REKLAMA

Wyłudzenia z tarczy finansowej sięgają milionów złotych

2020-12-01 06:40
publikacja
2020-12-01 06:40
fot. rsooll / Shutterstock

Fałszywe oświadczenia, manipulacje przy finansach firm - subwencje z tarczy finansowej PFR, która miała wspierać miejsca pracy i ratować firmy przed upadkiem, trafiły do przedsiębiorstw, którym się nie należały. Wśród nich są spółki powiązane z "łowcami kamienic" - pisze "Gazeta Wyborcza".

"108 kantorów wezwał Polski Fundusz Rozwoju do oddania subwencji z +tarczy finansowej+ PFR, która oferowała wsparcie przedsiębiorcom w czasie wiosennego lockdownu, wprowadzonego z powodu pandemii koronawirusa. Łącznie kwota wyłudzonych subwencji to co najmniej 150 mln zł. PFR nie może jednak odzyskać części pieniędzy" - czytamy we wtorkowej "Gazecie Wyborczej".

PFR wysłał do kantorów wezwania do zapłaty, większość z nich pieniądze oddała. Ale 14 punktów wymiany walut pieniędzy nie zwróciło. Jak dowiedziała się "Wyborcza", wśród uchylających się od zwrotów jest m.in. kantor należący niegdyś do "łowców kamienic" z Krakowa. Prowadzący go niegdyś mężczyźni zostali skazani za lichwę i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jak podaje gazeta, spółka cywilna prowadząca kantor otrzymała 19 maja br. 3,5 mln zł pomocy w postaci zaliczki zwrotnej.

Gazeta przypomina, że dotychczasowe "tarcze antykryzysowe" kosztowały budżet państwa ok. 150 mld zł, czyli ok. 6,5 proc. PKB. Sam program "tarczy finansowej" Polskiego Funduszu Rozwoju, który był skierowany do mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw obciąża finanse publiczne o 50 mld zł na najbliższe dziesięć lat (mowa o jego bezzwrotnej części).

mmu/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (4)

dodaj komentarz
artureg
A wystarczyło nic nie zamykać i żyć normalnie. Nie potrzeba by było się zadłużać i nakręcać inflacji.
dominges
A może nie wyłudzenie, tylko dziury w programie.
I niestety czas przyznać się do błędu. Wystarczyło zrobić limit subwencji na pracownika.
Przykładowo jak dla mikro, maksymalnie było 36.000 na pracownika, wystarczyło to samo zastosować dla mśp, przykładowo masz 20 pracowników i stratę 75% możesz maksymalnie
A może nie wyłudzenie, tylko dziury w programie.
I niestety czas przyznać się do błędu. Wystarczyło zrobić limit subwencji na pracownika.
Przykładowo jak dla mikro, maksymalnie było 36.000 na pracownika, wystarczyło to samo zastosować dla mśp, przykładowo masz 20 pracowników i stratę 75% możesz maksymalnie dostać 8% obrotu ale nie więcej jak 20*36000=720.000.
Tak doszło do kuriozalnych dotacji.
Przykład:
Firmy z tej samej branży:
1. Sklep obuwniczy, 8 pracowników, spadek 100%(galeria)-kwota subwencji 288.000 PLN
2. Hurtownia obuwia, 7 pracowników, spadek 70%,- kwota subwencji 2.000.000 PLN(duże obroty i suma bilansowa).
Jest wiele innych wysokoobrotowych działalności które dostały subwencje w milionach na kilku pracowników.
Pytanie czemu to miało służyć.

pancerowany
Ale jak ?
Takie rzeczy za tej władzy ? Zaniemówiłem...
shadow_xx
Teraz to już nie jest luka VAT tylko luka covidowa.

Za kilka lat już nie będzie win Tuska tylko wina PISu.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki