REKLAMA

Wysokie ceny gazu. PiS proponuje możliwość rozłożenia w czasie podwyżek taryf

2021-10-25 13:46, akt.2021-10-25 13:53
publikacja
2021-10-25 13:46
aktualizacja
2021-10-25 13:53
Wysokie ceny gazu. PiS proponuje możliwość rozłożenia w czasie podwyżek taryf
Wysokie ceny gazu. PiS proponuje możliwość rozłożenia w czasie podwyżek taryf
fot. napocska / / Shutterstock

Do Sejmu wpłynął projekt grupy posłów PiS, zakładający możliwość rozłożenia w czasie podwyżek cen gazu dla gospodarstw domowych. Zgodnie z nim wzrost cen zakupu gazu w trakcie obowiązywania taryfy można by przenieść na kolejne okresy taryfowe.

Proponowany w projekcie zmiany Prawa energetycznego mechanizm zakłada, że jeżeli w czasie obowiązywania zatwierdzonej taryfy na sprzedaż gazu koszty zakupu gazy przekroczą prognozowane na potrzeby taryfy, te dodatkowe koszty sprzedawca gazu będzie mógł przenieść do kolejnych taryf jako koszty uzasadnione.

Zgodnie z projektem sprzedawcy gazu, których taryfy zatwierdza Prezes URE, będą mogli do 30 czerwca 2022 r. przełożyć do zatwierdzenia taryfę, uwzględniającą koszty zakupu gazu, planowane w czasie obowiązywania tej taryfy. Jeżeli w tym czasie koszty zakupu gazu wzrosną ponad te zaplanowane, sprzedawca będzie mógł je odzyskać w kolejnych taryfach, które będą obowiązywać od początku 2023 r. Zgodnie z projektem obliczy te koszty w określony sposób i zostaną one uznane za koszty uzasadnione. Na ich uwzględnienie w następnych taryfach sprzedawca będzie miał trzy lata, począwszy od początku 2023 r.

Tak wzrosną ceny prądu w 2022 roku

Giełdowe notowania energii elektrycznej w ciągu roku podskoczyły o blisko 40% i są najwyższe w historii. To przełoży się na wzrost stawek dla gospodarstw domowych w 2022 roku. Podwyżki całych rachunków za energię nie będą jednak aż tak drastyczne. WysokieNapiecie.pl policzyło, na jakie wzrosty cen prądu powinniśmy się przygotować.

Projekt ogranicza wysokość podwyżek w kolejnych taryfach, wynikających z przerzucenia do nich dodatkowych kosztów. Podwyżka w kolejnej taryfie, ustalonej na podstawie proponowanej regulacji w okresie 12 miesięcy następujących po okresie stosowania taryfy, do której wprowadza się korektę z tytułu wzrostu cen zakupu gazu, nie może przekroczyć 25 proc. poziomu średniej ceny, która zostałaby ustalona bez rozliczania tej korekty.

Dodatkowo projekt dopuszcza możliwość korygowania taryf i wniosków taryfowych, złożonych przed dniem wejścia w życie ustawy. W tym celu zainteresowani sprzedawcy mają w ciągu 14 dni od wejścia w życie złożyć stosowne wnioski o korekty.

Jak podkreśla się w uzasadnieniu, wprowadzenie tej regulacji zapobiegnie ryzyku jednej, dużej i skumulowanej podwyżki taryf na gaz na rok 2022 r. Pomysłodawcy wskazują, że dotychczas zatwierdzone na 2022 r. taryfy przewidują ok. 100 proc., a w niektórych przypadkach nawet ponad 100 proc. podwyżki.

wkr/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
lukaszslask
a moze wystarczy tj Pan Prezydent Orban podpisac dlugoletnia umowe na dostarczanie gazu z Gazpromem np za 200 $/1000m3,czyli 80 gr za m3 i bedzie spokoj????
xyzq
Praprzyczyną obecnych problemów (choć nikt w UE się do tego nie przyzna) jest... Zielony Ład. Skoro transformację w okresie przejściowym opiera się na zasobie strategicznym, którego się NIE POSIADA - to jak uczą podręczniki - co się dzieje? Ano ten, który posiada to dobro tak nim zarządza, aby MAKSYMALIZOWAĆ ZYSK.Praprzyczyną obecnych problemów (choć nikt w UE się do tego nie przyzna) jest... Zielony Ład. Skoro transformację w okresie przejściowym opiera się na zasobie strategicznym, którego się NIE POSIADA - to jak uczą podręczniki - co się dzieje? Ano ten, który posiada to dobro tak nim zarządza, aby MAKSYMALIZOWAĆ ZYSK. Pan Putin w geopolitycznych zabawach jest na prawdę dobry, poza tym nie musi się liczyć z "opinią międzynarodową" gdyż: 1. Po zabawach na Ukrainie i tak ma złą prasę; 2. Ma pełną świadomość tego, że po wszystkich raportach i przemówieniach PE po prostu nie może przestawić wajchy i co by się nie działo - nawet na mękach będą się zaklinać, że polegną za zielony ład. UE po prostu myślała, że skoro ma kasiorę - to chętny do sprzedaży zawsze się znajdzie. Sytuacja jednak wygląda tak, że po drugiej stronie ma kartel (który nigdy nie krył się z tym, że jest kartelem) a kartele mają to do siebie, że w sytuacji kiedy dane dobro jest bardzo pożądane - po prostu ustalają pomiędzy sobą cenę. Dodatkowo Panu Putinowi zależy jeszcze na uruchomieniu NS2 poza pakietem energetycznym, zniesieniu sankcji oraz uznaniu aneksji Krymu. Jeżeli ktoś miałby choć cień nadziei, że podpisze umowę i rozwiąże wszystkie swoje problemy - warto wziąć poprawkę na to, kogo mamy po drugiej stronie. Jeżeli na przykład Pan Putin postanowi, iż potrzebuje korytarza lądowego z Donbasu na Krym (a taki miał pierwotnie plan) - to będzie go realizował. Jeżeli odpowiednio dużo państw podpisze z Gazpromem umowy na wyłączność i zostanie zlikwidowany rynek spot - będzie to PEŁNA zależność od Rosji. Jak to działa? Rosja wykonuje działanie, UE wyraża "głębokie zaniepokojenie" (a może nawet w szaleńczym przypływie chęci działania - wyśle obserwatorów oraz zastosuje sankcje) - na gazociągu "występuje awaria", której "nie da się szybko usunąć". Oczywiście - po podjęciu działań sugerowanych przez Rosję awaria "magicznie" zniknie. I teraz UE stanie przed wyborem - legitymizować działania Rosji, czy zatrzymać działania fabryk a obywatelom nakazać zakup ciepłych kurtek. Jeżeli ktoś miałby choć cień innego wrażenia - polecam ponowne przeanalizowanie sytuacji na Krymie oraz poczytanie, choćby tu: https://www.dw.com/pl/putin-wysusza-gazowy-rynek-celowo/a-59528020. I nie, nie jestem rusofobem. Jest mi do tego cholernie daleko. Chciałbym, aby współpraca UE z Rosją układała się jak najlepiej. Problem tylko polega na tym, że patrząc na to co się dzieje z perspektywy obecnie TAK SIĘ NIE DA. Pan Putin realizuje SWOJĄ politykę i nie bierze jeńców. Chcecie potwierdzenia? https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/unia-bezsilnie-sie-zlosci-gdy-putin-prowadzi-swoje-gazowe-gry/smw4hdq,79cfc278. I tak oto układa się ta geopolityczna układanka, gdzie cyniczni gracze zasiedli do stolika i rozgrywają losy 600 milionów ludzi w imię własnych interesów.
men24a
Proponuję PiS-iorom przeprosić się z Pawlakiem i zatrudnić go do mediacji nad nowym kontraktem z Rosją odnośnie gazu. A ciemnemu ludowi wytłumaczyć że gaz łupkowy w USA się skończył.

To skłoniło premiera Czech Andreja Babiša do nazwania "błędem" tego, że jego kraj nie zawarł podobnych długoterminowych
Proponuję PiS-iorom przeprosić się z Pawlakiem i zatrudnić go do mediacji nad nowym kontraktem z Rosją odnośnie gazu. A ciemnemu ludowi wytłumaczyć że gaz łupkowy w USA się skończył.

To skłoniło premiera Czech Andreja Babiša do nazwania "błędem" tego, że jego kraj nie zawarł podobnych długoterminowych umów z powodów politycznych. Zapomnijcie o uniezależnieniu się od Rosji, to się nigdy nie stanie – powiedział Babiš kolegom z Rady."
Putin jest chętny do podpisywania takich umów i powiedział w czwartek, że "europejskie firmy, które otrzymują gaz od Gazpromu w ramach kontraktów długoterminowych, otrzymują go cztery razy taniej" niż ceny na rynku spot
ajwaj_
Jest drogo, bedzie drozej,
Balbina i PISy-BOYz wg. Sasina maja cene 974 $/1 000 m3, choc mniej niz Moldawia 770$

To moze tranzyt pomoze? Money-Money na Zoliborzu? Pewnie tranzyt do Chin :)
_________
""W poniedziałek 25 października dostawy gazu przez gazociąg Jamał-Europa spadły do 8 mln m sześc. na
Jest drogo, bedzie drozej,
Balbina i PISy-BOYz wg. Sasina maja cene 974 $/1 000 m3, choc mniej niz Moldawia 770$

To moze tranzyt pomoze? Money-Money na Zoliborzu? Pewnie tranzyt do Chin :)
_________
""W poniedziałek 25 października dostawy gazu przez gazociąg Jamał-Europa spadły do 8 mln m sześc. na dobę, zamiast zarezerwowanych 31 mln m sześc.
"Gazprom w poniedziałek zmniejszył tłoczenie gazu gazociągiem Jamał-Europa do 333 tys. metrów sześciennych na godzinę z około 0,5 mln metrów sześciennych na godzinę w piątek, 22 października.

W tym samym czasie, w październiku i listopadzie, Gazprom zarezerwował dzienny przepływ 31 mln metrów sześciennych, a nie około 8 mln rzeczywistych metrów sześciennych teraz.

Firma tłumaczy spadek dostaw faktem, że realizuje zamówienia klientów w ramach istniejących kontraktów.

Ponadnarodowy rurociąg Jamał-Europa przebiega przez cztery kraje - Rosję, Białoruś, Polskę i Niemcy. Jego przepustowość projektowa wynosi 32,9 mld metrów sześciennych gazu rocznie.""
ajwaj_
Moldawia ma 770$/1 000 m3 po rabacie 25%
To by bylo ca 1 000$/1 000 m3 bez rabatu jak UKR, choc UKR kupuje przez spekulantów i ma ca 1 250 $/1 000m3 tj. wiecej
ajwaj_ odpowiada ajwaj_
Przymrozki w Moldawii, UKR itd
Trza znalezc bookmachera na zaklady, które marionetki pojada pierwsze na taczkach
PISa ma niezle szanse na czolówke
Ultra drogi PISi gaz na 25 lat+ plynie do Azji, chcieli spoty w cenie > to maja 1 000$ itd
sel
No cóż wystarczyło nie zrywać kontraktów i zawrzeć nowe , ale chytra Balbina i spółka ma kasę i może płacić 9 razy drożej tylko że z naszej kieszeni...
friedens
Niech wprowadzą the bille kartki na prąd, benzynę i gaz. A potem niech rozliczą Kaczyńskiego z Morawieckim za brak wieloletniego kontraktu gazowego z Gazpromem, bo za Tuska zawsze umowa z Rosją była i gaz był tani. Prąd i chleb zresztą też.
rekin1986
Mylisz się , że za Tuska była zawsze umowa z Rosją

Umowę z Rosją podpisął Pawlak z Jelcynem w 1992 roku na 30 lat i obowiązuje ona do dzisiaj

Problem polega na tym , że zabawa w kontrakty terminowe na okresy dłuższe niż 3 lata to totalne nieporozumienie ze względu na duże wachania cen surowców
Mylisz się , że za Tuska była zawsze umowa z Rosją

Umowę z Rosją podpisął Pawlak z Jelcynem w 1992 roku na 30 lat i obowiązuje ona do dzisiaj

Problem polega na tym , że zabawa w kontrakty terminowe na okresy dłuższe niż 3 lata to totalne nieporozumienie ze względu na duże wachania cen surowców

Jak masz umowę to musisz wziąć zakontraktowaną ilość jak nie weźmiesz to trudno ale zapłacić i tak musisz pół biedy jak masz zbiorniki i masz gdzie zapas przechować gorzej jak nie masz

Po cykrach jakie były podczas kryzysu na Ukrainie gdzie były zablokowane dostawy gazu gdzie zdecydowano o budowie gazoportu dzisiaj mamy możliwośc kupowania gazu z dowolnego miejsca na swiecie bajer leży tylko w cenie i kosztach transportu

Gdybyśmy byli niezależni od zewnętrznych dostaw można by było sprzedawać gaz na podwórku krajowym poniżej cen na rynkach światowych np licząc wydobycie przerób i dystrybucje z minimalną marżą niestety nie my dyktujemy warunki zarówno z ropą jak i gazem

Putin doskonale wie , że europa bez gazu nie ujedzie i będzie grał nim na nosie komu się da

Jedynie co można zrobić to kupić gaz w Katarze albo w Emiratach Arabskich
friedens odpowiada rekin1986
Patrzę na to z innej strony. Gdy były umowy na gaz z Rosją, nie było takich podwyżek. Węgrzy zawarli umowę j mają teraz tani gaz jak za Tuska. Poza tym ceny gazu w takich umowach oblicza się według algorytmów, które gwarantują zyski producentowi, a odbiorcy, że nie zbankrutuje, gdy ceny pójdą do góry jak obecnie.Patrzę na to z innej strony. Gdy były umowy na gaz z Rosją, nie było takich podwyżek. Węgrzy zawarli umowę j mają teraz tani gaz jak za Tuska. Poza tym ceny gazu w takich umowach oblicza się według algorytmów, które gwarantują zyski producentowi, a odbiorcy, że nie zbankrutuje, gdy ceny pójdą do góry jak obecnie. Brak takiej umowy to więcej niż głupota To zdrada interesów państwa i obywateli.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki