Z kartą zaoszczędzimy na wakacjach co najmniej klika procent

Zabierając ze sobą w podróż niedrogą kartę bankową, oszczędzimy na wydatkach co najmniej kilka procent - informuje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Kolejny bank wprowadził do swojej oferty wielowalutową kartę płatniczą, którą można płacić w euro, funtach, dolarach i złotych - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Karta wielowalutowa pozwala płacić za granicą bez kosztów przewalutowania. Zwykle można ją podłączyć do wybranego rachunku bankowego (np. w euro lub funtach), a po powrocie z wakacji znów przepiąć do złotowego. - pisze "Rz".

Dziennik podaje również, że brak prowizji za przewalutowanie przyniesie spore oszczędności: w niektórych bankach opłaty te sięgają 3-5 proc., a nawet więcej. (PAP)

dst/ mars/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 malvina

A ile planujecie wydać podczas tegorocznych wakacji ? Znajoma podesłała mi ostatnio wyniki tegorocznego Barometru Ferratum https://www.ferratum.pl/blog/2017/06/01/wyniki-wakacyjnego-barometru-ferratum i jestem ciekawa czy zgadzacie się z tymi wynikami ? Ja w sumie planuję wydać tyle co w tamtym roku.

! Odpowiedz
0 0 ~Mnmm

City ma kartę która musisz przepinać za każdym razem. W tym drugim banku podpinasz kilka kont i masz z głowy.
Porównaj kursy pokaż przykłady i wtedy mamy dowody.

! Odpowiedz
1 1 ~aaa

Przeczytałeś w ogóle artykuł?
Mowa o karcie, którą właśnie trzeba przepinać pomiędzy kontami (tak jak w citi). Artykuł nie mówi nic o kursie, tylko o braku prowizji za taką czynność. To samo jest w przypadku citi. Kup walutę gdzie chcesz - na cinkciarzu czy w swoim ulubionym kantorze i zasil rachunek. Drugi przykład (Aliora) jest alternatywą, która choć nie udostępnia jednej karty do wszystkich rachunków to oferuje dobre kursy i wygodę użytkowania. A teraz wejdź na strony banków i porównaj ich kursy (a właściwie spready) dla głównych walut i powiedz mi skąd ma płynąć oszczędność skoro spready sięgają nawet 10%. Wielką łaskę robią, że nie rąbią Cię dwa razy (na prowizji i spreadzie).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~bankierze_po_co

Tylko kilka linijek tekstu a i tak trudno przeczytać ze zrozumieniem. Takie rozwiązanie jest w Citibanku od lat. Jeszcze lepsze (tyle, że karta nie jest wielowalutową a przypisaną do konkretnego rachunku w obcej walucie) w kantorze aliora (który wcale nie ma złych kursów).

Argument, że będzie taniej jest z dupy - zgoda. Będzie taniej dla tych, którzy kupią walutę poza bankiem (bo ich spready to 6-8%), tyle, że to żadna nowość. A Ci co do tej pory płacili zwykłą kartą nic nie zyskują (chyba, że wzrośnie ich świadomość związana z tego typu transakcjami).

Z mojego punktu widzenia to wyłącznie kwestia bezpieczeństwa i wygody (nie chodzę po kantorach, nie zastanawiam się ile wydam za granicą). Biorę kartę w eur i jadę.
I żeby nie było, obie formy są narażone na niebezpieczeństwo (gotówka/karta). Kwestia wyboru.

Z punktu widzenia banków, zwyczajnie poprawiają ofertę bo nie mają pomysłów na przyciągnięcie klienta.

Chyba lepiej będzie jak bankier daruje sobie takie przeklejki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~mmmi

nabijanie w butelkę - oszczędzanie na przewalutowaniu a zarobek banku na wyższej niż w kantorze cenie waluty. W sumie i tak klient w plecy. Ale i tak będzie chodził dumny z tego, że jest przebiegły i zaoszczędził.

! Odpowiedz
2 5 ~qwqw

nauczymy was szczurki korzystania z kart, wpiszemy do malych glowek, ze karta najlepszym rozwiazaniem jest.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne