REKLAMA

Wittkowicz: zawieszenie strajku zapewne w przyszłą środę; wznowienie - być może w maju

2019-04-09 20:46
publikacja
2019-04-09 20:46

Strajk nauczycieli zapewne zostanie zawieszony w przyszłą środę w związku z przerwą świąteczną - powiedział we wtorek szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz. Jak dodał, wznowienie strajku może nastąpić dopiero na początku maja.

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz (L), szef Wolnego Związku Zawodowego Solidarność Oświata Sławomir Wittkowicz (P) / fot. Andrzej Hulimka / FORUM

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności", m.in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Według ZNP w strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.

Wittkowicz pytany w Polsat News, czy strajk nauczycieli może trwać nawet do majowych matur, zauważył, że nie może ze względu na rozpoczynającą się w przyszłym tygodniu przerwę świąteczną. "Zapewne zostanie w środę (przyszłą - PAP) ogłoszone zawieszenie strajku, a wznowienie być może nastąpi dopiero na początku maja" - zaznaczył.

Związkowiec odniósł się także do kwestii egzaminów odbywających się już w tę środę i związanych z tym obaw przed radykalizacją protestu w postaci podjęcia przez nauczycieli strajków okupacyjnych. 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

Wittkowicz podkreślił, że FZZ i ZNP odcinają się od strajków okupacyjnych. Dodał jednak, że po zakończeniu wtorkowych rozmów z rządem organizatorzy otrzymali "bardzo dużo informacji o groźbach radykalizowania się środowisk".

"Życzyłbym sobie, żeby jutrzejsze egzaminy i te następne, które będą aż do piątku, a później poniedziałkowe, po weekendzie, przebiegały w normalnej atmosferze, ale myślę, że nikt odpowiedzialnie nie powie, że tak będzie" - powiedział Wittkowicz.

Na ten temat wypowiadał się również we wtorek w TVN24 prezes ZNP Sławomir Broniarz. "Mówię wprost - ZNP nie rekomenduje tego rodzaju zachowań, tego rodzaju działań" - oświadczył. Chcielibyśmy, żeby do nich nie dochodziło; odnosimy się do tego absolutnie negatywnie" - podkreślił szef ZNP. "To nie poprawia ani naszej sytuacji, ani naszej pozycji negocjacyjnej" - zaznaczył Broniarz. Jego zdaniem, "to element awanturnictwa". "Nie pochwalam tego rodzaju zachowań" - dodał.

Wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć, również będący we wtorek gościem Polsat News, podkreślił, że rząd apelował o to, by w trakcie egzaminu nie prowadzić sporu.

Jak wyjaśnił, zgodnie z przepisami za przeprowadzenie egzaminów odpowiadają dyrektorzy szkół. "Z tych informacji, które mamy, możemy się spodziewać, że egzaminy po prostu będą przebiegać spokojnie" - zaznaczył Kopeć.

Jego zdaniem z tego, co mówią przedstawiciele samorządów i kuratoriów, wynika, iż zostały stworzone warunki, by egzaminy odbywały się zgodnie z planem. "Z jednej strony jest bardzo duża grupa nauczycieli, która przystąpi do pracy i ta grupa nauczycieli będzie te egzaminy przeprowadzać; z drugiej strony została stworzona możliwość powołania także innych nauczycieli do komisji (egzaminacyjnych)" - powiedział. "Tak naprawdę każdy dyrektor szkoły mógł z tej oferty skorzystać, czyli z tych zasobów, które przedstawili kuratorzy oświaty" - zauważył wiceminister.

Kopcia zapytano także, czy w tym roku wakacje mogą być krótsze niż zwykle. "Nie mogą być krótsze" - odparł. "To jest kwestia organizacji roku szkolnego i rozporządzenia. Ono wyznacza zakończenie zajęć i koniec roku szkolnego, i równocześnie ferie. To wszystko musi się zmieścić w granicach, które określa prawo" - tłumaczył.

Na uwagę, że uczniowie muszą zrealizować program, wiceminister zaznaczył, że strajk odbywa się w różnych typach szkół i placówek. "Być może w części zajęcia się odbywają, więc zależy to od dyrektora szkoły i od tego, w jaki sposób nauczyciel będzie realizował podstawę programową" - powiedział Kopeć.(PAP)

Autorki: Agnieszka Ziemska, Dorota Stelmaszczyk

agzi/ dst/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (27)

dodaj komentarz
ojkonomist
halo kolesie, po co przerywać ten strajk? trzeba brnąć dalej, a po wypłaty nauczyciele przyjdą do ZNP. Sami widzicie: z Wami czy bez Was to to samo. Jest was za dużo. Zachęcam do zmiany pracy np. gdzieś do korporacji lub do prywatnego, hahaha
abcx
O środy to chyba powinni zaostrzyć ten strajk i odmówić na przykłasd spożywania kotleta
--__hubert__---__--__--__--__-
Dziękuje nauczycielom że pozwolili dzieciakom przystąpić do egzaminów podejmując pracę i oszczędzając im stresu . Mam nadzieję że dyskusja o waszych zarobkach będzie też połączona z ewidentną potrzebą reformy systemu edukacji w Polsce i motywowania do pracy " dobrych nauczycieli " . Na dzień dzisiejszy Dziękuje nauczycielom że pozwolili dzieciakom przystąpić do egzaminów podejmując pracę i oszczędzając im stresu . Mam nadzieję że dyskusja o waszych zarobkach będzie też połączona z ewidentną potrzebą reformy systemu edukacji w Polsce i motywowania do pracy " dobrych nauczycieli " . Na dzień dzisiejszy Polska szkoła kształci bardzo słabo . Dzieciaki powinny uczyć się myślenia i umiejętności które przydadzą im się w życiu na rynku pracy a nie wkuwania materiału aby tylko zaliczyć egzamin .
grzegorzkubik
By zarobić raz 1000 zł na giełdzie czyli np. na GPW trzeba najpierw coś poczytać i być fest kumatym. Znaleźć 1000 zł wolnych środków, kupić akcje i zarobić ponad 100%. Ale ale ale. trzeba często czekać minimum pół roku by zarobić i dopiero w kolejnym roku po zapłaceniu 19% podatku masz 1000 zł. Jeden raz 1000 By zarobić raz 1000 zł na giełdzie czyli np. na GPW trzeba najpierw coś poczytać i być fest kumatym. Znaleźć 1000 zł wolnych środków, kupić akcje i zarobić ponad 100%. Ale ale ale. trzeba często czekać minimum pół roku by zarobić i dopiero w kolejnym roku po zapłaceniu 19% podatku masz 1000 zł. Jeden raz 1000 zł dzięki temu że byłeś mądry i zarobiłeś na GPW. A teraz ja będziesz nadal mądry może zarobisz raz 2000 zł itp. Tymczasem nauczyciel za nic chce 1000 zł co miesiąc. Mowy nie ma. Naród się na to ne zgodzi. PIS wygra wybory i nauczyciel owszem dostanie ale nie 1000 a 200 zł co i tak jest dużą podwyżką.
grzegorzkubik
Jakże prosty jest świat wyborcy PO lub KO. Ten kto nie popiera nauczycieli to PIS-ior a oni to inteligencja. Jednak jak się okazuje ok 50% Polaków nie popiera tego strajku czyli wedle wyborców KE sama patologia i ludzie po podstawówce. Otóż nie szanowni wyborcy PO. Miliony Polaków zarabia mniej lub podobnie jak nauczyciele Jakże prosty jest świat wyborcy PO lub KO. Ten kto nie popiera nauczycieli to PIS-ior a oni to inteligencja. Jednak jak się okazuje ok 50% Polaków nie popiera tego strajku czyli wedle wyborców KE sama patologia i ludzie po podstawówce. Otóż nie szanowni wyborcy PO. Miliony Polaków zarabia mniej lub podobnie jak nauczyciele i niby czemu oni nie mieliby dostać 1000 zł podwyżki. Czemu nie pracownik muzeum, biblioteki, czy urzędnik ma tyle nie dostać? Czemu pracowni biedronki ma być gorszy? Co on nie ma rodziny i dzieci i jego dzieci mogą jeść chleb z wodą a dzieci nauczycieli ośmiorniczki? Tylko nauczyciele są biedni a pozostali Polacy żyją w luksusie??? Otóż wymienia grup zawodowe, które mała zarabiają i są to grupy z różnym wykształceniem. Pracownicy MOPS, pracownicy muzeów, bibliotek, pracownicy marketów, magazynów typu Amazon. Miliony Polaków, którzy mają się złożyć na jedną grupę czyli nauczycieli. Oni mogą żyć za 2000 netto a nauczyciel nie bo tak wyobraża sobie Polskę wyborca PO? Kim wy jesteście by tak wartościować ludzi i tak poniżać. OŚWIADCZAM NIEZMIENNIE. DOPÓKI PRACOWNIK BIEDRONKI NIE ZAROBI 4000 ZŁ NETTO NAUCZYCIEL TEŻ NIE MA PRAWA I TEGO SIĘ TRZYMAJMY BY BYŁO SPRAWIEDLIWIE.
borat123
To tak jak z Żydami.Kogo oni nie lubią to przyklejają mu łatkę antysemity :)
wonsz
Czemu uważasz, że kasjer w markecie powinien zarabiać tyle samo, co człowiek, który będzie uczył Twoje dziecko całkowania, przedsiębiorczości czy wiedzy o społeczeństwie?
grzegorzkubik odpowiada wonsz
Ja uważam, że kasjer ma prawo do godnego życia. Też powinniśmy się zmartwić życiem kasjera. Ponadto pisałem. Cała masa Polaków mało zarabia. Nie tylko nauczyciele.
wonsz odpowiada grzegorzkubik
Czy w takim razie jesteś zwolennikiem dochodu podstawowego i trzykrotnego (do 4k netto tyle to mniej więcej będzie) zwiększenia płacy minimalnej?

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki