Wskaźnik Dobrobytu spada jak w 2009 r.

Wskaźnik Dobrobytu autorstwa Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych spadł w lutym najmocniej od 11 lat. To kolejny negatywny sygnał z polskiej gospodarki.

Odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w lutym 2020 r. Wskaźnik Dobrobytu spadł do 97,7 pkt. wobec 101,3 pkt. w styczniu – poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Spadek o 3,6 pkt. jest największyą tak głęboką jednorazową zmianą na minus od równo 11 lat. Jak przypominają autorzy wskaźnika, wówczas jednak polska gospodarka w efekcie światowego kryzysu rozwijała się w tempie 1,5 proc, w skali roku, przedsiębiorstwa redukowały zatrudnienie, a realne wynagrodzenia utrzymywały swą siłę nabywczą dzięki spadającej inflacji.

- Obecnie, choć wzrost gospodarczy jest blisko dwukrotnie wyższy, nadzwyczajna skala wzrostu cen uszczupla realne dochody gospodarstw domowych, zarówno tych pochodzących z pracy, jak i tych uzyskiwanych ze świadczeń społecznych – czytamy w komunikacie. Przypomnijmy, że ostatnie dane GUS o inflacji pokazały roczną dynamikę na poziomie 4,4 proc. To najwyższe tempo wzrostu cen od 2011 r.

W komentarzu do najnowszego odczytu wskaźnika BIEC zauważa także pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Według opinii autorów, rynek pracownika wyraźnie traci na sile.

- Jednocześnie przedsiębiorstwa ograniczyły kreację nowych miejsc pracy, co w konsekwencji spowodowało, że roczna dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 50 pracowników spadła z około 2,7% w roku ubiegłym do 1,1% w styczniu br. To wyraźny sygnał dla poszukujących pracy, że rynek pracownika, który dominował w ostatnich latach, wyraźnie traci na sile. Oznacza to, że coraz trudniej będzie znaleźć pracę czy zmienić dotychczasową. Trudniej będzie również negocjować z pracodawcą podwyżki wynagrodzeń – informuje BIEC.

Wskaźnik Dobrobytu BIEC jest miarą zbliżoną do popularnych indeksów nastrojów konsumenckich (consumer confidence, consumer sentiment). Nie powstaje on jednak w oparciu o badania ankietowe jak większość tego typu indeksów, a wykorzystuje dane statystyki oficjalnej. Jak przekonują autorzy, dzięki temu odzwierciedla nastroje konsumentów podobnie jak wyniki badań ankietowych, lecz abstrahuje od krótkookresowych wydarzeń powodujących gwałtowne lecz krótkotrwałe wahania tego typu wskaźników (np. spektakularne wydarzenia polityczne, wydarzenia o charakterze katastroficznymczy podnoszące powszechny optymizm sukcesy rodzimych sportowców).

Dane GUS o nastrojach konsumentów w lutym poznaliśmy wczoraj. Więcej na ten temat w artykule „Optymizm konsumentów najsłabszy od prawie 3 lat”.

MZ

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
30 2 znawca_inwestor

jak pis doszedł do władzy, to od razu wskaźnik zaczął spadać. Jednak dużo lepiej było za PO.

! Odpowiedz
39 11 anty12

Wystarczy nie krasc. No to chyba wychodzi na to kredna jak poje...

! Odpowiedz
76 66 nostsherlock

To było oczywiste, jak rządzący zaczęli się bawić w więcej socjalizmu i więcej podatków. Do tego jeszcze zwiększenie represji ze strony urzędów skarbowych i bardzo duża podwyżka minimalnego ZUS'u

! Odpowiedz
202 111 kuba_rzeszowiak

Ludzie przyzwyczaili się do rządów PO i stabilności złotówki a zagłosowali na nieudaczników którzy nie budują np autostrad, elektrowni atomowych TYLKO rozdają pieniądze. Zamiast inwestycji, które rozwiązują problemy. Przeżeramy to co się udało wypracować przez 25 lat demokracji. Zresztą ci nieudacznicy próbują rozmontować nasz ustrój demokratyczny. Kiedy ludzie oprzytomnieją. Wiem jestem w oku cyklonu. Twardogłowi wyborci ekipy rządzącej są jak zombie które mnie otaczają.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
81 83 gronostaj

Szoku nie ma. Od dwóch lat jedzenie strasznie drożeje.
A ten nagły skok spowodowany jest wielką podwyżką wszystkiego w styczniu (prąd, jedzenie, woda, śmieci...)

! Odpowiedz
73 67 mazurek_andrzej

NIE KŁAM , (strasznie drożeje ) pogoda spowodowała nieurodzaj i spekulanci zrobili swoje ( demokracja , nie wolno ich karać ) i tak nasze ,Polskie ,będą ulice i kamienice !!!!!!

! Odpowiedz
89 68 uorenbufet odpowiada mazurek_andrzej

Żywność w Niemczech drożeje trzy razy wolniej niż w Polsce.Czy niemieckie ziemniaki,zboża,warzywa i owoce potrzebują mniej wody niż polskie?Zatem może przyczyna wzrostu cen leży gdzie indziej!

! Odpowiedz
54 13 antek10

ciemny naród. co zrobisz?

! Odpowiedz
53 6 antek10 odpowiada mazurek_andrzej

Andrzejku napij sie kompotu

! Odpowiedz
45 12 anty12 odpowiada mazurek_andrzej

Andrzejki, w DE nawadniaja pola jak jest susza a unas na kolanach modla sie do Jezuska. To moze wina Jezuska a nie Tuska ? O nawet rymuje sie :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil