"Wymogi kapitałowe wobec przekształconych PTE powinny być wyższe niż dla zwykłych TFI"

Wymogi kapitałowe wobec towarzystw funduszy inwestycyjnych, które powstaną z przekształcenia powszechnych towarzystw emerytalnych powinny być wyższe niż w przypadku zwykłych TFI – poinformował PAP Biznes prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Dodał, że przy okazji zmian w systemie emerytalnym instytucje finansowe nie mogą liczyć na „darmowy obiad”.

„Moim zdaniem wymogi kapitałowe wobec TFI, które powstaną z przekształcenia PTE, powinny być wyższe niż w przypadku zwykłych TFI. To decyzja oczywiście Ministerstwa Rozwoju, które prowadzi ustawę” – powiedział PAP Biznes prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Jak mówi ustawa regulująca działanie TFI, towarzystwo ma obowiązek utrzymywania kapitału własnego na poziomie nie niższym niż 25 proc. różnicy pomiędzy wartością kosztów ogółem, a wartością zmiennych kosztów dystrybucji poniesionych w poprzednim roku obrotowym, wykazanych w sprawozdaniach przekazywanych KNF. Dodatkowo od chwili, gdy wartość aktywów funduszy inwestycyjnych oraz wartość aktywów zbiorczych portfeli papierów wartościowych zarządzanych przez towarzystwo przekroczy wyrażoną w złotych równowartość 250 mln euro, towarzystwo ma obowiązek zwiększać poziom kapitału własnego o kwotę dodatkową, stanowiącą 0,02 proc. różnicy między sumą wartości aktywów zarządzanych przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych oraz wartości aktywów zbiorczych portfeli papierów wartościowych, a kwotą stanowiącą równowartość w złotych 250 mln euro.

Jeśli tak wyglądałyby zapisy dla TFI powstałych z przekształcenia PTE, to ich akcjonariusze mogliby wypłacić z firmy część kapitału.

„Zapisy ustawowe to jedno, ale decydująca z punktu widzenia ewentualnej wypłaty nadwyżki kapitału przez akcjonariuszy PTE, które zostaną przekształcone w TFI, będzie polityka Komisji Nadzoru Finansowego. Już obecnie PTE utrzymują więcej kapitałów własnych niż wymaga od nich ustawa, właśnie ze względu na wytyczne KNF” – dodał Borys.

Prezes PFR zaznaczył, że operacja przekształcenia Otwartych Funduszy Emerytalnych w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO), co będzie skutkowało likwidacją PTE i przekształceniem ich w TFI, nie została zaplanowana w ten sposób, żeby akcjonariusze PTE otrzymali przy okazji „darmowy obiad”.

„Instytucje, które mają w swojej grupie kapitałowej TFI, będą mogły po pewnym okresie przejściowym – zakładam, że 2-letnim – połączyć już istniejące towarzystwo z tym, które powstanie z przekształcenia PTE. Moim zdaniem jednak podwyższone wymogi kapitałowe, zapewniające bezpieczeństwo zgromadzonych oszczędności, powinny być utrzymane” – mówi Borys.

Prezes PFR zaznaczył, że kapitał oszczędzających, który zostanie przeniesiony z OFE do SFIO będzie „oznaczony” do czasu jego wypłaty po osiągnięciu wieku emerytalnego i instytucje finansowe nie będą mogły pobierać wyższych opłat za zarządzanie nim niż obecnie w OFE. PTE mogą pobierać maksymalną opłatą zarządzanie OFE w wysokości 0,6 proc. aktywów rocznie.

„To jest górna granica. Niewykluczone, że zostanie ona ustalona na niższym poziomie” – uważa Borys.

Projekt przekształcenia OFE ma trafić do konsultacji w maju, a wejście w życie planowane jest na styczeń 2020 r.

Tomasz Jóźwik

Źródło: PAP Biznes
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 marxs

łżą,kłamią i mataczą(wiadomo kto) żeby tylko jak najwięcej chciwych i naiwnych dawców kapitału wciągnąć do giełdowej szulerni i zatrzymać zjazd w przepaść cen PISowskich spółeczek zarządzanych przez omajtków i misiewiczów

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne