REKLAMA

ZBP: banki udzielą kredytów mieszkaniowych za 75-78 mld zł, zapowiada się rekordowy rok

2021-07-28 17:22
publikacja
2021-07-28 17:22
ZBP: banki udzielą kredytów mieszkaniowych za 75-78 mld zł, zapowiada się rekordowy rok
ZBP: banki udzielą kredytów mieszkaniowych za 75-78 mld zł, zapowiada się rekordowy rok
fot. ratmaner / / Shutterstock

W 2021 roku banki udzielić mogą około 230 tys. kredytów mieszkaniowych o wartości 75-78 mld zł, co będzie rekordowym wynikiem sektora. Ceny mieszkań rosną, jednak nie można mówić o bańce spekulacyjnej - ocenił w rozmowie z PAP Biznes przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych ZBP Jacek Furga.

"Na pewno będzie to rok rekordowy, można mówić o boomie na tym rynku. Bieżący rok będzie nie tylko lepszy niż ubiegły, ale myślę, że będzie także lepszy niż 2019 rok. W 2020 roku akcja kredytowa trochę wyhamowała z powodu pandemii, ale wyniki i tak były dla nas pozytywnym zaskoczeniem, ale i liczbowo, i wolumenowo był to jednak słabszy rok niż 2019 roku. Obecna sytuacja na rynku wskazuje, że 2021 rok będzie rekordowy" - powiedział Furga.

"Szacuję, że w 2021 roku udzielonych zostanie około 230 tys. kredytów o wartości 75-78 mld zł. Wolumenowo będzie to więc historycznie najlepszy rok dla polskiej bankowości hipotecznej, a ilościowo będzie trochę niższy niż przed kryzysem subprime" - dodał.

W 2020 roku banki udzieliły łącznie 204,2 tys. nowych kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości blisko 61 mld zł. Ubiegły rok mimo trwającej pandemii, był pod tym względem jednym z najlepszych w historii. W 2019 roku sprzedaż była jednak nieznacznie wyższa i wyniosła 62,2 mld zł.

Mimo trwającej pandemii I kwartał 2021 roku zgodnie z przewidywaniami rynku przyniósł dalsze zwiększenie akcji kredytowej banków. Udzieliły one wówczas 57,1 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli o 6,4 proc. więcej niż w czwartym kwartale 2020 roku. Wartość udzielonych kredytów wyniosła 17,94 mld zł, co oznacza wzrost o 9,2 proc. kdk.

Przewodniczący ocenia, że dobry sprzedażowo będzie także II kwartał.

"II kwartał będzie silniejszy - widać to po zbieranych przez nas danych. Począwszy od III kwartału 2020 roku liczba udzielonych kredytów rośnie 8-9 proc. kwartalnie, a jeśli chodzi o wartość to wzrost był wyższy, bo sięgał 9-10 proc. Podejrzewam, że teraz wzrosty będą wyższe, powyżej 11 proc., zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wolumenowym" - powiedział Furga.

W I kwartale ponownie wzrosła przeciętna wartość kredytu - po historycznym rekordzie na koniec roku 2020 na poziomie 305 tys. zł, w ciągu kwartału nastąpił wzrost do 313 tys. zł.

Zdaniem Furgi na rynku mieszkaniowym nie ma bańki spekulacyjnej.

"Widać, że każdy chce wsiąść do pociągu, póki on szybko jedzie. Oceniamy jednak, że nie ma bańki spekulacyjnej. Rośnie udział wkładu własnego, co jest pozytywne i uspokajające. Ci, którzy sięgają po kredyty, z reguły nie mają problemów ze spełnieniem wymogu 20 proc. wkładu własnego i często jest on wyższy" - powiedział Furga.

"Zmiany cen na rynku są uzasadnione po części zmianą wynagrodzeń i rosnącymi kosztami materiałów budowlanych. Nie widać, żeby to był +pompowany+ wzrost cen" - dodał.

Jego zdaniem popyt na nieruchomości stymuluje rosnąca inflacja.

"Mieszkania na wynajem w porównaniu z innymi, bezpiecznymi inwestycjami dają o wiele większą rentowność" - powiedział Furga.

"Na szczęście deweloperzy dotrzymują kroku - pozwoleń na budowę jest sporo, rozpoczynają oni nowe budowy. Apetyty mieszkaniowe w dalszym ciągu są jednak niezaspokojone - w Polsce brakuje ponad 1,5 mln mieszkań" - dodał.

Ocenił, że sektor bankowy ma zdolność do kredytowania, a jakość kredytów mieszkaniowych pozostaje dobra.

"Na dzisiaj sektor jest płynny, ma zdolność do finansowania. To się może jednak zmienić w zależności od ostatecznych ustaleń w sprawie walutowych kredytów mieszkaniowych - jeśli banki z portfelami tych kredytów będą musiały zmierzyć się z dużymi kosztami, to zdolność ta może się zmniejszyć" - powiedział Furga.

"Jakość portfela kredytów złotowych pozostaje dobra, a jakość portfela walutowego trochę się pogarsza, co wynika po części z tego, że niektórzy klienci są namawiani do nieobsługiwania kredytów i wchodzenia w procesy sądowe. Dodatkowo ten portfel nie przyrasta, robi się starszy, a statystycznie kredyty z wiekiem trochę się +psują+" - powiedział Furga.

Zwrócił uwagę na ryzyko stopy procentowej.

"Kredyty są teraz tanie, ale trzeba pamiętać, że tak tanio nie będzie cały czas. Mamy historycznie niskie stopy procentowe, ale jednak o podwyżkach stóp się rozmawia. Wszyscy kredytobiorcy powinni to brać pod uwagę" - powiedział Furga.

O rekordowych poziomach sprzedaży kredytów hipotecznych w II kwartale raportują już giełdowe banki.

Bank Millennium podał w poniedziałek, że w I połowie sprzedaż kredytów hipotecznych osiągnęła rekordowe 4,8 mld zł, co oznaczało wzrost 68 proc. rdr. Wypłaty kredytów hipotecznych w samym II kwartale osiągnęły nowy kwartalny rekord: 2,6 mld zł - co oznaczało wzrost o 71 proc. rdr.

Santander Bank Polska informował w środę, że w II kwartale sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 2,16 mld zł, czyli była 76 proc. wyższa niż rok wcześniej. W porównaniu do I kwartału 2021 roku sprzedaż wzrosła o 56 proc. (PAP Biznes)

seb/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
przedsiebiorca30
Banki funkcjonują w takich realiach prawnych, że istnieją jedynie dla klientów detalicznych na śmieszne kwoty lub ofertę pod zabezpieczenie jak w/w mieszkania. Swoją drogą świetne warunki do kreowania bańki i późniejszych krachów. Dla dużego sektora gospodarki praktycznie nie istnieją ze względu na brak możliwości Banki funkcjonują w takich realiach prawnych, że istnieją jedynie dla klientów detalicznych na śmieszne kwoty lub ofertę pod zabezpieczenie jak w/w mieszkania. Swoją drogą świetne warunki do kreowania bańki i późniejszych krachów. Dla dużego sektora gospodarki praktycznie nie istnieją ze względu na brak możliwości angażowania „astronomicznych” kwot w jeden podmiot na poziomie miliona lub dwóch :)
rekin1986
Przy obecnej obowiązkowej rezerewie cząstkowej banki rozdają kredyty na prawo i lewo jak za 1 z zł depozytu mogą dać 200 kredytu to szaleją kiedyś było 1 do 10 to się pilnowali teraz nie ma żadnych hamulców

Ockną się wszyscy jak stopy ruszą do góry albo naszym rządzącym podatki aktywne nie wystarczą
Przy obecnej obowiązkowej rezerewie cząstkowej banki rozdają kredyty na prawo i lewo jak za 1 z zł depozytu mogą dać 200 kredytu to szaleją kiedyś było 1 do 10 to się pilnowali teraz nie ma żadnych hamulców

Ockną się wszyscy jak stopy ruszą do góry albo naszym rządzącym podatki aktywne nie wystarczą i będą musieli sięgnąć po pasywne czyli od wzrostu wartości gruntu lub kataster

Każdy kto kupuje dzisiaj nieruchomość tak naprawdę zakłada sobie stryczek na szyję każda transakcja kupna sprzedaży idzie do skarbówki gdzie rozlicza się PCC lub VAT z rynku pierwotnego gdyby naszym rządzącym przyszło do głowy wprowadzenie katasteru to wszyscy którzy kupili nieruchomości i umowy kupna są w urzędach skarbowych ten od razu wie komu jaki kataster naliczyć

Dzisiaj to jedyny sposób , żeby obejść kosmiczne ceny nieruchomości to grunt gdzieś na obrzeżach miasta i budowanie domu we własnym zakresie pomału by skarbówka nie wiedziała ile tak naprawdę nieruchomość jest warta kupowanie mieszkania dobra rzecz ale na wynajem bo do mieszkania to worek bez dna komorne co miesiąc i sąsiedzi z każdej strony
godojoshi
A to pewnie stąd w radiu te ostrzeżenia KNFu o ryzyku brania kredytu przy nienaturalnie niskich stopach procentowych. Nie, nie ma bańki - mieliśmy rok w chaosie, a tu rekordy. To właśnie świadczy o dziwności tej sytuacji. Ludzie uciekają w nieruchomości nie ważne czy za gotówkę czy za kredyt, bo sądzą, że będzie A to pewnie stąd w radiu te ostrzeżenia KNFu o ryzyku brania kredytu przy nienaturalnie niskich stopach procentowych. Nie, nie ma bańki - mieliśmy rok w chaosie, a tu rekordy. To właśnie świadczy o dziwności tej sytuacji. Ludzie uciekają w nieruchomości nie ważne czy za gotówkę czy za kredyt, bo sądzą, że będzie jeszcze drożej...a pieniądz traci 5% rocznie na wartości, co przy niskim oprocentowaniu kredytu poniżej 5% jest korzystaniem z jego dewaluacji. Pytanie jak długo banki centralne w tym NBP będzie odprawiał tę szopkę. Od kilku lat siła nabywcza Polaków jeżeli chodzi o metr kwadratowy mieszkania regularnie się zmniejsza, a jest gorzej - na rynek nieruchów mieszkaniowych wchodzą zachodnie fundusze z wielkimi budżetami wykupując tysiące mieszkań...ale wyborcy mają zawsze rację...
jpelerj
"Rośnie udział wkładu własnego, co jest pozytywne i uspokajające. Ci, którzy sięgają po kredyty, z reguły nie mają problemów ze spełnieniem wymogu 20 proc. wkładu własnego i często jest on wyższy" - a dane NBP mówią co innego. Ale nic dziwnego, banki też chcą nałapać klientów na koniec. A to klienci "Rośnie udział wkładu własnego, co jest pozytywne i uspokajające. Ci, którzy sięgają po kredyty, z reguły nie mają problemów ze spełnieniem wymogu 20 proc. wkładu własnego i często jest on wyższy" - a dane NBP mówią co innego. Ale nic dziwnego, banki też chcą nałapać klientów na koniec. A to klienci na 30 lat...
diabolo13
Do jaho
Gościu, popatrz na strukturę dochodów - wszystkie opłaty w górę, marże w górę. To my płacimy ten podatek. zastanów się zanim coś napiszesz
zachmen
"To my płacimy ten podatek"

Mylisz się, ten podatek płacą ci którzy nie potrafią umiejętnie korzystać z bankowości.
Można mieć od lat wiele kont i zupełnie za nie nie płacić, uwierz mi tak się da mając konto, kartę bankomatową, kartę kredytową i wykonując zwykłe płatności od 20 lat nie
"To my płacimy ten podatek"

Mylisz się, ten podatek płacą ci którzy nie potrafią umiejętnie korzystać z bankowości.
Można mieć od lat wiele kont i zupełnie za nie nie płacić, uwierz mi tak się da mając konto, kartę bankomatową, kartę kredytową i wykonując zwykłe płatności od 20 lat nie płacę zupełnie jakichkolwiek opłat bankom. Jak coś gdzieś zmieniają i wprowadzają opłaty - natychmiast zamykam konto i idę do innego - warto.
jaho31
banki miały przynosić straty i masowo upadać po wprowadzeniu podatku bankowego
jakie było ujadanie i szczekanie pamiętam
taką ciemnotę wciskali zwłaszcza PO-miotom

greg2k
REWELACJA !!!
będzie z czego zwracać nadpłaty frankowiczom jak już wygrają procesy o zapisy abuzywne w tych pseudo kredytach walutowych co to ich banki nawciskały w 2007 i 2008
Wrzeszczcie dobre wieści. :)

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki