Wybory 21 października, na poniedziałek premier zapowiedział dymisje ministrów LPR

Premier Jarosław Kaczyński oświadczył, że Rada Polityczna PiS zgadza się na wcześniejsze wybory. Miałyby się one odbyć na jesieni. Prawdopodobna data to 21 października. Listopad to najdalszy termin, jaki mógłby wchodzić w grę - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Premier powiedział, że decyzja o przyspieszonych wyborach jest podyktowana niemożliwością funkcjonowania rządu mniejszościowego w obecnej sytuacji politycznej.

Platforma Obywatelska popiera pomysł PiS. Według Sławomira Nowaka z PO, przedterminowe wybory powinny odbyć się jak najwcześniej. Jego zdaniem, najważniejsze jest szybkie odsunięcie obecnego rządu od władzy i oczyszczenie atmosfery politycznej w kraju.

O konieczności przeprowadzenia przyspieszonych wyborów jest też przekonany Sojusz Lewicy Demokratycznej. Jednak jak twierdzi Wojciech Olejniczak, przed głosowaniem w tej sprawie partie opozycyjne muszą ustalić szczegóły powstania komisji śledczej do spraw prowokacji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

Natomiast Polskie Stronnictwo Ludowe jest gotowe poprzeć wcześniejsze wybory, jeśli zostanie zmieniona Konstytucja i ordynacja wyborcza. Zdaniem Marka Sawickiego, nowe wybory nie mogą odbyć się według starej ordynacji wyborczej. Sawicki podkreślił, że zarówno Konstytucja, jak i ordynacja wyborcza powinny zostać zmienione w taki sposób, aby w Sejmie nie mogli zasiadać przestępcy. Marek Sawicki dodał, że jeśli Konstytucja nie zostanie zmieniona, wówczas PSL zastanowi się, czy zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu.

Roman Giertych uważa, że nie ma szans, aby udało się przegłosować samorozwiązanie Sejmu. Minister edukacji podkreślił, że aby do tego doszło potrzeba 307 głosów. Jednak, jak dodał Giertych, nawet gdyby cała Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość opowiedziały się za rozwiązaniem Sejmu, to i tak nie będzie wystarczającej ilości głosów. Ponadto Roman Giertych powiedział, że premier Jarosław Kaczyński zerwał umowę koalicyjną i w poniedziałek zdymisjonuje wszystkich ministrów z ramienia LPR, oraz prawdopodobnie również Samoobrony.

Samoobrona chce, aby przed głosowaniem o samorozwiązaniu Sejmu przegłosować powołanie komisji do wyjaśnienia akcji CBA w resorcie rolnictwa. Rzecznik partii Mateusz Piskorski powiedział, że Polacy idąc do urn muszą wiedzieć, na kogo głosują. Jak podkreślił rzecznik Samoobrony, ważne, aby Platforma Obywatelska nie była "PiS-em bis" i zrobiła wszystko, aby doszło do powołania komisji śledczej.
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj