REKLAMA

Wolta na Wall Street po danych z rynku pracy

2021-03-05 22:05
publikacja
2021-03-05 22:05
fot. LUCAS JACKSON / Reuters

Po bardzo zmiennej sesji nowojorskie indeksy zakończyły piątek mocnymi wzrostami. Rynek pozostaje rozdarty między oczekiwaniami na ożywienie gospodarcze a lękiem przed niekontrolowanym wzrostem inflacji i stóp procentowych.

Jak zwykle w pierwszy piątek miesiąca najważniejszym punktem dnia była publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy. Dane zaskoczyły bardzo pozytywnie – w lutym liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wyniosła 379 tysięcy, co było wynikiem dwukrotnie wyższym od mediany prognoz ekonomistów.

/ Bankier.pl na podstawie danych BLS.

Rynek miał jednak problem z interpretacją tego raportu. Z jednej strony nieoczekiwanie silna poprawa na rynku pracy może tylko cieszyć, ponieważ zwiększa szansę realizacji scenariusza silnego ożywienia gospodarczego po ustąpieniu koronawirusowych lockdownów. Z drugiej strony w drodze jest już blisko dwublionowy pakiet wydatków rządowych, który w otoczeniu obserwowanej od kilku miesięcy silnej presji inflacyjnej i coraz bardziej napiętego rynku pracy może zakończyć się wybuchem niekontrolowanej inflacji w Stanach Zjednoczonych.

To właśnie obawy inflacyjne od kilku tygodni pchają w górę rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co pod koniec lutego zaniepokoiło inwestorów z Wall Street. Piątkowa reakcja rynku długu początkowo wpisywała się w ten schemat – rentowność 10-letnich Treasuries podskoczyła z 1,55% do 1,61%, wyrównując przeszło roczne maksimum sprzed tygodnia.

Widząc taki rozwój wypadków na rynku długu nowojorskie indeksy spadły pod kreskę. Wrażliwy na wyższe stopy procentowe Nasdaq w najgorszym momencie piątkowej sesji zniżkował już o 2,5%. I wtedy sytuacja na rynku Treasuries zaczęła się odwracać – rentowności papierów 10-letnich powróciła do punktu wyjścia.

Mogła to być reakcja na wypowiedź ultra-gołębiego przedstawiciela Rezerwy Federalnej. Neel Kashkari powiedział, że gdyby zobaczył istotny wzrost realnych stóp procentowych, to opowiedziałby się za zwiększeniem stymulacji monetarnej. Innymi słowy: Kashkari zasugerował, że w razie dalszego spadku cen obligacji skarbowych (czyli wzrostu ich rentowności), Fed może zwiększyć QE – czyli program skupu obligacji za świeżo wykreowane pieniądze (a mówiąc ściśle –powiększając nadmiarowe rezerwy bankowe).

W każdym bądź razie wolta na rynku długu wywołała wielką ulgę na Wall Street. Nasdaq wykonał ruch z -2,5% do +1,55%, pod koniec dnia zbliżając się do istotnego technicznie poziomu 13 000 punktów. To styczniowo-lutowe wsparcie po jego przebiciu w czwartek stało się poziomem oporu.  S&P500 poszedł w górę o 1,95%, finiszując z wynikiem 3 841,94 pkt. Dow Jones urósł o 1,85%, kończąc tydzień na pułapie 31 496,30 punktów.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
search
Cris Elbow still keeps short. good luck.
luka07
nie ma sie co czepiac , kolejny dobry artykul o sytuacji w USA, tak to trzeba czytac po angielsku a tu masz za free i po polsku. oby tak dalej.
krzysztof4401
Panie redaktorze Kolany. Prosze o litość - nie ma czegoś takiego jak: " ..w każdym bądż razie..".
To tylko błąd językowy ale i merytorycznych w ostatnim roku nie zabrakło.
Kiedyś to był całkiem przyzwoity portal ekonomiczny. Teraz nawet problemy z językiem ojczystym sie pojawiają. Aż głowa boli.
mooooo
A gdzie ten ,,,Kris Colany ,, studia redaktorskie kończył? Chyba nie w Polsce bo to bardzo łatwo sprawdzić?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki