Wodorowe czy elektryczne? Nierówna walka w krótkim czasie

Wodór może być paliwem przyszłości. Polska ma go pod dostatkiem, ale jak dotąd nie powstała ani jedna stacja tankowania wodoru. Czy ogniwa paliwowe mogą być alternatywą dla samochodów elektrycznych?

(fot. Radoslaw NAWROCKI / FORUM)

Gdynia już w ubiegłym roku przetestowała trolejbus Solaris Trollino 18 Hydrogen. W tym roku miasto podpisało list intencyjny z Lotosem, planując zakup autobusów. Gdańsk chce skorzystać z dotacji i wypróbować trzy autobusy na wodór. Jak tłumaczyli włodarze miasta, autobusy elektryczne mają dla nich zbyt mały zasięg. Kolejne polskie miasta mogą pójść w ślady Gdyni i Gdańska, a dostawcami autobusów mogłyby być takie spółki jak Solaris czy Ursus. Brzmi pięknie.

Polska wodorem stoi

Gdyby Gdynia zdecydowała się na wymianę wszystkich 92 autobusów na pojazdy wodorowe, to i tak zużyłaby tylko ok. 1 proc. produkcji Lotosu. Wodór jest wykorzystywany powszechnie w przemyśle rafineryjnym i petrochemicznym, mają go więc pod dostatkiem zarówno Lotos jak i PKN Orlen. Ponadto, jak wskazują eksperci, wodór można produkować z węgla, którym "Polska stoi".

- Perspektywy dla Polski są bardzo szerokie i jasne. Rocznie już dziś produkujemy milion ton tego gazu (jesteśmy w światowym TOP5). Potrzebna jest oczywiście odpowiednia jego czystość i technologia sprężania do wysokiego ciśnienia (oczekiwane 700 barów), ale to są technikalia osiągalne w naszym kraju - przekonuje Robert Mularczyk, PR Senior Manager Toyota Central Europe.

Japoński koncern od dawna przymierza się do wprowadzenia do sprzedaży pierwszego w Polsce auta napędzanego wodorem (FCV). Na razie bez sukcesu.

- Toyota chce wprowadzić do oferty w Polsce model Mirai, ale nie dostaniemy zgody, póki nie powstanie pierwsza stacja tankowania wodoru. Z racji prowadzonych rozmów z dużymi podmiotami energetyczno-paliwowymi w Polsce (jesteśmy w tych rozmowach partnerem technologicznym, a nie inwestorem) jestem przekonany, że pierwsza stacja powstanie w Warszawie w ciągu kilku miesięcy tego roku - dodaje Mularczyk.

Dwie pierwsze polskie instalacje działają w Mülheim i Wolfsburgu w Niemczech i należą do PKN Orlen. Niemcy są drugim po Japonii rynkiem pod względem liczby stacji dla aut FCV. Mają około 56 takich stacji, z czego publicznie dostępnych jest 45. Japonia z liczbą 91 stacji zajmuje pierwsze miejsce. Podium dopełniają Stany Zjednoczone, gdzie według ostatnich danych istnieje 39 stacji, z czego 35 w Kalifornii.

Gdzie i kiedy powstanie pierwsza stacja wodorowa w Polsce i jaka jest przyszłość wodoru? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 igła

Nigdy nie dostaniemy zgody od USA i UE na samodzielną krajową produkcję paliwa wodorowego.
I skończcie te mrzonki bo to na pewno nie nastąpi.

! Odpowiedz
1 1 zenonn

"Unijni eksperci szacują, że w 2020 roku co piąty (!) samochód jeżdżący po europejskich drogach będzie zasilany paliwami alternatywnymi, z czego połowę stanowić mają auta zasilane CNG, a reszta - po 5 % - przypadać ma na wodór i biopaliwa. Oznacza to, że za 15 lat w Unii będzie aż 24 mln. pojazdów na CNG, a w Polsce - proporcjonalnie - ok. 2 mln."

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 jerloz210935

Tylko wodór jest paliwem przyszłości,można go wykorzystać do napędu elektrycznego samochodu.

! Odpowiedz
10 7 dkjachu

Z węgla wodór = CO2 z metanu wodór = CO2 z wody czysty bo tylko O2 ale nieefktywny TYLE W TEMACIE

! Odpowiedz
8 41 karbinadel

"Czy ogniwa paliwowe mogą być alternatywą dla samochodów elektrycznych?" - nie mogą, ale muszą. Auta na baterie, to ślepa uliczka motoryzacji

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl