Wojna handlowa uderzyła w gospodarkę strefy euro

Wiemy już, co sprawiło, że w trzecim kwartale doszło do gwałtownego wyhamowania wzrostu gospodarczego w strefie euro. Opublikowane dziś dane Eurostatu potwierdzają, że głównym hamulcowym był wpływ handlu zagranicznego.

W III kwartale 2018 roku produkt krajowy brutto strefy euro był tylko o 0,2% wyższy niż kwartał wcześniej.  To wyraźnie mniej niż w pierwszej połowie roku, gdy PKB eurolandu rósł w tempie 0,4% kdk. Natomiast w roku 2017 – podczas mini-boomu gospodarczego w Europie – strefa euro rosła w tempie 0,6-0,7% kdk.

Kontrybucja poszczególnych składowych PKB w strefie euro i Unii Europejskiej. Dane w pkt. proc., dynamika kwartał do kwartału poprzedniego.
Kontrybucja poszczególnych składowych PKB w strefie euro i Unii Europejskiej. Dane w pkt. proc., dynamika kwartał do kwartału poprzedniego. (Eurostat.)

Przed spowolnieniem unijnej gospodarki już od wielu miesięcy ostrzegały „miękkie” dane: wskaźniki PMI czy niemieckie IFO. Swoje trzy grosze dołożyły amerykańsko-unijne potyczki o cła na samochody oraz nowe przepisy dotyczące pomiarów spalania, które doprowadziły do zaburzeń w sektorze motoryzacyjnym.

Wątpliwości ostatecznie rozstrzygnęły dane Eurostatu, który w piątek przedstawił kompozycję PKB strefy euro. Pozytywny wkład do kwartalnej dynamiki tego wskaźnika wniosła konsumpcja (0,1 pkt. proc.). Minimalny dodatni wpływ miały inwestycje oraz wydatki rządowe. Za to handel zagraniczny (tzw. eksport netto) obniżył kwartalną dynamikę PKB strefy euro o 0,3 pkt. proc. Dane sugerują, że europejska gospodarka produkowała „na magazyn”, bo przyrost zapasów (+0,3 pkt. proc.) zrównoważył negatywną kontrybucję eksportu netto. Interesujące, że takiego zjawiska nie zaobserwowano w danych dla całej Unii Europejskiej.

(Eurostat.)

Oprócz kompozycji poznaliśmy też finalne statystyki PKB za III kwartał dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, za wyjątkiem Irlandii oraz Luksemburga. W ujęciu rocznym najszybciej rosnącą gospodarką UE okazała się Malta (7,9% rdr) przed Polską (5,7%), Łotwą (5,3%) i Węgrami (5,2%).

Warto odnotowania jest fakt, że po raz pierwszy od wielu kwartałów w kilku krajach UE odnotowano realny spadek PKB względem poprzedniego kwartału. Taka sytuacja miała miejsce w Niemczech (-0,2% kdk), Włoszech (-0,1% kdk), na Litwie (-0,3% kdk) oraz w Szwecji (-0,2% kdk). Po kreską (-0,2% kdk) znalazła się także Szwajcaria.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 4 ajwaj

Wezmy dzisiaj prez. Putina + premiera Grecji w Moskwie :)

Biedne panstwo wstanie na nogi, bedzie HUBEM gazowym dla pld-Europy, z Turk-Stream

A w PISy-PL i ich "strategicznych partnerów" Litwie u Ukrainie ?
Litwa wwodzi sankcje od Grybauskie (oficer KGB) dla Rosji :), Blaszak zada ataku Marsjan na "Kacapów" :) A poroshenko - panienskie Waltzmann, grozi zamknieciem swoich fabryk u agresora-Rosji w Lipicku, Moskwie,Kuzbasie itd (wzrost majatku po Majdanie x8, bieda Ukrainców x 12

Rosyjski niedzwiedz juz spi (prawie), ale wstrzasany smiechem poszedl do chinskiego Smoka na piwo :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 10 silvio_gesell

Wzrost PKB poniżej średniej stawki amortyzacji, czyli około 3,5%, prowadzi do ruiny.

! Odpowiedz
14 28 h-b

Cóż...Trzeba dać zarobić godziwie większości zatrudnionym w Europie, a nie żerować na nich coraz bardziej od lat i będzie gospodarka spokojnie sobie Rosła ...Proste... tyle że dla zachłannego coraz bardziej Korpo biznesu raczej nierealne ! - wiec jak ma się rozwijać dalej ta gospodarka z coraz bardziej pustych kieszeni Ogółu ?????... nie ma na to Szans !.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz