REKLAMA

ZBP: bezumowane korzystanie z kapitału kluczowe w uchwale SN ws. kredytów walutowych

2021-03-07 07:00
publikacja
2021-03-07 07:00
fot. Marek Wiśniewski / FORUM

Roszczenia za bezumowne korzystanie z kapitału oraz przedawnienia roszczeń banku to z punktu widzenia banków niezwykle istotne pytania SN ws. kredytów walutowych - wskazał wiceprezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.

25 marca wyznaczono posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego ws. zagadnień prawnych dotyczących kredytów walutowych, które powinno rozstrzygnąć najpoważniejsze kontrowersje, jakie ujawniły się na tle praktyki orzeczniczej w kwestii tych kredytów, a w szczególności kredytów frankowych.

"Wszystkie pytania, którymi zajmie się Sąd Najwyższy, mają charakter fundamentalny. Można by się tylko zastanowić, czy wyczerpują zakres wątpliwości, które pojawiają się w orzecznictwie sądów odnośnie kredytów denominowanych i indeksowanych, czy nie powinno się zająć także kwestiami dotyczącymi oceny abuzywności klauzul indeksacyjnych albo np. mechanizmów funkcjonowania rynku walutowego" - powiedział wiceprezes Związku Banków Polskich.

SN ma rozstrzygnąć sześć kwestii dotyczących kredytów walutowych. W ocenie przedstawiciela ZBP "z punktu widzenia banków - od strony operacyjnej - niezwykle istotne są trzy ostatnie pytania, czyli czwarte, piąte i szóste".

W czwartym pytaniu SN ma rozstrzygnąć, czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość. Chodzi o wątpliwość, czy sąd powinien stosować teorię dwóch kondykcji (która polega na tym, że roszczenie przysługujące każdej ze stron nieważnej umowy kredytowej, traktowane jest niezależnie, czyli kompensacja owych roszczeń jest możliwa jedynie na podstawie przepisów o potrąceniu), czy też teorię salda, (według której potrącenie wzajemnie przysługujących roszczeń powinno nastąpić już w momencie wyrokowania o nieważności umowy).

"Kwestia salda i dwóch kondykcji jest kluczowa, bo sprowadza się do tego, czy będzie 50 proc. więcej spraw w sądach czy nie, bo przyjęcie podwójnej kondykcji oznacza że mamy z gruntu dwa procesy, a teorii salda - jeden proces" - wskazał Białek. Jednocześnie jednak należy odnotować że Sąd Najwyższy w ostatnich dniach w uchwale z dnia 16 lutego 2020 r. (III CZP 11/20) opowiedział sie za teorią dwóch kondykcji, ale z wyraźnym wskazaniem na możliwość powołania się przez bank na prawo zatrzymania. Uchwała nie ma jednak mocy zasady prawnej.

Ponadto, SN odpowie, czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu, rozpoczyna się od chwili ich wypłaty. Sędziowie zajmą się także pytaniem, czy jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych, przez drugą stronę.

"Sąd Najwyższy zajmie się pytaniem o wszystkie aspekty roszczenia o bezumowne korzystanie z kapitału zarówno ze strony banków jak kredytobiorców, nie chcę gdybać nad rozstrzygnięciem. Nie zgadzam się z głosami medialnymi o wykorzystywaniu tej sprawy jako straszaka wobec frankowiczów. Za kuriozalne uważam też działania Rzecznika Finansowego, który stara się kwestionować prawo banków do sądu w tej sprawie" - powiedział przedstawiciel ZBP.

Zaznaczył, że w jego ocenie uzasadnienie do zadanych pytań jest przygotowane bardzo wyczerpująco i obiektywnie, pokazując różnorodność orzecznictwa. "We wszystkich tych sprawach nie jest tak, jak podnoszą pełnomocnicy frankowiczów, że jakakolwiek kwestia jest przesądzona. Z uzasadnienia dobitnie wynika, że kwestie nawet takie jak wynagrodzenie za korzystanie z kapitału mogą być rozstrzygane sposób różnorodny" - podkreślił.

Dodał, że nie tylko uchwała SN będzie miała wpływ na rozwój sytuacji związanej z kredytami walutowymi.

"W tej chwili w TSUE jest aż siedem spraw polskich odnoszących się do kredytów walutowych, więc tutaj jeszcze z poziomu orzecznictwa TSUE można się spodziewać dodatkowych wskazówek" - powiedział.

Podczas posiedzenia SN zajmie się także pytaniami o to, czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej, stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej, wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

W razie odpowiedzi przeczącej na pierwsze pytanie, SN ma odpowiedzieć, czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty, umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie, a także, czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej, umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie.

Tadeusz Białek, pytany, czy spodziewa się, że zajęcie się sprawą kredytów walutowych przez SN przyczyni się do zwiększenia liczby spraw sądowych wytaczanych przez kredytobiorców bankom, ocenił, że będzie to można ocenić dopiero po wydaniu uchwały przez SN.

"W tej chwili około trzydziestu kilku tysięcy, czyli mniej niż 5 proc. umów kredytowych na kredyty walutowe jest przedmiotem sporów sądowych. To, czy rozstrzygnięcie SN zwiększy liczbę takich spraw, czy raczej skłonność do zawierania ugód pozasądowych będzie można ocenić, gdy poznamy odpowiedzi SN" - podkreślił. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
gracz13
Sami frankomordeczki jesteście trole.
Prowadzę biznes od lat w tym kraju
Jeśli popełniam błędy to sam za nie płace
A tu paru cwaniaków którzy kupili inwestycyjnie po kilka mieszkań za franki narobiło rozróby bo mieli układy gdzieś na gorze i chcą teraz znaleść jeleni za swoje błędy
Kraj ma płacić
Sami frankomordeczki jesteście trole.
Prowadzę biznes od lat w tym kraju
Jeśli popełniam błędy to sam za nie płace
A tu paru cwaniaków którzy kupili inwestycyjnie po kilka mieszkań za franki narobiło rozróby bo mieli układy gdzieś na gorze i chcą teraz znaleść jeleni za swoje błędy
Kraj ma płacić za wasze błędy?
Gdzie wasz honor trolle
damamad
Widzę, że bankowe trole dostały nowe wytyczne.
Teraz wszystkiemu winni PISowscy sędziowie i prokuratorzy (co do tego mają prokuratorzy to już nie wiem) zakredytowani w CHF.
Nie chcę nic podpowiadać, ale taką retoryką sobie przychylności sędziów napewno nie przysporzycie :D

Poczekajmy z emocjami do 25 marca
Widzę, że bankowe trole dostały nowe wytyczne.
Teraz wszystkiemu winni PISowscy sędziowie i prokuratorzy (co do tego mają prokuratorzy to już nie wiem) zakredytowani w CHF.
Nie chcę nic podpowiadać, ale taką retoryką sobie przychylności sędziów napewno nie przysporzycie :D

Poczekajmy z emocjami do 25 marca bo przy takim poziomie napięcia to niektórym może żyłka pęknąć dużo wcześniej.
lorelie
to nie trolle, to polscy podatnicy którzy nie mają ochoty pomagać Frankom
marxs
jak PISty ze swoimi zakredytowanymi po korek we frankach prokuratorach i sędziach w swojej własnej sprawie będą skakać to bank ma opcje atomową może ogłosić bankructwo swojego oddziału w PISiej III RP i np. moze być to Getin z ING i co wtedy cwane PISty jak trzeba będzie "znaleźć" w jeden dzień ze 200-300 mld zł?
fakty
Oto początek stanowiska klubu PIS w sprawie kredytów frankowych, z 2006 roku, kiedy KNB chciał ograniczyć ich udzielanie :
„Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych,
Oto początek stanowiska klubu PIS w sprawie kredytów frankowych, z 2006 roku, kiedy KNB chciał ograniczyć ich udzielanie :
„Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań”

Całość można znaleźć w necie, niestety PIS usunął to ze swojej strony, ciekawe dlaczego ?:))))
damamad
No i? Co do tego ma PIS?
Przecież Andy umył ręce, a prezes kazał iść do sądu.
Czy tu chodzi o tych PiSowskich sędziów? Buhahaha
gracz13
Nie rozumiem szumu z kredytami frankowymi
Mieliście możliwość kredytowania w złotówkach przynajmniej większość z was. Zdecydowaliście się na franki. Chcieliście być mądrzejsi. Płaćcie teraz. Co by było gdyby nadal frank był tak tani. Mielibyście się ze Złotówkowiczów.
I o sądach nie chcielibyście
Nie rozumiem szumu z kredytami frankowymi
Mieliście możliwość kredytowania w złotówkach przynajmniej większość z was. Zdecydowaliście się na franki. Chcieliście być mądrzejsi. Płaćcie teraz. Co by było gdyby nadal frank był tak tani. Mielibyście się ze Złotówkowiczów.
I o sądach nie chcielibyście słyszeć i nie szukali byście żadnych Dziur w umowach
Zagraliście? Przegraliście! Nie macie teraz honoru że szukacie dziury w całym
damamad
Dobrze że już w pierwszym zdaniu rozwiales wątpliwości.. Nie rozumiesz..
gracz13
Oczywiscie ze jeśli dojdzie unieważnienia umow macie płacić za bezumowne korzystanie z kapitału
W tamtych czasach lokaty były po 7-10%
I tyle rocznie powinniście oddac
jes
Pracuj, pracuj za marną pensyjkę z ZBP.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki