ZNP chce rozmów z MEN na temat podwyżek w 2016 r.

Związek Nauczycielstwa Polskiego chce jak najszybszego rozpoczęcia rozmów z Ministerstwem Edukacji Narodowej na temat wzrostu wynagrodzeń nauczycieli w 2016 r. Przypomina, że obecny - 2015 r. jest trzecim z rzędu, w którym nauczyciele nie dostaną podwyżek.

(EastNews)

Jak poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie prezes ZNP Sławomir Broniarz, jest szereg spraw, które związek chciałby omówić z resortem edukacji w 2015 r., wśród nich są kwestie płacowe.

"Zdajemy sobie sprawę z faktu, że budżet na 2015 r. nie zawiera propozycji wzrostu płac dla nauczycielek i nauczycieli - tylko propozycje wzrostu płac dla pracowników szkolnictwa wyższego" - powiedział Broniarz wyjaśniając dlaczego ZNP chce rozmawiać na temat wzrostu wynagrodzeń nauczycieli w 2016 r. Zaznaczył, że związek chciałby także wrócić do sytuacji, gdy nauczyciele otrzymywali podwyżki w styczniu, a nie we wrześniu.

Związek opowiada się także w zwiększeniu udziału wynagrodzenia zasadniczego w tzw. średnim wynagrodzeniu nauczycieli wynikającym z ustawy Karta Nauczyciela. Obecnie wynosi ono około 63 proc. Broniarz wyjaśnił, że na pozostałe 37 proc. składają się różne dodatki do płacy zasadniczej takie, jak np. wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, dodatek funkcyjny, dodatek motywacyjny. Jak zaznaczył to wynagrodzenie zasadnicze jest tym, które decyduje o rzeczywistej płacy nauczycieli.

Celem związku jest wzrost płac nauczycieli do poziomu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, które w grudniu 2014 r. wynosiło 4004 zł. Prezes ZNP poinformował, że nawet średnie wynagrodzenie nauczycieli określone w Karcie dla wszystkich stopni awansu zawodowego jest od niego niższe - wynosi 3661 zł. Niższe od niego jest także wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli dyplomowanych, czyli na najwyższym stopniu awansu zawodowego i wynosi obecnie 3109 zł.

Zdaniem Broniarza, zła sytuacja finansowa samorządów nie może być dalej argumentem na rzecz dalszego zamrożenia płac nauczycieli. Jak mówił, powołując się na informacje podawane przez media, nawet w zadłużonych gminach płace samorządowców rosną.

Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.

Wśród tematów, jakie ZNP chciałoby poruszyć w rozmowach z MEN w 2015 r. jest także uporządkowanie prawa oświatowego. Prezes ZNP powiedział, że jego zdaniem przyszedł czas na przygotowanie nowej ustawy o systemie oświaty, w której znalazłyby się tylko kwestie dotyczące struktury szkolnictwa, nadzoru pedagogicznego, organów prowadzących szkoły i przedszkola oraz finansowania oświaty. Pozostałe kwestie, np. dotyczące zasad oceniania i promowania uczniów, rekrutacji i przeprowadzania egzaminów zewnętrznych, według ZNP, powinny być ujęte w osobnej ustawie, z kolei wszystkie przepisy dotyczące zatrudniania nauczycieli należy przenieść do Karty Nauczyciela. (PAP)

dsr/ pz/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 0 ~andrea

No to co ? Strajk nauczycieli ? Zamykamy szkoły ? Kolejna paranoja i związkowcy !!! ??? Mam propozycję , płacić tylko za faktyczną pracę i tyle , mamy za dużo pseudo nauczycieli i szkół !!!

! Odpowiedz
0 4 ~Biedak

Obniżyć pensje to trzeba posłom i samorządowcom! To są prawdziwe darmozjady - ale potrafią skłócić społeczeństwo i napuszczać jednych na drugich!

! Odpowiedz
1 7 ~Adam

pensja szeregowego jest wyższa niż nauczyciela dyplomowanego matematyki , jak ktoś ma jakieś wątpliwości polecam spróbować harówki w szkole , po 6 latach pracy jako nauczyciel matematyki w gimnazjum jestem szczęśliwym pracownikiem socjalnym w Niemczech , i odezwa do wszystkich matematyków rzućcie tą bezsensowną , słabo opłacaną , opluwaną , pracę może wtedy ktoś będzie się z wami liczył jak z panami mundurowymi czy panami górnikami a nie traktował jak chłopca do bicia przez rozwydrzone dzieciaki , sfrustrowanych rodziców czy dyrektorów z nadania partyjnego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 1 ~endi

Efekty nauczania są kiepskie więc zbędnych nauczycieli należy zwolnić , a reszcie obniżyć pensje

! Odpowiedz
0 1 ~Scenarzysta

U Ciebie na pewno, choc czasem przyczyny należy szukać tez w sobie... Ja mam dzieci i nie chce 40 osobowych klas bo nauczycieli jest za malo. Problemem jest karta nauczycieli ktora narzuca pewne ramki placowe choc często stazysta jest lepszym, bardziej zaangażowanym nauczycielem niż wypalony dyplomowany. Zawod nauczyciela musi wrócić na wolny rynek, troche regulowany bo chodzi o nasze dzieci, ale wolny.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 4 ~Budżetówka

Jedyni z budżetówki dostali tak duże podwyżki . Od 2008 roku to jest 7 lat inni w budżetówce nie dostali nawet inflacyjnego. Oni znów się upominają. Niech popracują tak jak my 8 godz i 26 dni urlopu, a nie 20 godz tygodniowo i 3 miesiące wolnego. Jak się nie podoba to zawsze można się zwolnić

! Odpowiedz
4 1 ~Inflacja

To może w tym roku dostaniecie inflacyjne - 0,60%? Jak się nie podoba, to można iść do sektora prywatnego.

! Odpowiedz
0 2 ~pafcio odpowiada ~Inflacja

60% budżetowki to nauczyciele, można krytykować inne grupy ale faktem jest, że tam podwyżek nie było od 8 lat. i tam ludzie naprawdę zarabiają grosze.

! Odpowiedz
0 1 ~Biedak

Trzeba było się uczyć i zostać nauczycielem - dziś byś nie narzekał na swój los ;-) Zrozumcie tępaki - nauczyciele PRAGNĄ pracować wg Kodeksu Pracy a nie Karty Nauczyciela! Daje im to możliwość brania urlopu kiedy chcą a nie tylko w wakacje...Tylko Ministerstwo jak się zorientowało, że będzie trzeba zapewnić w związku z tym dodatkowe etaty to zrezygnowało z tego projektu. Wyobraź sobie, że spora część nauczycieli brała by sobie urlopy we wrześniu a nie w wakacje - i co wtedy?!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~malkontent

Nauczyciele z powołaniem skończyli się gdy zlikwidowano średnie szkoły nauczycielskie tak zwane "studium pedagogiczne". Do tych szkół szli ludzie (przeważnie dziewczęta) z prawdziwym powołaniem. Skąd to wiem? ano miałem kilkunastu takich nauczycieli (przy czym niekoniecznie uczyli moich ulubionych przedmiotów - dlatego dobrze ich pamiętam, chociaż nie zawsze łączy się to z dobrymi wspomnieniami). Obecnie na studia pedagogiczne idą w większości (koło 95%) ludzie, którzy na żadnych innych kierunkach nie dali by sobie rady (nie mówiąc już o skończeniu dawnego studium nauczycielskiego)- to powoduje znaczne obniżenie poziomu tych kierunków. Ale poziom nauczania poziomem a pracy nauczycielom - szczególnie tym w klasach młodszych i przedszkolach nie zazdroszczę. Co do poziomu nauczania, to od szkoły średniej w głównej mierze zależy on od samego ucznia czy studenta. Jak dobrze powiedział Feynman "studenci dzielą się na: samouków i nieuków" i chyba to jest słuszna teza.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~jo44

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 13 ~rrrrrrrr

Czas najwyższy! Pensje nauczycieli to jakaś kpina, bardziej to trzeba zaliczyć do kategorii hobby do którego druga połowa w małżeństwie musi niestety dokładać. No i te sóławetne 18 godzin pracy... ech fajnie to brzmi ale jak widzę moją żonę, która codziennie wieczorem dokłada jakieś 5-6 godzin w domu to mi sie odechciewa. Sorry ale nie ma chyba innej grupy zawodowej w Polsce, w której pracuje się po około 50 godzin tygodniowo za 1700zł na rękę. Ostatni porządny minister oświaty to był Roman Giertych. Panie Hall, Szumilas i Kluzik-Rostowska niestety rozpiździły oświatę w pył :(

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~kuc

Wszystkie wakacje wolne, ferie - 22 godziny pracy tygodniowo. Ja pracuje min,48 godzin tygodniowo, od 7 lat bez podwyżki a pracę również zabieram do domu. Obłuda!!!!!!!!!!!!!

! Odpowiedz
0 1 ~the_eye

Spoko, jak tak bardzo chca, dostaną podwyżke płacy nie tylko oni, ale wszyscy i wszystkich bez wyjątku zaszczycą podwyżki energii elektrycznej, gazu, produktów, transportu itd. Więc po co ją dawać?

! Odpowiedz
8 8 ~kuc

Nauczyciele nie mają podwyżek od 2012 roku już dwa lata a wojsko i policja od 2008 -teraz siódmy rok .TO JAKAŚ KPINA-NIECH WEZMĄ SIĘ ZA PRACĘ A NIE PODWYŻKI!

! Odpowiedz
3 4 ~mmmisss

7 lat podwyzki nie miałem i zyje

! Odpowiedz
0 8 ~wyrwidąb

Tak dla podgrzania atmosfery- pracujący w lasach państwowych otrzymają średnio 4000 zł premii rocznej. Od tak sobie, bo dobrze się drzewo za granicę sprzedawało (to nie jest trzynastka). Wycinka lasów trwa w najlepsze. To jest dopiero państwo w państwie.

! Odpowiedz
15 24 ~reksio

żadnych podwyżek za taką pracę,chcą podwyżek to praca na 8 godzin jak wszyscy.I tak mają sporo dodatków.Po co wymyślane są ,,konsultacje"? Za to wszystko mają dodatkowo płacone tylko nie mówi się tego.

! Odpowiedz
1 4 ~Biedak

Poczytaj komentarz ~hiho 2015-01-12 14:23Nie mogą. Chciano to zrobić, ale na kodeksie musiałoby płacić nauczycielom nie tylko za godziny lekcyjne poza tym mogliby brać urlopy kiedy chcą. Zapytaj się nauczycieli jak bardzo chcieliby pracować na kodeksie, ze zmian się wycofano kiedy zauważono, że w tej grupie jest entuzjazm do tego :)do budy Reksiu! ;-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 11 ~heh

Kiedyś nauczyciel dostawał minimalnie więcej od sprzątaczki, praca była powołaniem , a dziś ???????????????? Według badań nauczyciel tylko w 10% skutecznie uczy ucznia, resztę zdobywa w domu, sam i na różne sposoby. Dzisiejsi polscy nauczyciele są niepotrzebni, rozumiem wynagrodzenie dla rektorów z Kalifornii robiących u nas wykłady ale reszta jest do bani !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 13 ~zz

Modli się Niemiec, Żyd i Polak. Niemiec mówi mam jedna krowę sąsiad dwie spraw Boże żeby mi się jedna urodziła. Modli się Żyd mam jedną krowę sąsiad dwie spraw Boże żeby mi się dwie urodziły. Modli się Polak mam jedną krowę sąsiad dwie spraw Boże żeby sąsiadowi obie zdechły. To jest mój komentarz do komentarzy poniżej. W ten sposób w tym kraju nie będzie dobrze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 13 ~Ekonomista

Jak im tak źle to niech zmienią zawód. Święte krowy chronione przez związki zawodowe i chore państwo zwane III RP.

! Odpowiedz
6 15 ~eedcrfv

Kolejna uprzywilejowana grupa wyczuła nadchodzące wybory. Jest okazja żeby zmusić rząd do opodatkowania kasjerki z marketu a kasę oddać nauczycielom ponieważ im się należy bardziej niż innym. Mamy niż demograficzny i trzeba zmniejszyć zatrudnienie w szkołach.

! Odpowiedz
3 3 ~ktos

To sobie zmniejsz zatrudnienie, tu chodzi o wysokośc miesięcznej pensji.

! Odpowiedz
0 3 ~lol3

a co ma wielkość zatrudnienia do pensji pojedynczego pracownika?

! Odpowiedz
4 1 ~fffgggff odpowiada ~lol3

Budżet ma pewną kwotę do wydania na edukację, jeżeli ta kwota pędzie podzielona na mniejszą liczbę nauczycieli to pensje będą mogły być wyższe. Polska ma bardzo duże liczbę nauczycieli w stosunku do liczby uczniów, wystarczy porównać statystyki polskiego szkolnictwa z innymi krajami.

! Odpowiedz
0 14 ~asdfg

przy deflacji podwyżki?

! Odpowiedz
1 4 ~zamknacKW

Najpierw górnicy, teraz nauczyciele, a za chwilę pracownicy Amazona.To jeszcze mundurowych brak. Chciałem coś o lekarzach napisać, zapomniałem, że już byli. 2015 zaczynamy od protestów.Proponuję jeszze aby ludzie zatrudnieni na umowach śmieciowych się zjednoczyli i też swoje "wywalczyli". 800 tyś niepracujących przez kilka dni - jakież to straty dla gospodarki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 6 ~zz

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie... - Nadal aktualne. Jeśli będziemy mieli słabo wynagradzanych nauczycieli to najlepsi odejdą ponieważ znajdą sobie pracę gdzie indziej. Zresztą i tak ta Polska edukacja jest marna co widać po wpisach. Nie wróżę temu krajowi dobrze.

! Odpowiedz
4 10 ~bol

Demagogia. Równie dobrze można napisać że jak nie podniesiemy pensji szambonurkom, to ten kraj utonie w g...

! Odpowiedz
2 0 ~Biedak

Dokładnie... :-(

! Odpowiedz
1 2 ~tt

gdzie pójdą?bez doświadczenia w niczym innym?do prywatnej firmy ? pracować za najniższą krajową?

! Odpowiedz
1 2 ~qra

Nauczyciel nie będzie lepiej uczył, gdy dostanie lepszą wypłatę. Nigdy tak nie bylo

! Odpowiedz
2 9 ~zzz

Jak to? Wszyscy przecież dostaliśmy podwyżki - deflacja jest.

! Odpowiedz
11 5 ~lol3

do wszystkich znających się najlepiej na pracy nauczyciela mam taką propozycję. Zróbcie sobie plan czego byście nauczyli w ciągu 45 minut i pójdźcie do dowolnej szkoły, przeprowadźcie tą lekcję i zobaczcie ile z tego się wam udało powiedzieć co chcieliście i ile z tego uczniowie zapamiętali. Większość wychowawców odda wam tą jedną godzinę wychowawczą, żebyście mogli się sami przekonać jak wygląda codzienna praca nauczyciela. Potem postójcie sobie 10 minut na dyżurze na korytarzu. Gwarantuję, że nikt kto to przeżyje nie będzie wypisywał bzdur na forach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 ~anty_nauczyciel

Proponuję dla kontrastu poużerać się z klientami przez 42 godziny w tygodniu a nie przez 18 - i to z urlopem tylko 26 dni a nie jak WY tylko jakieś 80 i bez prawa do urlopu zdrowotnego przez rok i to za przeciętnie niższą pensję niż nauczyciel.

! Odpowiedz
3 3 ~Ekonomista

To ja proponuję nauczycielom na odstresowanie pójść na godzinę do pracy w prywatnej firmie, najlepiej na odlewnię aluminium w wakacje. Zarobki podobne, który chętny?

! Odpowiedz
0 1 ~lol3 odpowiada ~anty_nauczyciel

hehe, pamiętaj, że 18 godzin to przy tablicy z uczniami, a potem kolejne nieliczone z rodzicami :) Ja tam na miejscu nauczyciela (nie jestem nim) wolałbym pojechać sobie na urlop kiedy chcę, a nie w lipcu czy sierpniu jak jest najdrożej i w wielu krajach zbyt ciepło na urlop. 80 dni urlopu? Chyba z weekendami :) Policzę ci jak chcesz: pierwszy tydzień lipca są jeszcze konferencje. Druga połowa sierpnia to kolejne konferencje i poprawki. Od 7 lipca do 18 sierpnia mamy 42 dni, w tym 12 dni weekendów i jedno święto. Czyli urlopu 29 dni. Do tego tydzień (5 dni) ferii zimowych (drugi tydzień są z reguły dyżury albo inne obowiązki), 4-6 dni roboczych w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i 2 dni robocze przy Wielkanocy. Razem: 40-42 dni urlopu. Od tego trzeba odjąć pracę w niektóre święta narodowe gdzie trzeba przygotować i przypilnować jakiś apel albo inną ceremonię. To ja już wolę mieć 26 dni wtedy kiedy chcę. Urlop zdrowotny to inna kwestia i można go spokojnie zlikwidować, ale teraz i tak jest tak obwarowany, że dostać go graniczy z cudem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~lol3 odpowiada ~Ekonomista

dzięki za świetną wypowiedź: właśnie zauważasz, że każdy ma trudno. Ale jakoś nie widzę żadnych forów w internecie gdzie naskakuje się na pracowników odlewni aluminium, a ty? Skoro jest podobnie w obu tych pracach to dlaczego jednych miesza się z błotem, a innych nie, albo się tych innych wręcz chwali jak to ciężko pracują za zbyt niską pensję? Pomyśl

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~Ekonomista odpowiada ~lol3

Ale po co mam naskakiwać na uczciwych robotników, którzy ciężko pracują i są co miesiąc okradani przez państwo aby paru bydlaków po znajomości za nierobienie nic dostawało kasę i godne emerytury? Pomyśl.

! Odpowiedz
3 0 ~pppbz odpowiada ~anty_nauczyciel

Hej ~anty_nauczyciel: - trzeba było słuchać nauczyciela w szkole, cobyś teraz mógł się użerać z klientami przez 42 godziny za przeciętnie wyższą pensję nauczyciela. :)

! Odpowiedz
3 13 ~podatnicy

A my chcemy rozmawiać o likwidacji Karty Nauczyciela.

! Odpowiedz
8 10 ~EEEE

Ja mam pytanie?kiedy nauczyciele wprowadzą kasy fiskalne , za lekcje dodatkowe ,,KORKI ,, kosztują od 50 do 150zł za 45min bez podatku , szara strefa ma się dobrze.Nie uczą w szkołach, tylko wysyłają do siebie na wzajem uczniów na korepetycje , a jak wyczują że rodzic ma trochę kasy to dziecko zgnębią korepetycjami. Dlaczego tak źle wypada matura , czy to nasze dzieci są takie głąby, czy tak źle uczą nauczyciele, czy program nauczania jest do du....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 6 ~lol3

1) skąd takie ceny bierzesz?; 2) każe ci ktoś płacić?; 3) uczeń ma się uczyć sam (jak już pisałem poniżej), a nie chodzić od jednego do drugiego i wymagać, żeby go NAUCZONO. Dopóki nie ma czipów wszczepianych do mózgu, dopóty wiedzę zdobyć trzeba samemu, a nie że "komuś zapłacę to mi to wciśnie do głowy"; 4) matura wcale nie wypada źle - tylko w nienormalnym kraju jak Polska uważa się, że 90% dzieci i ludzi jest godnych uzyskania wyższego wykształcenia. W normalnym świecie wyższe wykształcenie to wyróżnienie, na które zasługuje 5-10% społeczeństwa - są to ludzie zdolni, którym dodatkowo chce się uczyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 2 ~Misiek

Bankowcy też bez podwyżek

! Odpowiedz
4 4 ~bol

chcą zarabiać tyle co średnia krajowa, za 18 h tygodniowo? A co nauczyciele powiedzieliby gdyby ich stawka godzinowa wyniosłaby tyle co średnia stawka godzinowa w gospodarce? No ale wtedy zarabialiby o połowę mniej...

! Odpowiedz
1 2 ~lol3

widzę, że to darmowe trudy wciąż pisać, że nauczyciel mający cały etat pracuje 40 godzin. Tak ma napisane w umowie o pracę! Nie rozumiem skąd te 18? Taka zagadka: Jak mam jako sprzedawca umowę o pracę z wpisanym "40 godzin tygodniowo, w tym 18 godzin rozmów z klientami" to też pracuję 18 godzin czy może przynajmniej te 40? (bo nikt nie napisze, że poza tym jest jeszcze 2 godziny dyżuru telefonicznego poza etatem, niepłatne dodatkowo, a jak się nie wyrabiam z planem sprzedaży to muszę robić nadgodziny, za które mi nie zapłacą).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~bol odpowiada ~lol3

jeżeli 18 godzin spędzasz w sklepie a pozostałe spędzasz po za sklepem i nikt cię nie kontroluje, to chociażbyś miał zapisane 140 godzin tygodniowo, to faktycznie pracujesz 18....

! Odpowiedz
1 2 ~lol3 odpowiada ~bol

i tu się mylisz, bo: musisz znać produkt, który sprzedajesz, musisz patrzeć na konkurencję co ma nowego, musisz odwalić PAPIERKOWĄ robotę, bo szef każe ci uzupełniać jakieś tabelki (z kim się spotkałeś, o czym rozmawiałeś, kiedy kolejne spotkanie, podsumowanie dzienne, tygodniowe, miesięczne itp. itd.) i wiele innych obowiązków stanowiskowych, o których istnieniu dowiadujesz się po rozpoczęciu pracy i nikt inny (spoza firmy) ci o nich nie powie. Nadążasz i zaczynasz rozumieć czy dalej uparcie twierdzisz, że wszyscy pracują więcej tylko nie nauczyciele? Jak dalej jesteś uparty to zapytam inaczej: naprawdę wierzysz, że każdy pracujący (robotnik przy taśmie, księgowa, sekretarka, itd) ostro pracuje przez 40 godzin tygodniowo? A może przez połowę czasu myśli o czymś innym, odlicza minuty do końca pracy, siedzi w internecie, czyta gazetę, rozmawia z kolegami/koleżankami, wykonuje prywatne telefony, itd? A nauczyciel na lekcji i na dyżurze nawet o tym nie pomyśli, bo na chwilę odwróci głowę i coś się stanie uczniowi to idzie pod sąd. Jak ma 5 godzin lekcji pod rząd i dyżury między nimi to nawet do toalety nie może iść.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 7 ~Biedak

Ci co wypisujecie bzdury o pensjach nauczyciela - nie ma szans na 17 czy 18 godzin jako etat. Teraz to jest 26 godzin a z nich 20 jest płatne. Nie jest to lekka praca a jeśli chcecie mieć mądre dzieci to nauczyciel powinien zarabiać tyle co górnik! Ale w tym kraju rządzącym chyba zależy by wychować ogłupiałe pokolenia - bo nimi się łatwiej będzie manipulowało! Zresztą - większość nauczycieli wolała by normalny, 8 godzinny dzień pracy - ale już nie trzeba by zostawać po godzinach, na zebraniach, radach pedagogicznych i oczywiście w tym czasie przygotować się do zajęć i sprawdzać prace uczniów. Nauczyciel powinien prestiżem i płacą być równy lekarzowi! Ale prostak tego nie pojmie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 ~han

takie mądre, że wiele dzieciaków idzie na korepetycje płatne ! aby wiedziały na poziomie bo w szkołach jest minimum. Takie manewry były już u mnie w ogólniaku końcem lat 90 robione. W szkole minimum a jak chcesz iść na dobre studia płać i poślij dzieci na naukę dodatkową aby pokazali kruczki.

! Odpowiedz
2 0 ~Biedak odpowiada ~han

Nauka kosztuje. I powinna kosztować. I albo będzie realizowana przez dobrze opłacanych nauczycieli w państwowych placówkach - a co za tym idzie - będzie dostępna dla wszystkich albo prywatnie dla elit. Nauczyciele muszą mieć powołanie i tacy powinni dobrze zarabiać a słabych i nieudolnych powinno się eliminować ze szkół.

! Odpowiedz
3 6 ~easy8

a na lekcjach minimum nauki a jak chcesz się nauczyć na korepetycje i tam dopłać nam - biedaki nie mają podwyżek 3 rok. Ja i moi znajomi od 2009 robimy za to samo !!!!! no i co teraz powiedzą ci co dostają więcej ?

! Odpowiedz
2 4 ~lol3

1) człowiek musi uczyć się sam (i w domu i w szkole), zawsze tak było - myślisz, że korepetycje coś pomogą? To jest największa głupota rodziców. Jak dziecko samo się nie weźmie do nauki to nie pomoże żaden nauczyciel - czy w szkole czy prywatnie. Większość dzieci obecnie chodzi przemęczone dodatkowymi zajęciami albo graniem na komputerze i oglądaniem tv po nocach; 2) skoro oni nie mają podwyżki to i ty masz nie mieć - klasyczne polskie równanie w dół na zasadzie: sąsiad ma krowę, a ja nie to "niech mu ta krowa zdechnie"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 ~fgdfg

Mamy niż demograficzny a liczba nauczycieli nie spada

! Odpowiedz
3 5 ~lol3

mamy niż demograficzny a liczba posłów nie spada.

! Odpowiedz
7 11 ~mvh

za 17h tygodniowo, wakacje i ferie to niezla pensyja.to chyba golutka pensyja nie uwzgledniajaca dodatkow i stazu pracy. To jest kolejna grupa obok gornikow,kleru, rolnikow i mudurowych gdzie sie w D...skach poprzewracalo.

! Odpowiedz
3 19 ~xx

Zacznijcie od likwidacji patologicznej Karty Nauczyciela.

! Odpowiedz
0 6 ~hiho

Nie mogą. Chciano to zrobić, ale na kodeksie musiałoby płacić nauczycielom nie tylko za godziny lekcyjne poza tym mogliby brać urlopy kiedy chcą. Zapytaj się nauczycieli jak bardzo chcieliby pracować na kodeksie, ze zmian się wycofano kiedy zauważono, że w tej grupie jest entuzjazm do tego :)

! Odpowiedz
2 4 ~Biedak odpowiada ~hiho

Dokładnie tak! Ale ci, którzy tutaj naskakują na nauczycieli to są ameby intelektualne.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.