO cena autogazu-1,40zł za PIS -2,60zł
za PO cena ON- 3,80 zł za PIS-5,40 zł
i to wszystko się dzieje przy PISowskiej inflacji 2% hihi
trollmaster odpowiada marxs
a słyszałeś, że ceny ropy podobno mają wpływ na cenę benzyny, marksisto?
jak przystało na partyjnego pachołka - tania propaganda.
joseph_k odpowiada trollmaster
Czyżby? To skoro cena ropy spadła od początku października o prawie 30% to rozumiem, że niebawem możemy się spodziewać obniżki cen paliwa o jakieś 1,70? Ok, spora część ceny to podatki i raczej nie ma co oczekiwać ich likwidacji. No ale chociaż z 50 gr to chyba cena powinna spaść. Czy ta zależność ma zastosowanie Czyżby? To skoro cena ropy spadła od początku października o prawie 30% to rozumiem, że niebawem możemy się spodziewać obniżki cen paliwa o jakieś 1,70? Ok, spora część ceny to podatki i raczej nie ma co oczekiwać ich likwidacji. No ale chociaż z 50 gr to chyba cena powinna spaść. Czy ta zależność ma zastosowanie tylko przy wzrostach na ropie?

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki