REKLAMA

Wina: najdroższe i najlepsze

2010-02-16 09:27
publikacja
2010-02-16 09:27

Jest wielu koneserów wina, którzy są w stanie wydać na butelkę swojego ulubionego trunku tysiące dolarów. Większość nabywców traktuje jednak taki zakup jako doskonałą inwestycję.

W renomowanych domach aukcyjnych butelki z winem osiągają niebotyczne ceny – nawet ponad 150 tysięcy dolarów. Jednak żeby rozkoszować się naprawdę dobrym winem, nie trzeba wydawać aż takiego majątku. Według wielu ekspertów najlepszym, dostępnym aktualnie na rynku winem jest francuskie Romanée Conti ze szczepu Pinot Noir w Burgundii. Za butelkę trzeba zapłacić 4 tysiące euro. W tym przypadku możemy mieć pewność, że płacimy za unikatowość. Rocznie rozlewanych jest tylko 5 tysięcy butelek tego trunku. Rok temu pewien chiński przedsiębiorca kupił 27 butelek tego wina za okrągły milion zł. Ustanowił tym samym rekord – nigdy nie zapłacono więcej za pojedynczą dostawę wina.

Największe ceny osiągają zazwyczaj wina czerwone. Najdroższe białe wino – Chateau d’Yquem – kosztuje, bagatela, ponad 60 tysięcy euro. Wartość wina oczywiście rośnie w przypadku, gdy konkretna butelka trunku była własnością kogoś znanego. I tak Chateau Lafite 1787, które miał w swojej kolekcji Thomas Jefferson, trzeci prezydent USA, jest dziś wyceniana na 115 tysięcy euro. I to pomimo tego, że 200-letnie wino już absolutnie nie nadaje się do picia...



W Polsce możemy bez trudu kupić ekskluzywne Chateau Petrus. Butelki z najlepszych roczników 1996 i 1994 dostaniemy za około 8000-9000 zł. Mimo tej ceny, rocznie sprzedaje się w Polsce około 20 butelek tego wina. W naszym kraju wybór najlepszych win jest jednak mocno ograniczony. Co akurat nie dziwi, jeśli spojrzymy na statystyki. Rocznie wypijamy około 3-4 litrów wina na głowę. W Luksemburgu jest to 70 litrów, a we Francji – ok. 60 litrów. Najwięcej win jest u nas sprzedawanych w przedziale cenowym 20-30 zł. By kupić wina z najwyższej póki, najlepiej zatem udać się za granicę. Stolicą najlepszych win jest ciągle Francja, choć z roku na rok konkurencja ze strony „Nowego Świata” (Argentyna, Chile, Australia) staje się coraz wyraźniejsza. Zdaniem ekspertów, najlepsze wina ciągle są wytwarzane w okolicach Bordeaux oraz w Szampanii.

tekst Mateusz Madejski

Źródło:

Do pobrania

wino22jpgwino22jpg
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~GK
ach ci fszyscy snafcy co fszystko fiedzą ;-)
~sailor
ten cały cyrk wokół wina z tymi znafcami co fszystko wiedzą - to parodia . Dobre wino to takie które nam smakuje a nie to które nam powiedzą ze jest cacy ! Osobiście znajduje genialne wina w cenie do 30 zł a tak naprawdę cena jest pochodną tego ile importer danego wina ma ochotę zarobić a nie jakości danego wina ten cały cyrk wokół wina z tymi znafcami co fszystko wiedzą - to parodia . Dobre wino to takie które nam smakuje a nie to które nam powiedzą ze jest cacy ! Osobiście znajduje genialne wina w cenie do 30 zł a tak naprawdę cena jest pochodną tego ile importer danego wina ma ochotę zarobić a nie jakości danego wina . Nie dawajcie się nabierać znafcom i szukajcie własnym smakiem ! Polecam rozlewnie Mołdawii i Bułgarii .

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki