REKLAMA

Ożywienie w strefie euro wytraca impet

2021-09-23 11:54
publikacja
2021-09-23 11:54
Ożywienie w strefie euro wytraca impet
Ożywienie w strefie euro wytraca impet
fot. Andrey_Popov / / Shutterstock

Wrześniowe odczyty PMI pokazały, że tempo ożywienia gospodarczego w strefie euro wciąż jest silne, ale już wyraźnie słabsze niż w poprzednich miesiącach. Naczelnym problemem cały czas są rosnące ceny i zakłócenia w łańcuchach dostaw.

„Przemysłowy” PMI dla strefy euro we wrześniu przyjął wartość 58,7 punktów – podała wstępne dane firma badawcza IHS Markit. To najniższy wynik od 7 miesięcy oraz odczyt wyraźnie niższy niż w sierpniu (61,4 pkt.) oraz w lipcu (62,8 pkt.) i czerwcu (63,4 pkt.), kiedy to wskaźnik ten osiągnął najwyższą wartość w swej historii.

Taki rezultat rozczarował ekonomistów, którzy liczyli na odczyt rzędu 60,3 pkt. Podobnie było w przypadku sektora usług, gdzie analogiczny wskaźnik PMI we wrześniu ukształtował się na poziomie 56,3 pkt. wobec 59 pkt. w sierpniu i oczekiwań na poziomie 58,5 pkt. Malejące wartości PMI powyżej 50 punktów sygnalizują spowolnienie tempa wzrostu aktywności ekonomicznej.

Łączony wskaźnik PMI dla strefy euro (tj. dla sektora wytwórczego i usługowego) obniżył się do 56,1 pkt. wobec 59,0 pkt. zarejestrowanych w sierpniu, co było najniższą wartością od kwietnia. Negatywnie na wynikach badania zaważyły nie tylko wąskie gardła w łańcuchach dostaw, jak również pojawiające się tu i ówdzie nowe restrykcje covidowe.

- We wrześniu aktywność gospodarcza w strefie euro rosła w istotnie wolniejszym tempie, odzwierciedlając szczyt popytu w drugim kwartale, wąskie gardła w łańcuchach dostaw oraz obawy przed pandemią – czytamy w najnowszym opracowaniu IHS Markit.

Mimo spowolnienia wzrostu w dalszym ciągu głównym problemem była bardzo silna presja inflacyjna. Koszty firm w strefie euro rosły w najszybszym tempie od 21 lat, ponieważ siła popytu wciąż przekraczała możliwości produkcyjne przedsiębiorstw zarówno przemysłowych jak i usługowych. Firmy narzekały także na braki w zaopatrzeniu i rosnące ceny surowców, co napędzało wzrost kosztów. Były one jednak powszechnie przerzucane na klientów, w efekcie czego ceny wyrobów gotowych rosły w trzecim najszybszym tempie obserwowanym przez ostatnie dwie dekady.

- Wrześniowe wstępne odczyty PMI pokazały niemile widzianą kombinację gwałtownie wolniejszego wzrostu gospodarczego z ostro rosnącymi cenami. Z jednej strony ochłodzenie wzrostu z dwudekadowego szczytu było oczekiwane. Lecz z drugiej strony firmy są coraz bardziej sfrustrowane opóźnieniami w dostawach i wiecznie rosnącymi kosztami – tak wyniki badania skomentował Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.

Wskaźnik PMI kalkulowany jest na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów firm przemysłowych. Proszeni są o porównanie z poprzednim miesiącem wielkości nowych zamówień (30 proc.), produkcji (25 proc.), zatrudnienia (20 proc.), prędkości dostaw (15 proc.) oraz zapasów (10 proc.). Wyniki poniżej 50 punktów sygnalizują spadek aktywności ekonomicznej w badanym sektorze, zaś odczyty powyżej 50 punktów wskazują na ekspansję gospodarczą.

Najnowsze dane zebrano w dniach 13-22 września. Finalne dane dla przemysłu poznamy w piątek, 1 października. Wtedy też opublikowany zostanie analogiczny wskaźnik dla polskiego sektora wytwórczego, który w sierpniu był już wyraźnie niższy niż w czerwcu i lipcu.

KK

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (4)

dodaj komentarz
3456
hm jak to jest tyle drukują dolarów i jakoś ten dolar jest mocny do innych walut jak to możliwe
itso_cien_na_sciane
okradli własnych obywateli nie ma co temu kibicować
bha
Sezonowe, czasowe ożywienie.
jaguar_61
pompowanie dziurawego balona nie powiodło się...u nas będzie podobnie....

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki