"Wiedźmińska bańka" - warto sprzedać CD Projekt już teraz?

Gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon” jeszcze przed premierą wywołała silną hossę na akcjach CD Projektu. Godzina zero jednak nastąpiła, najnowsza część przygód Białego Wilka trafiła już do sklepów. Historia podpowiada, że "wiedźmińska bańka" zaraz pęknie, matematyka radzi jednak „trzymaj”.

Premierę „Dzikiego Gonu” poprzedziła atmosfera napiętego wyczekiwania. „Wiedźmin 3” był najmocniej wyczekiwaną grą 2015 roku, autorzy wielokrotnie z dumą zapowiadali, że gra będzie przełomowa, oceny te później potwierdzali recenzenci, którzy przed premiera mieli okazję zagrać w najnowszą odsłonę przygód Geralta z Rivii.

Wszystko to przełożyło się na giełdowe notowania producenta gry, CD Projektu. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca jego akcje zdrożały o niemal 20%, zaś od początku roku dały zarobić ponad 50%. Wzrosty kursu podbiły wskaźniki wyceny spółki do ekstremalnie wysokich poziomów. C/WK CD Projektu przekracza obecnie 15, z kolei C/Z ociera się o 450. Spółka wydaje się więc być skrajnie przewartościowana. 

„Zabójcy Królów” przebili bańkę

Gwałtowne wzrosty kursu i wskaźniki wyceny wyśrubowane do granic możliwości nie są jednak dla akcjonariuszy CD Projektu niczym nowym. Podobne nastroje panowały na tej spółce dokładnie przed czterema laty, kiedy to na rynek trafiała druga część przygód Geralta z Rivii. Na otwarciu 17 maja 2011 roku – dzień premiery gry „Wiedźmin 2: Zabójcy Królów” – za jedną akcję spółki płacono 9,02 zł przy wskaźniku C/Z na poziomie 550. Na początku 2011 roku te same papiery wyceniane były jedynie na 3,11 zł, tak więc w niecałe pół roku CD Projekt urósł niemal trzykrotnie.

Po 17 maja 2011 paliwo do wzrostów się skończyło. Akcje traciły już w dniu premiery, a także dzień po niej. Wprawdzie 20 maja zdołały się one jeszcze wspiąć na poziom 9,30 zł, jednak już w czerwcu 2011 płacono za nie poniżej 7 zł, a w październiku 2011 przez chwilę nawet 3,27 zł (dołek notowań). Premierowy balon pękł, w niecałe pięć miesięcy od premiery „Wiedźmina 2” CD Projekt stracił blisko 2/3 swojej wartości. Gra wprawdzie była hitem, jednak nie aż takim, jakiego oczekiwał rynek. Dodatkowo do wyprzedawania akcji zachęcał wówczas europejski kryzys zadłużenia, który odbił się na kondycji całej warszawskiej GPW.

Na pięcioletnim wykresie notowań CD Projektu widać zarówno tegoroczną "wiedźmińską bańkę", jak i tę z 2011 roku
Na pięcioletnim wykresie notowań CD Projektu widać zarówno tegoroczną "wiedźmińską bańkę", jak i tę z 2011 roku (Bankier.pl)

Ile musi zarobić nowy „Wiedźmin”, by uniknąć powtórki z historii?

Poniesione po premierze straty CD Projekt w późniejszych miesiącach odrabiał z mozołem. Dopiero perspektywa „Wiedźmina 3” nadmuchała kolejny balon, który można porównać do tego z maja 2011 roku. Z historycznego punktu widzenia dzisiejsza sesja jest więc idealnym momentem, aby pozbyć się akcji CD Projektu. Analogii jest wiele, istnieje jednak jedna podstawowa różnica. Skali sukcesu „Wiedźmina 3” póki co nikt jeszcze nie zna.


Jeżeli „Dziki Gon” odniesie sukces, akcjonariusze CD Projektu być może unikną równie niemiłych przeżyć, co po premierze „Zabójców Królów”. Co jednak uznać za sukces w przypadku tak wielkiego projektu? Po pęknięciu bańki z maja 2011 roku wskaźnik C/Z spółki ustabilizował się w 2012 roku na poziomie 20-30. W świecie producentów gier taki współczynnik można uznać za dosyć racjonalny. Aby móc się nim pochwalić na początku 2016 roku, wart obecnie 2,4 mld zł CD Projekt musiałby zarobić w 2015 roku ok. 80-120 mln zł. Dla spółki byłby to zdecydowany rekord, ponieważ do tej pory spółka ani razu w historii nie zamknęła roku zyskiem netto większym niż 29 mln zł.

Aby CD Projekt przy obecnej wycenie mógł pochwalić się w 2016 roku C/Z na poziomie 20-30, zyski z "Dzikiego Gonu" muszą przekroczyć 100 mln zł
Aby CD Projekt przy obecnej wycenie mógł pochwalić się w 2016 roku C/Z na poziomie 20-30, zyski z "Dzikiego Gonu" muszą przekroczyć 100 mln zł (fot. http://thewitcher.com/witcher3/ / materiały dla mediów)

Zakładając, że poza przychodami z „Wiedźmina 3” wyniki spółki przez cały 2015 rok będą wyglądały podobnie jak raport za I kwartał 2015 – 5 mln zł straty na kwartał - spółka zanotuje w bieżącym roku 20 mln zł strat. Zyski z „Dzikiego Gonu” muszą więc przekroczyć 100 mln zł. W bezpieczniejszym wariancie cel przesuwa się na poziom 140 mln zł.

Cel nie jest wygórowany

Ciężko jest dokładne określić przychody i zyski, jakie CD Projekt czerpie ze sprzedaży jednego egzemplarza gry. Dodatkowo dochodzi podział na konsole i PC, a także dystrybucję pudełkową, cyfrową, a także przez GOG, które generują różne koszty i przekładają się na różne poziomy przychodów z punktu widzenia CD Projektu. Szacując na podstawie sprzedaży „Zabójców Krółów” oraz wyników konkurencji, można założyć, że jedna sprzedana sztuka „Wiedźmina 3” przełoży się na około 35 zł wyniku netto spółki.


Wszystkie te założenia prowadzą do jednego wniosku. Aby obecną wycenę CD Projektu móc uznać za racjonalną, spółka powinna sprzedać w 2015 roku ok. 3-4 mln sztuk „Wiedźmina 3”. Liczby te może na pierwszy rzut oka wyglądają strasznie, jednak nie jest to wynik niemożliwy do osiągnięcia. Przedpremierowo sprzedało się już 1,5 mln sztuk najnowszych przygód Białego Wilka. Dodatkowo gra zbiera świetne recenzje wśród krytyków. Przekroczenie poziomu 3 mln egzemplarzy wydaje się więc na wyciągnięcie ręki. Szczególnie, że prognozy analityków często podają liczbę 4 mln jako cel minimum.

Matematyka, w przeciwieństwie do historii, podpowiada więc, aby CD Projektu nie sprzedawać. Obserwując notowania spółki warto jednak mieć w świadomości to, co wydarzyło się na giełdzie po premierze „Wiedźmina 2”. Warto także pamiętać, że na premierę kolejnego większego projektu studia – gry „Cyberpunk 2077” – który mógłby rozkręcić kolejną bańkę, poczekać będzie trzeba dobrych kilkanaście miesięcy. Trzymanie papierów CD Projektu przy obecnej wycenie powinno być więc poparte silną wiarą w finansowy sukces „Wiedźmina 3”.

Adam Torchała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 16 quakester

leszcze sprzedają w Panice, będą wyniki sprzedaży po premierze, będzie wzrost, jest dobra okazja żeby dokupić!

! Odpowiedz
4 16 ~Lucjan

Teraz ludzie wyprzedają, potem będą żałować. W tej chwili panuje pewien rodzaj niepokoju czy nawet strachu przed stratą, dlatego ludzie masowo wyprzedają. Na ten ruch czekają racjonalni inwestorzy, które odkupią akcje kiedy pozbędą się ich "wystraszeni".

! Odpowiedz
0 0 ~pa

A może nauczeni historią chcą wyprzedać teraz, zrealizować zysk i odkupić po korekcie?

! Odpowiedz
2 2 ~Inwestor

Planowalem wyciagnac +30%, sprzedane, udalo sie :)

! Odpowiedz
5 0 ~cdo

kupujta, kupujta, za rok 10 zł ... ha ha ha

! Odpowiedz
2 2 ~Misyx

Sprzedałem wczoraj. Leszcze kupują dalej.

! Odpowiedz
0 0 ~SSS

NIE JESTEŚ LESZCZEM

! Odpowiedz
2 4 ~-m-

Z punktu widzenia PR - tytuł artykułu bez sensu, ankieta na dole - tym bardziej (odwrócony powinien być układ odpowiedzi). A tak - że bańka i że sprzedawać. CD Projekt powinien podziękować...

! Odpowiedz
0 0 ~lubelak

Artykuł historyczny jak 99% na money i bankier

! Odpowiedz
5 5 ~ddd

cwaniacy wypompowali na maksa i teraz karmią frajerów ... nie dajcie się oszukać ...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
CDPROJEKT 0,57% 262,50
2019-11-15 17:04:01
WIG 0,22% 58 751,67
2019-11-15 17:15:02
WIG20 0,35% 2 233,87
2019-11-15 17:15:01
WIG30 0,32% 2 531,47
2019-11-15 17:15:01
MWIG40 -0,06% 3 746,86
2019-11-15 17:15:01
DAX 0,47% 13 241,75
2019-11-15 17:37:00
NASDAQ 0,73% 8 540,83
2019-11-15 22:03:00
SP500 0,77% 3 120,46
2019-11-15 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.