Areszt dla Antoniego F. podejrzanego w sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie

Na trzy miesiące aresztował wrocławski sąd Antoniego F., b. prezesa reaktywowanej spółki Towarzystwo Przemysłowe ZM Lilpop, Rau i Loewenstein. Jest on podejrzany ws. warszawskich reprywatyzacji. Został zatrzymany po raz drugi; śledczy wnioskowali o areszt, bo F. nie zapłacił 50 tys. zł kaucji i nie stawiał się na wezwania prokuratury.

Rzecznik prasowa Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prok. Katarzyna Bylicka poinformowała PAP, że w piątek sąd uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował na trzy miesiące Antoniego F. - byłego prezesa reaktywowanej spółki Towarzystwo Przemysłowe Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Loewenstein.

Były prezes został zatrzymany przez CBA. Było to kolejne zatrzymanie F., który jest podejrzanym w jednym ze śledztw dotyczącym tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

"Zatrzymanemu w maju 2019 r. prokurator przedstawił zarzuty przywłaszczenia powierzonego mienia w postaci pieniędzy w kwocie 132 750 zł, wpłaconych na rzecz tej spółki za zakup roszczeń do nieruchomości gruntowej położonej w Warszawie w rejonie obecnych ulic Książęcej, Smolnej i Kruczkowskiego" - powiedziała prok. Bylicka.

Dodała, że wówczas zostały wobec podejrzanego Antoniego F. zastosowane środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł, dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.

"Wymieniony nie wpłacił oznaczonej tytułem poręczenia kwoty pieniężnej, a także nie stawiał się na wezwania prokuratury" - wyjaśniła prokurator.

Po zatrzymaniu w czwartek Antoni F. został przewieziony do siedziby Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Tam uzupełniono mu zarzuty o popełnienie przestępstwa oszustwa polegającego na doprowadzeniu dwojga pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na łączną kwotę 175 tys. zł. Nastąpiło to - jak podała prokuratur - poprzez podpisanie z nimi umów zbycia praw i roszczeń do nieruchomości warszawskich przy ul. Książęcej, Smolnej i Kruczkowskiego, Kolonia Wsi Wola, Kolonia Fabryczna Augustówka oraz nieruchomości położonej w rejonie ulic Rozbrat, Czerniakowskiej, Ludnej. Doszło do tego, mimo że wcześniej podejrzany roszczenia te, jako prezes spółki Towarzystwo Przemysłowe Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Loewenstein z siedzibą w Warszawie przekazał w drodze cesji innemu podmiotowi gospodarczemu.

"Nadto podejrzany usłyszał zarzut +prania brudnych pieniędzy+, tj. podjęcia czynności mających na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia środków płatniczych w kwocie 157 350 zł, pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę pokrzywdzonych oszustwem" - powiedziała prok. Bylicka.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

pdo/ mark/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 cyklonb

Jak rozumiem reaktywacja spółki była prawidłowa i spółka działa tylko ten gość zrobił wałek.
No fajnie takie akcje można kupić w dalszym ciągu na Allegro i dołączyć się do roszczeń firmy Lilpop.. SA a nawet coś odzyskać bo te niektóre nieruchomości które on zbywał to należały przed wojną do firmy czyli je spółka odzyskała.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne