Wild: Dzięki CPK chcemy wygrać z największymi lotniskami w Europie

Budując Centralny Port Komunikacyjny nie chcemy konkurować z największymi lotniskami w Europie, chcemy z nimi wygrać - powiedział w czwartek w Polsat News pełnomocnik rządu ds. budowy CPK Mikołaj Wild.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Wild, pełnomocnik rządu ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Stanisławowie w gminie Baranów przekonywał, że takie lotnisko musimy zbudować, "jeśli chcemy dogonić rynek lotniczy". "Branża lotnicza jest jedna z najbardziej dochodowych branż" - podkreślał.

Pytany, czy w ten sposób chcemy konkurować z największymi lotniskami w Europie, odpowiedział: "Nie chcemy z nimi konkurować, chcemy z nimi wygrać".

Zwracał uwagę, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zamieszkałym przez 180 mln mieszkańców, nie ma w tej chwili żadnego wielkiego lotniska - największe lotniska są w Pradze i Warszawie, które jednak "zbliżają się do kresu swoich możliwości".

"Jeśli chcemy brać udział w rozwoju rynku lotniczego, musieliśmy się zdecydować na budowę nowego portu" - mówił.

Wild pytany był także, dlaczego nie można np. rozbudować Lotniska im. Chopina w Warszawie, za czym opowiada się wielu mieszkańców Warszawy.

"Budujemy lotnisko oddalone o 40 kilometrów od centrum (Warszawy), ponieważ chcemy wybudować lotnisko, które będzie działało 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku" - argumentował Wild.

"Gdybyśmy zafundowali mieszkańcom Okęcia i okolicznych dzielnic tego typu lotnisko, gdzie ruch niemal tak samo intensywny funkcjonowałby przez 24 godziny na dobę, (...) jestem przekonany, że ogląd sytuacji byłby inny" - dodał.

Przyznał, że przysłowiowa pierwsza łopata przy budowie CPK zostanie wbita dopiero za około cztery lata, a sam port powstanie za 10 lat. "Przez najbliższe dwa lata będą trwały postępowania środowiskowe, geologiczne, będziemy ustalać dokładnie lokalizację portu. Kolejne dwa lata będą potrzebne dla prac projektowych, a sama budowa będzie trwała sześć lat" - wyjaśniał.

Przyznał, że CPK będzie inwestycją kosztowną, ma kosztować ok. 35 mld zł, ale, jak dodał, "inwestycje w porty lotnicze są dochodowe". Tym bardziej, że kwota ta nie zostanie wydana w ciągu jednego roku, ale będzie sukcesywnie wydawana przez 10 lat - w skali roku będzie to ok. 3,5 mld zł. Wydatek taki zatem "będzie można udźwignąć". Tym bardziej, że możliwe jest np. wykorzystanie partnerstwa publiczno-prywatnego - mówił.

W ostatni wtorek rząd przyjął uchwałę w sprawie przyjęcia "Koncepcji przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej". CPK miałby powstać w Stanisławowie w gminie Baranów, koło Grodziska Mazowieckiego.

Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, miałoby być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100 mln.

Lotnisko miałoby powstać na ok. 3000 ha gruntów. Obiekt wraz z towarzyszącą infrastrukturą drogową i kolejową miałby kosztować ok. 30-35 mld zł. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejnych 8 lat, czyli powinien być otwarty w 2027 r. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

edytor: Bożena Dymkowska

pś/ dym/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 dziadek11

Ludzie, skończcie dyskusje, czy CPK jest potrzebny. W 2016 r. Okęcie obsłużyło 12 mln pasażerów, po 3 kwartałach tego roku juz mamy 12 mln, skończy się pewnie 14-15 mln. Według wszystkich analiz, za max 3-4 lata Okęcie osiągnie swój maksymalny potencjał i nie będzie mogło realizować więcej lotów. Więcej lotów to większa konkurencja i niższe ceny. Rozbudować Okęcia nie ma jak bo nie ma miejsca, poza tym dookoła mieszka pełno ludzi. Za chwilę wprowadzona zostanie "cisza nocna" na Okęciu, ze względu na hałas, ograniczająca czas jego funkcjonowania, a więc i powstawanie nowych miejsc pracy.
Tu się nie ma co zastanawiać, tylko trzeba budować drugie duże lotnisko za miastem, z dobrym dojazdem. Koncepcja lotniska na 45 mln, z możliwością rozbudowy do 100 mln, jest jak najbardziej OK. Do 2027 r., przy obecnym wzroście, Okęcie obsługiwałoby pewnie ponad 30 mln pasażerów rocznie. Niezależnie kto wygra kolejne wybory to lotnisko i tak powstanie bo problem z przepustowością za chwilę stanie się sprawą medialną i polityczną.
Ale oczywiście najwięksi krytykanci i krzykacze to ci, co latają z Okęcia 2x w roku i to pewnie jakimś tanim wizz airem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 3 bamboocza2

A czy inne lotniska nie działają 24h na dobę? Że to taki powód do chwalenia?!
Nie trafiona inwestycja, będzie jak lotnisko w Radomiu. Albo lotnisko w Berlinie(już zamknięte i przerobie na noclegownie dla uchodźców) albo w Montrealu (Identyczny pomysł) które świeca pustkami

! Odpowiedz
1 6 karbinadel

Odnośnie Berlina, to coś Ci się pomyrdało. Nowe lotnisko Berlin Brandenburg wciąż nie zostało otwarte - chociaż jest bardzo potrzebne. Natomiast uchodźcy nocują na dawnym lotnisku Tempelhof - które nie działa już od wielu lat. Ale porównanie z nielotem w Radomiu jak najbardziej adekwatne :)

! Odpowiedz
0 0 bamboocza2 odpowiada karbinadel

Właśnie chodziło mi o Port lotniczy Berlin-Tempelhof:)

! Odpowiedz
0 2 karbinadel odpowiada bamboocza2

No właśnie - Tempelhof zbudowano w latach 30-tych, i został zamknięty nie dlatego, że nie był potrzebny - ale dlatego że był za mały i położony za blisko centrum miasta. Zresztą, ostatnio było to już tylko lotnisk sportowe. Nowy port maił być gotowy w 2013 roku, ale wciąż są kłopoty z odbiorem terminali przez straż pożarną

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl