Wzrosty na Wall Street po dobrych danych z rynku pracy

Amerykańskie indeksy zakończyły piątkową sesję wzrostami, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe rekordy. Opublikowane dane o nowych miejscach pracy i stopie bezrobocia okazały się lepsze, niż przewidywano. Bez większego wpływu na rynki pozostały wypowiedzi członków Fed.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,26 proc. do 21.006,94 pkt.

S&P 500 zwyżkował o 0,41 proc. i wyniósł 2.399,29 pkt.

Nasdaq Composite zyskał 0,42 proc. do 6.100,76 pkt.

W centrum uwagi rynków znajduje się raport z rynku pracy USA za kwiecień, w którym pozytywnie zaskoczył rynek przyrost nowych etatów oraz stopa bezrobocia. Nieco zawiodły wskazania presji płacowej.

Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w kwietniu wzrosła o 211 tys. wobec 79 tys. przed miesiącem i 190 tys. oczekiwań. Stopa bezrobocia wyniosła 4,4 proc. wobec 4,5 proc. w marcu i 4,6 proc. konsensusu. To najniższe bezrobocie w Stanach od maja 2007 r., gdy wskaźnik osiągnął swe minimum w poprzednim cyklu koniunkturalnym.

Lekko in minus rynek zaskoczyły wskaźniki presji płacowej w amerykańskiej gospodarce. Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w kwietniu o 0,3 proc. mdm, po wzroście o 0,1 proc. miesiąc wcześniej po korekcie, wobec 0,2 proc. przed korektą. W ujęciu rocznym wynagrodzenia godzinowe w kwietniu wzrosły o 2,5 proc., po wzroście o 2,6 proc. w marcu po korekcie, wobec 2,7 proc. przed korektą. Tu oczekiwano odczytów poziomie: 0,3 proc. mdm i 2,7 proc. rdr.

Niższy niż przed miesiącem okazał się wskaźnik zatrudnienia, określający jaki odsetek ludności w wieku produkcyjnym pracuje zawodowo, który wyniósł w kwietniu 62,9 proc. wobec 63,0 proc. miesiąc wcześniej.

Przemawiający w piątek wieczorem członkowie Fed nie zaskoczyli rynków. John Williams, szef Fed w San Francisco potrzymał opinię o potrzebie jeszcze dwóch-trzech podwyżek stóp proc. w tym roku. Eric Rosengren, James Bullard i Charles Evans bronili prawa Fed do skupu obligacji w razie potrzeby. Szefowa Rezerwy Federalnej Janet Yellen nie wypowiadała się o bieżącej polityce pieniężnej, zaś wiceprezes Fed Stanley Fischer skrytykował propozycję Republikanów, by o wysokości stóp procentowych decydował wzór matematyczny oparty o bieżące wskaźniki makroekonomiczne.

Wyceniane przez kontrakty na stopę Fed prawdopodobieństwo wzrostu kosztu pieniądza w Stanach w czerwcu wzrosło po publikacji raportu do 100 proc. Trzecia w 2017 r. podwyżka, w grudniu, wyceniana jest na ok. 59 proc. Mediana projekcji członków Fed z marca sugeruje 3-krotne podwyższenie kosztu pieniądza w USA w 2017 r.

W środę Amerykańska Rezerwa Federalna pozostawiła bez zmian główną stopę procentową w przedziale 0,75-1,00 proc., zgodnie z oczekiwaniami rynku.

Rezerwa Federalna powinna być przygotowana na ponowne uruchomienie programu skupu obligacji rządowych, jeśli gospodarce zagroziłaby recesja - ocenili w piątek zgodnie trzej przedstawiciele Fed. (PAP)

mj/ tus/ jm/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Mirka

Dopóki dobre dane powodują wzrost, dopóty jest jeszcze miejsce na kontynuację hossy. O podwyżkach stóp rynek już chyba wszystko wie. Zmianę trendu mogłaby spowodować wyzsza niż przewidywane podwyżka lub inne niespodziewane zdarzenie o wydźwięku negatywnym.

! Odpowiedz
WIG 0,23% 56 444,24
2019-05-21 11:16:00
WIG20 0,22% 2 180,28
2019-05-21 11:31:45
WIG30 0,33% 2 508,20
2019-05-21 11:31:00
MWIG40 0,68% 3 900,99
2019-05-21 11:16:45
DAX 0,68% 12 123,20
2019-05-21 11:27:00
NASDAQ -1,46% 7 702,38
2019-05-20 22:03:00
SP500 -0,67% 2 840,23
2019-05-20 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.