ZNP wystosował apel do wszystkich nauczycieli o udział w strajku

2019-03-19 16:43
publikacja
2019-03-19 16:43
fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM

Związek Nauczycielstwa Polskiego wystosował apel do wszystkich nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami, którzy pracują w szkołach, o włączenie się i uczestniczenie w strajku - powiedział we wtorek szef Związku Sławomir Broniarz.

"Nie wskazujemy tu na jakąkolwiek organizację i nie próbujemy dzielić nauczycieli na tych z ZNP i innych organizacji związkowych. Apelujemy do wszystkich nauczycieli, bez względu na przynależność" stwierdził. Dodał, że apel o poparcie kieruje także do tych nauczycieli, którzy nie weszli w procedury strajkowe. "Prosimy o wsparcie naszej akcji protestacyjnej dlatego, że mamy jeden cel, wspólny cel: poprawę sytuacji materialnej nauczycieli" podkreślił.

Odniósł się także do słów minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej o niewielkim zaangażowaniu nauczycieli w protest.

"W zasadzie w każdej gminie, w każdym powiecie, w każdej jednostce organizacyjnej na terenie naszego kraju doszło do wszczęcia sporu zbiorowego. Dzisiaj w połowie tej akcji referendalnej możemy powiedzieć o wysokim poparciu akcji strajkowej" mówił Broniarz.

Zaznaczył, że najniższy wskaźnik to 72 proc. poparcia dla akcji strajkowej w jednej ze szkół na Śląsku. Według Broniarza w większości szkół skala poparcia sięga 90-100 proc.

"Czekamy na reakcję rządu w tej sprawie. Stąd apel do premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie rozmów ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, a także z Forum Związków Zawodowych i niewyłączanie jakichkolwiek organizacji związkowych z przedmiotu dialogu" zaapelował szef ZNP.

Broniarz odniósł się także do apelu premiera Morawieckiego, o wyciszenie emocji. W poniedziałek premier zaapelował do związków zawodowych: "Apeluję i bardzo proszę związki zawodowe, żeby ostudzić emocje, a już żadną miarą nie powinno dochodzić do takiego szantażu moralnego, na jaki pozwolił sobie przewodniczący Broniarz, gdzie groził rodzicom, uczniom. Absolutnie nikt w takim języku nie powinien mówić nie wyobrażam sobie, żeby do czegoś takiego doszło" podkreślił premier.

Ja ten apel przyjmuję, ale też liczę na to, że pan premier i akolici również się do tego apelu dostosują powiedział Broniarz. Proszony o komentarz do wypowiedzi premiera, zapewnił: "żadnego szantażu, ani żadnej groźby wobec kogokolwiek nie artykułowałem, zwracałem natomiast uwagę na te możliwości, które są przypisane w Prawie oświatowym".

Broniarz zapewniał, że ZNP zależy wyłącznie na dobru edukacji, a organizowana przez związek akcja protestacyjna nie ma barw politycznych. Zależy nam na dobru polskiej edukacji i nie damy sobie przypiąć łatki politykierów" - powiedział. "Dobro polskiej edukacji, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało, leży nam naprawdę na sercu" dodał.

Broniarz przypomniał postulaty ZNP - 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami od 1 stycznia 2019 r.

Odniósł się też do relacji między nauczycielami a samorządami. "Próba przekonania nas nauczycieli, jak to czyni minister Anna Zalewska, że ewentualna trzecia transza podwyżki, która miałaby być uruchomiona jesienią br. będzie zrealizowana z budżetu samorządów, jest nieporozumieniem. Takiego stanu rzeczy Zarząd Główny ZNP nie akceptuje. Jest to przerzucanie ciężaru naszej podwyżki na samorządy bez zagwarantowania im właściwego zabezpieczenia finansów na realizacje tego przedsięwzięcia. Samorządy tę podwyżkę wypłacą. Będą płakały i płaciły. My takiej metody nie akceptujemy. (...) Samorządy nie mając tych środków będą musiały oszczędzać na pracownikach administracji czy obsługi" - dodał.

Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca. Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wola większości wyrażona w referendum, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasistów. Matury zaś mają się rozpocząć 6 maja. (PAP)

Autorka: Monika Witkowska

mowi/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tkn
Strajk akurat na wybory do PE, ciekawe dlaczego

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki