Zakaz hodowli zwierząt futerkowych już w kilkunastu państwach europejskich

2020-09-13 09:06
publikacja
2020-09-13 09:06
fot. Lynsey Grosfield / Shutterstock

Wiele państw europejskich już całkowicie zakazało hodowli zwierząt futerkowych. Inne wprowadziły ostre regulacje czyniące produkcję futer praktycznie nieopłacalną. W Wielkiej Brytanii trwa nawet obecnie debata nad zakazem sprzedaży futer.

Wielka Brytania jako pierwszy kraj na świecie zakazała w 2000 r. hodowli zwierząt futerkowych. W tym tygodniu były prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Handlu Futrami (BFTA) Mike Moser wezwał premiera Borisa Johnsona do wyprowadzenia zakazu sprzedaży futer. Przemysł futrzarski określił jako "anachroniczny, barbarzyński i niepotrzebny".

W 2004 r. hodowla zwierząt na futra została zakazana w sześciu z dziewięciu krajów związkowych Austrii. W pozostałych wprowadzono tak rygorystyczne przepisy mające zapewnić dobrostan zwierząt, że prowadzenie ferm okazało się nieopłacalne.

Władze Holandii, która jest jednym z największych na świecie producentów futer z norek, zdecydowały w 2012 r. o stopniowym zamykaniu hodowli do 2024 r. Pandemia koronawirusa, którym masowo zakażały się zwierzęta, przyspieszyła jednak realizację tego planu. Pod koniec sierpnia rząd postanowił, że ostatnie fermy hodujące norki zostaną zamknięte do marca 2021 r. Jeszcze w latach 90. zakazano hodowli lisów i szynszyli.

Od 2017 r. obowiązuje zakaz hodowli zwierząt na futra w Chorwacji. Przyjęte w 2006 r. regulacje przewidywały dziesięcioletni okres przejściowy pozwalający producentom na zmianę profilu działalności. Podobne rozwiązanie wprowadzono w Serbii, w której fermy przestały działać w 2019 r.

Słowenia zakazała hodowania zwierząt futerkowych w 2013 r., a branży dano trzy lata na zamknięcie wszystkich zakładów. Analogiczne przepisy rok później wprowadzono w Macedonii Północnej.

Będąca kiedyś największym producentem skór z lisów Norwegia zakazała hodowli zwierząt na futra w 2018 r. Już istniejące fermy muszą wygasić swoją działalność do 2025 r.

W tym samym roku decyzję o zamknięciu do 2023 r. wszystkich hodowli zwierząt futerkowych podjęły władze Flandrii, ostatniej części Belgii, w której było to jeszcze legalne. Także w Luksemburgu przyjęto w 2018 r. prawo zabraniające hodowania zwierząt na futra.

Zgodnie z przyjętymi w 2019 r. regulacjami ostatnie fermy na Słowacji zostaną zamknięte w 2025 r. W Czechach hodowania zwierząt na futra zaprzestano wraz z początkiem 2019 r., po dwuletnim okresie dostosowawczym. W Bośni i Hercegowinie ma się to stać w 2028 r.

Zestawienie przygotowanego przez organizację PETA wylicza także państwa, które wprowadziły częściowy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Tak stało się na Węgrzech, gdzie od 2011 r. legalna jest tylko hodowla szynszyli i królików rasy angora. Do 2023 r. ma się zakończyć hodowanie przeznaczonych na futro lisów w Danii, ale kraj ten jest wciąż jednym z największych na świecie producentów futra z norek.

W niektórych krajach europejskich formalnie nie zakazano hodowli zwierząt na futra, ale przyjęto mające zapewnić zwierzętom dobrostan przepisy, które uczyniły tę działalność ekonomicznie nieopłacalną. Doprowadziło to do zamknięcia istniejących ferm w Szwajcarii, Szwecji, Niemczech i we Włoszech. W Hiszpanii od 2007 r. nie wolno otwierać nowych zakładów hodujących norki na futro.

Według informacji przedstawianych przez koalicję Fur Free Alliance zrzeszającą organizacje walczące o prawa zwierząt uchwalenie prawa zakazującego hodowli zwierząt na futra rozważane jest w Bułgarii, Irlandii, Estonii i Czarnogórze oraz na Ukrainie i Litwie.

Poza Europą hodowanie zwierząt na futra zakazane jest w Japonii, w której ostatnie fermy zamknięto w 2016 r. Norek nie wolno importować do Nowej Zelandii, co praktycznie zakończyło hodowlę tych zwierząt, jednak wciąż zezwala się tam na hodowanie fretek przeznaczonych na futra.

Amerykańskie West Hollywood było pierwszym miastem na świecie, które w 2011 r. zakazało sprzedaży wyrobów futrzarskich. Podobne regulacje przyjęto następnie w San Francisco, Los Angeles i Berkeley. Od 2023 r. sprzedaż i produkcja wyrobów z futra będzie nielegalna w całej Kalifornii. W całym stanie już wcześniej zakazano zastawiania sideł na zwierzęta futerkowe oraz wprowadzono restrykcyjne wymogi dotyczące trzymania norek i lisów w niewoli, które uniemożliwiają zyskowne prowadzenie hodowli.

Indie w 2017 r. zakazały importu skóry gadów, szynszyli, norek oraz lisów.

Brazylijski stan Sao Paulo zabronił w 2015 r. importu oraz sprzedaży wszystkich wyrobów futrzarskich. Rok wcześniej wprowadzono prawo zakazujące hodowli zwierząt na futra.

Organizacja Humane Society International szacuje, że rocznie na świecie na futra hodowanych, a następnie zabijanych jest ok. 100 mln zwierząt. Według przygotowanej w 2018 r. na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki analizy Zachodniego Ośrodka Badań Społecznych i Ekonomicznych roczne obroty światowego przemysłu futrzarskiego w cenach detalicznych wynoszą 30 do 40 mld USD.

Jerzy Adamiak

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (18)

dodaj komentarz
ajwaj
Bez sensu,
kupia se futro wysylkowo, a hodowcy, przetwórcy itd. na zmywak do Niemiec
poundland
To niestety jest dopiero wyjściem z jaskini. Czeka nas jeszcze opuszczenie epoki średniowiecza, gdyż zdobywanie pożywienia siłą nie należy do prawdziwie cywilizowanej metody.

TOP BRITISH LAWYER PUSHES TO CLASSIFY MEAT INDUSTRY AS “CRIME AGAINST HUMANITY”

https://vegnews.com/2019/9/top-british-lawyer-pushes-
To niestety jest dopiero wyjściem z jaskini. Czeka nas jeszcze opuszczenie epoki średniowiecza, gdyż zdobywanie pożywienia siłą nie należy do prawdziwie cywilizowanej metody.

TOP BRITISH LAWYER PUSHES TO CLASSIFY MEAT INDUSTRY AS “CRIME AGAINST HUMANITY”

https://vegnews.com/2019/9/top-british-lawyer-pushes-to-classify-meat-industry-as-crime-against-humanity?fbclid=IwAR0-1UEjMS7J2wQ4C7gdsl8qycY0AvCnxAD3Yqgp1NG6vFOGy4ZABLiZgR8
pazdzioch_indastries
Brawo cóż za postęp! od teraz będziemy produkować tylko włókna, skóry i futra z plastiku!
Takie ubranka są bardzo ekologiczne i długowieczne, rozkładają się ponad 1000 lat i to z cudownym skutkiem dla człowieka bo najpierw kruszeją do mniejszych elementów potem do małych kawałeczków a na koniec do mikroplastiku
Brawo cóż za postęp! od teraz będziemy produkować tylko włókna, skóry i futra z plastiku!
Takie ubranka są bardzo ekologiczne i długowieczne, rozkładają się ponad 1000 lat i to z cudownym skutkiem dla człowieka bo najpierw kruszeją do mniejszych elementów potem do małych kawałeczków a na koniec do mikroplastiku który zjadają inne zwierzątka w ekosystemie.Mikroplastik bardzo im służy, taka rybka czy małż który filtruje wodę, naje się plastiku to może iść z duchem obecnej indoktrynacji i zmienić za pomocą bisfenolu zawartego w plastiku, kilka razy swoją płeć! Czyż to nie jest wspaniałomyślne?
Nie zapominajcie że na końcu łańcucha pokarmowego w większości przypadków jesteśmy my ludzie, którym przez lata mówiono o zbawiennym oddziaływaniu rybek na nasz organizm. Teraz nikt nam nie powie że mikroplastik który jest już prawie wszędzie wywołuje choroby, za to koncerny dadzą nam złote pastylki na nowe dolegliwości.
distefano
Czas na Polskę! Dosyć barbarzyństwa!
oilman
Czy usmiercanie zwierzat na mieso to tez barbarzynstwo?
distefano odpowiada oilman
Chodzi mi o warunki w jakich hodowane są zwierzęta. Ci hodowcy to sadyści. Samo uśmiercanie zwierząt to jest kwestia sporna jeśli chodzi o to czy jest to barbarzyństwo czy nie, natomiast cierpienie zwierząt w czasie hodowli to jest bez dwóch zdań barbarzyństwo.
oilman odpowiada distefano
A gdyby tak ucywilizowac warunki hodowli zwierzat futerkowych to chyba nie trzeba by bylo od razu zakazywac? Tak ja przynajmniej mysle.
onlyv8engine
no brawo, zlikwidują kilka tysięcy miejsc pracy, w krajach gdzie to nie jest zakazane już zacierają ręce. futro zdrożeje z 20 na 30tys pln więc pieniądze wypłyną za granicę a ci którzy tu stracą robotę będą zasiać rzesze bezrobotnych, genialne myślenie rodem z zakładu psychiatrycznego a wszystko w trosce o pseudo-no brawo, zlikwidują kilka tysięcy miejsc pracy, w krajach gdzie to nie jest zakazane już zacierają ręce. futro zdrożeje z 20 na 30tys pln więc pieniądze wypłyną za granicę a ci którzy tu stracą robotę będą zasiać rzesze bezrobotnych, genialne myślenie rodem z zakładu psychiatrycznego a wszystko w trosce o pseudo-ekologię. Znajomy z Kanady mi powiedział że mało sie z tego nie posika.
distefano
Widzę że dla ciebie wszystko kręci się wokół mamony.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki