Sondaż Ipsos: frekwencja w wyborach parlamentarnych wyniosła 61,1 proc.

Według sondażu Ipsos do urn ruszyło 61,1 proc. Polaków - to rekordowa frekwencja w wyborach od 1989 roku.

(fot. Michał Kość / FORUM)

O godzinie 21 w niedzielę zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych. Według sondażu Ipsos frekwencja w wyborach parlamentarnych wyniosła 61,1 proc.

Zastępca szefa PKW był pytany na wieczornej konferencji prasowej, kiedy można spodziewać się wyników wyborów, czy jeszcze w poniedziałek, czy może później.

"Przebieg jest dwuetapowy. Po pierwsze musimy określić ilości procentowe, ile uzyskały poszczególne komitety wyborcze. Następnie to przełoży się na ilość mandatów w poszczególnych okręgach wyborczych" – powiedział sędzia Marciniak.

Ocenił, że nie będzie to wcześniej jak późnym wieczorem w poniedziałek, ale nie wykluczone też, że we wtorek. "To zależy w tej chwili od blisko 28 tys. obwodowych komisji. (…) Trudno w tej chwili przesądzać. Dla przypomnienia, cztery lata temu ogłoszenie nastąpiło w poniedziałek o godzinie 22.30" – dodał.

Incydenty podczas głosowania

Kozielewicz wyjaśnił, że incydenty wyborcze to "zdarzenia losowe, jak też zachowania osób - wyborców, bądź kandydatów, które naruszają przepisy prawa wyborczego, bądź przepisy prawa karnego, czy też prawa o wykroczeniach odnośnie zachowań, które nie są przestępstwami czy wykroczeniami wyborczymi, ale zostały popełnione w związku z wyborami".

Kozielewicz podczas konferencji PKW pytany, czy w związku z pożarem w jednym z lokali wyborczych w gminie Szubin, będzie przedłużone głosowanie, odpowiedział: "Lokal jest usytuowany w szkole w sali gimnastycznej. Komisja w trakcie głosowania zauważyła, że wydobywa się dym z lampy. W związku z tym przerwano głosowanie, wezwano straż pożarną, która przeprowadziła określone czynności gaśnicze, a lokal, siedzibę Obwodowej Komisji Wyborczej przeniesiono do sąsiedniej sali w tym samym budynku" - opowiadał. Podkreślił, że "była to tak zwana przerwa techniczna, nie było w tym czasie wyborców w lokalu wyborczym". "Nie grozi to na pewno przedłużeniem ciszy wyborczej" - podkreślił.

Pietrzak przypomniała, że w sytuacji nadzwyczajnych zdarzeń, m.in. katastrof budowlanych i powodzi, obwodowa komisja wyborcza w porozumieniu z okręgową komisją wyborczą może podjąć uchwałę o przedłużeniu głosowania. "Tak jak podkreślamy, to rzeczywiście muszą być wyjątkowe sytuacje. Tego typu, które miały miejsce dzisiaj, to jest tylko taka przerwa techniczna" - stwierdziła Pietrzak.

Spisy wyborców w urnach

Dyrektor Delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki powiedział PAP, że w Piszu i Olsztynie komisje wydały razem z kartami do głosowania po jednej stronie spisu wyborców. Jego zdaniem, stało się tak, bo osoby wydające karty prawdopodobnie "zahaczyły" przypadkowo o stronę ze spisem, a wyborcy wzięli je i wrzucili do urn.

Jak mówił, z tego powodu komisje musiały zrobić krótkie przerwy techniczne, żeby otworzyć urny i wyjąć strony spisu wyborców. Podkreślił, że było to konieczne, ponieważ to jedyny dokument potwierdzający, kto już otrzymał karty i wziął udział w głosowaniu - na spisie są podpisy osób, które już zagłosowały.

"Była przy tym komisja w całym składzie, zrobiła protokół i będzie wzmianka w protokole po głosowaniu, że trzeba było to zrobić. To wyjątkowe sytuacje, ale zgodne z literą prawa" - zapewnił.

Według Sarnackiego członkowie komisji w Piszu deklarują, że trwało to "dosłownie dwie minuty", a w Olsztynie osiem minut. Jak dodał, do czasu wydobycia stron spisu z urn wyborcy stali obok i musieli poczekać, bo przez te kilka minut "nie było trybu wydawania kart".

Zdaniem dyrektora, do nietypowych sytuacji dochodziło czasem również w poprzednich wyborach, ale zwykle zdarzało się, że wyborca omyłkowo wrzucał do urny razem a kartą do głosowania swój dowód osobisty. Wówczas taka osoba musiała czekać do zakończenia pracy komisji, żeby odzyskać swój dokument tożsamości.

Pijani członkowie komisji

Dwa przypadki dotyczące członków komisji będących po spożyciu alkoholu na warszawskiej Ochocie. - Potwierdzam, że otrzymaliśmy takie zgłoszenia - powiedział w niedzielę PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak.

Przypadki dwóch nietrzeźwych członków dotyczą obwodowych komisji na Ochocie. Pierwsza z nich to obwodowa komisja nr 204, znajdująca się w Szkole Podstawowej nr 97 przy ul. Spiska 1, natomiast druga to obwodowa komisja nr 232 w prywatnej Szkole Podstawowej im. Jana Brzechwy przy ul. Harfowej 2.

Jak powiedział nadkomisarz Marczak, "jeden z członków przyszedł po alkoholu do pracy, ale jej nie rozpoczął, natomiast nietrzeźwość drugiego ujawniono w trakcie działania komisji".

Jeden z członków komisji wyborczej w Szczecinie był nietrzeźwy – poinformowała PAP w niedzielę komisarz Mirosława Rudzińska z zachodniopomorskiej policji.

Policja otrzymała zgłoszenie, że członek komisji wyborczej w jednej z komisji w Szczecinie jest pijany – powiedziała Rudzińska. Jak dodała, okazało się, że człowiek ten jest nietrzeźwy. Policja wyjaśnia obecnie sprawę.

1,2 promila alkoholu w organizmie miała członkini jednej z komisji wyborczych w Lublinie – poinformowała w niedzielę policja. Kobieta została odsunięta od pracy w komisji, nie miało to wpływu na przebieg głosowania.

Zawiadomienie o podejrzeniu, że 59-letnia członkini obwodowej komisji wyborczej nr 121 w Lublinie jest pod wpływem alkoholu, wpłynęło na policję od członków tej komisji.

„Przybyli na miejsce policjanci zbadali trzeźwość. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta ma 1,2 promila alkoholu w organizmie” – powiedziała PAP Anna Kamola z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Zdarzenie miało miejsce tuż przed rozpoczęciem głosowania. 59-latka została odsunięta od prac komisji.

Kamola zapewniła, że nie miało to wpływu na przebieg głosowania.

Ponad promil alkoholu w organizmie miała 35-latka, która zgłosiła się w niedzielę rano do pracy jako przewodnicząca jednej z obwodowych komisji wyborczych w powiecie jędrzejowskim (Świętokrzyskie). Kobietę odsunięto od pracy w komisji – poinformowała policja.

"Dostaliśmy rano informację, że kobieta, która rano zgłosiła się do pracy w jednej z komisji wyborczych w powiecie jędrzejowskim, może być pod wpływem alkoholu. Policjanci pojechali na miejsce. Po badaniu na zawartość alkoholu okazało się, że kobieta - przewodnicząca tej komisji - miała ponad promil alkoholu w organizmie" - przekazał PAP oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie, Michał Kowalczyk.

Kobietę odsunięto od pracy w komisji, a obowiązki przejął jej zastępca. "Sytuacja nie wpłynęła w żaden sposób na pracę komisji i przebieg wyborów" - dodał policjant.

W Warszawie na wyborcę spadło godło

W niedzielę w jednej z komisji wyborczych na warszawskiej Woli na mężczyznę, który przyszedł zagłosować, spadło godło, uderzając go w głowę. Potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia - przekazał w niedzielę PAP dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie Przemysław Niewiadomski

Do zdarzenia doszło w komisji obwodowej nr 283 w Warszawie, znajdującej się w Zespole Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych nr 1 przy ul. Zawiszy 13.

Jak potwierdził w rozmowie z PAP dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie, ze ściany spadło godło, które uderzyło w głowę jednego z wyborców, który przyszedł oddać głos.

"Czekam na dokładniejsze informacje w tej sprawie" - dodał.

Poinformował, że wyborca został na miejscu opatrzony, nie odniósł większych urazów. "Wyborca nie życzył sobie, żeby wzywać karetkę" - dodał Niewiadomski.

Szefowa KBW przekazała, że zakończyło się już głosowanie, które rozpoczęło się wczoraj na półkuli zachodniej. Jak mówiła, ostatnie lokale wyborcze zamknięto o godz. 6. Dodała, że "zostały zatwierdzone przez Okręgową Komisje Wyborczą w Warszawie - 23 protokoły z tych obwodów wyborczych".

Rzecznik PKW Wojciech Dąbrówka przywitał w trakcie konferencji "delegacje naczelnych organów wyborczych z Estonii, Litwy i Słowacji".

Broń w lokalu wyborczym

Członek jednej z ursynowskich komisji wyborczych przyszedł do lokalu wyborczego z bronią. Zdarzyło się to przed rozpoczęciem głosowania, zanim jeszcze lokal wyborczy został otwarty - powiedział PAP Wojciech Dąbrówka z Państwowej Komisji Wyborczej.

Rzecznik PKW wyjaśnił, że została podjęta interwencja policji. "Głosowanie rozpoczęło się o czasie i przebiega prawidłowo" - poinformował Wojciech Dąbrówka.

"Potwierdzamy, że otrzymaliśmy około siódmej takie zgłoszenie. Na miejsce udał się jeden z patroli, który potwierdził, że mężczyzna ma broń. Na tą broń posiadał zezwolenie" - powiedział PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak.

Rozpoczęcie wyborów bez problemów

W niedzielę po godz. 10 odbyła się pierwsza konferencja prasowa Państwowej Komisji Wyborczej, podczas której poinformowano, że rozpoczęcie głosowania odbyło się bezproblemowo. "Głosowanie rozpoczęło się o godz. 7 bez przeszkód. Nie było przypadku, by w którymkolwiek z lokali wyborczych, a mamy ich dokładnie 27 tys. 415, z tego 320 obwodów zorganizowane za granicą, by w którymkolwiek z tych obwodów głosowanie rozpoczęło się z opóźnieniem" - przekazał szef PKW Wiesław Kozielewicz.

Podkreślił, że "wszędzie o godz. 7 rano obwodowe komisje wyborcze, w których pracuje 234 tys. 500 osób, to jest duża armia ludzi, rozpoczęły swoją pracę". Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak przekazała dziennikarzom, że "przed otwarciem jednego z lokali do PKW dotarła informacja o zaginięciu pieczęci obwodowej komisji wyborczej. Pieczęć znalazła się jednak pod siedzeniem w samochodzie przewodniczącego, lokal otwarto punktualnie".

autor: Katarzyna Krzykowska

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 antek10

No to czekamy na spełnienie obietnic - 13-stka, 14-stka dla emerytów, pensie conajmniej 4 tys zł brutto. :-)

! Odpowiedz
9 6 search

43% przy takim rozdawnictwie dobrej zmiany to porazka. Liczyl lider na wiekszosc konstytucyjna, choc i tak robia co chca i z nikim sie nie licza. Wall street ma moc, donald musi stymulowac ale w 2021 bedzie jazda

! Odpowiedz
2 19 silvio_gesell

Bardzo dobrze, że wysoka frekwencja.

! Odpowiedz
1 12 kris74keh

Samozwańcze elity czy rzekomy ciemnogród? Kto wyszedł zwycięsko z tych wyborów?

! Odpowiedz
42 24 talmud

jaki jest sens podniecać sie glosowaniem jak wszystko jest z gory wiadome.....glosy sa kupione "wyborcy" sa tacy jakie sa czasy - rządzący tylko zostaja wymienieni podczas rewolucji - plebs dostaje okruchy zeby zglodu nie poumieral & papke propagandowa zeby "duchowo" czul sie lepiej......frajer nigdy cwaniakiem nie bedzie......

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 13 rtomaszewski

tym co pisza ze nie rozumieja dlaczego polonia moze głosować to radze im poczytać konstytucję tam jest wszystko napisane

jestem polakiem to mam prawo glosowac proste

dzis podoba mi sie ze wielu zagranicą poszlo oj trzesa porami rzadzacy trzesa na bank

! Odpowiedz
21 25 pluto85md

Nie wyobrazam sobie dzis mniej niz 60%. Wierze nawet w 65%. Stajemy sie coraz bardziej odpowiedzialni. Jak bedzie jeszcze lepiej, bedzie mozna na powaznie myslec o referendach w kluczowych sprawach.

! Odpowiedz
23 17 skaurus

47%, pozostali to leniwe skurczybyki ale jak narzekać to każdy pierwszy.

! Odpowiedz
11 20 django

Naprawdę? A jak idziesz kupić nowy samochód do komisu a tam tylko dwa samochody, jeden ma zmasakrowany przód a drugi ma zmasakrowany tył, to który wybierasz?

! Odpowiedz
2 3 skaurus odpowiada django

Rower

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil