REKLAMA

Wiceminister funduszy: Krajowy Plan Odbudowy jest jak plan Marshalla

2021-04-29 08:46
publikacja
2021-04-29 08:46
Wiceminister funduszy: Krajowy Plan Odbudowy jest jak plan Marshalla
Wiceminister funduszy: Krajowy Plan Odbudowy jest jak plan Marshalla
fot. Rafał Siderski / / FORUM

Krajowy Plan Odbudowy jest jak drugi plan Marshalla, nie powinno się go blokować dla politycznego interesu; przeciwnie, dyskusja nad KPO może dać początek lepszej współpracy w polskiej polityce - mówił w czwartek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

Krajowy Plan Odbudowy (KPO) jest podstawą do sięgnięcia po 770 mld zł ze środków unijnych. Dokument taki musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia.

Waldemar Buda ocenił podczas konferencji prasowej w Sejmie, że KPO nie jest tylko dokumentem rządowym, ale został stworzony przez różne środowiska, które nad nim pracowały.

"Nie chciałbym, żeby wyjątkowo, tylko w Polsce miała miejsce taka sytuacja, że w imię walki partyjnej na korzyść jednej czy drugiej partii będzie to przedmiotem targów i ewentualnie sprzeciwu czy blokowania tych środków" - mówił Buda.

"Europa nas obserwuje" - podkreślił. "Wszyscy są za, bo wiedzą, że to jest plan Marshalla dla dzisiejszej Europy. To jest plan, który pozwoli dynamicznie się rozwijać albo pogrążyć się w kryzysie. Dzisiaj mamy drugą taką okazję w historii" - powiedział. "Dzisiaj mamy sytuację, w której jakaś grupka interesów politycznych może doprowadzić do sytuacji, w której drugi raz z planu Marshalla nie skorzystamy, ja mam wątpliwości, czy będzie trzecia okazja" - powiedział wiceminister.

"Zwracam się o to, żeby w imię koncyliacyjnej, lepszej jakości w polityce potraktować Krajowy Plan Odbudowy jako coś, co może być początkiem innej współpracy, partnerstwa w funkcjonowaniu w polityce. Dyskusji, dialogu, wymiany doświadczeń, ale nie atakowania się, nie stawiania nieracjonalnych warunków, albo nie poszukiwania interesu politycznego w każdej decyzji, która w Polsce czy parlamencie zapada" - apelował.

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy ws. ratyfikacji decyzji dotyczącej systemu zasobów własnych Unii Europejskiej; w środę wpłynął on do Sejmu. Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku jest niezbędna do uruchomienia wypłat z Funduszu Odbudowy UE. Podstawą do sięgnięcia po środki z Funduszu Odbudowy będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO) - dokument taki musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia.

W Sejmie we wtorek odbyło się spotkanie przedstawicieli Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim ws. Funduszu Odbudowy i Krajowego Planu Odbudowy. Wśród propozycji Lewicy, które uzyskały poparcie w ramach KPO, jest m.in. 850 mln euro na wsparcie szpitali powiatowych, 300 mln euro dla poszkodowanych przez epidemię branż oraz zapewnienie, że 30 proc. z KPO trafi do samorządów. Podczas spotkania ustalono powołanie zespołów kontaktowych. 

"W piątek Rada Ministrów ma przyjąć Krajowy Plan Odbudowy"

Buda był pytany w Polskim Radiu 24, czy Polska złoży w terminie Krajowy Plan Odbudowy. Do piątku, 30 kwietnia, państwa członkowskie UE mają przedstawić Komisji Europejskiej swoje Krajowe Plany Odbudowy.

"Rzeczywiście Komisja (Europejska - PAP) dała nam informację, że ponad połowa krajów ma problem, by zdążyć w tym terminie. My rozmawiamy z Komisją, umówiliśmy się, że 30 kwietnia złożymy taki końcowy dokument, ale też zastrzegliśmy sobie prawo, że - jak cała reszta będzie nad tymi dokumentami jeszcze dwa tygodnie pracować - to my sobie też ten czas wykorzystamy" - powiedział Buda.

"Ale chcemy złożyć go 30 kwietnia. Jutro ma Rada Ministrów dokument przyjąć, także jesteśmy w terminie" - zaznaczył.

Pytany, czy jest już zagwarantowana większość w Sejmie dla ratyfikacji dot. Funduszu Odbudowy, odpowiedział: "Tak. My teraz ostatnie korekty wprowadzaliśmy w związku z negocjacjami i uzgodnieniami z Lewicą. Chcemy się precyzyjnie wywiązać z tych zobowiązań, wprowadzamy drobne zmiany".

"Dziś dokument będzie prezentowany na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. To, co przyjmie jutro Rada Ministrów, to dokument bliski końcowemu" - powiedział Buda, dodając, że zmiany, które miałyby się jeszcze pojawić, byłyby tylko "kosmetyczne".

Buda pytany był również o konsultacje ws. KPO i pojawiające się zarzuty opozycji, że był to "dokument konspiracyjny". "Dokument jest znany od 26 lutego, wisi na stronach internetowych, o każdej propozycji zmian dyskutujemy. Zresztą przedstawiciele Lewicy i PSL również byli u mnie i dyskutowali na ten temat. Koalicji (Obywatelskiej - PAP) - nie" - powiedział.

"Każdą uwagę, jeśli jakieś środowisko przedstawiło, analizujemy i wiele z tych uwag, już komunikowaliśmy, że uwzględniamy, więc po pierwsze dokument jest znany, a po drugie nawet wszelkie poprawki, które do niego wnosiliśmy, były komunikowane natychmiast" - kontynuował Buda.

Pytany, dlaczego w takim razie tak różne reakcje Lewicy i PSL w tej sprawie, skoro przedstawiciele obu tych partii przychodzili na konsultacje, odparł: "Ciężko mi powiedzieć, to jest kwestia wyważenia interesu partyjnego i Polski" - powiedział.

"Jeśli ten interes jest dobrze wyważony, to się dobrze rozmawia i te komunikaty też są takie przyjazne, mówiące o tym, że pracujemy dla jakiegoś wspólnego celu. Ale jednak jeśli przeważa taki interes partyjny, tzn. podkładajmy nogi rządowi, im gorzej w Polsce, tym lepiej dla nas, to wtedy te komunikaty są gorsze i stanowiska bardziej radykalne" - ocenił. "Zachęcam do wspólnej rozmowy o tych środkach, a nie o ich blokowaniu" - dodał.

We wtorek doszło do spotkania przedstawicieli Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim i przedstawicielami klubu PiS ws. Funduszu Odbudowy i KPO. Obie strony zakomunikowały potem, że doszło do porozumienia w sprawie poparcia dla Krajowego Planu Odbudowy - zostały przyjęte propozycje Lewicy do tego dokumentu; wśród nich m.in. 850 mln euro na wsparcie szpitali powiatowych, 300 mln euro dla poszkodowanych przez epidemię branż oraz zapewnienie, że 30 proc. z KPO trafi do samorządów.

Inne kluby opozycyjne m.in. PSL i KO skrytykowały postawę Lewicy, zarzucając jej "zdradę opozycji, wyborców i polskiej demokracji" oraz że zapomniała o "wspólnych opozycyjnych postulatach i żadnego z nich nie wynegocjowała i nie wymusiła na rządzie".

W 2020 r. przywódcy państw członkowskich na unijnych szczytach w Brukseli wynegocjowali kształt unijnego budżetu na lata 2021-2027 oraz zupełnie nowego instrumentu finansowego UE, Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19. Aby uruchmić wypłatę środków z FO, kraje członkowskie muszą ratyfikować grudniową decyzję Rady Europejskiej o zwiększeniu zasobów własnych UE. Z kolei podstawą do sięgnięcia po środki z Funduszu Odbudowy będzie Krajowy Plan Odbudowy.

Przyjęty we wtorek przez rząd projekt ustawy wyrażającej zgodę na te ratyfikację decyzji o zasobach własnych nie ma poparcia jednego z koalicjantów w ramach Zjednoczonej Prawicy - Solidarnej Polski.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ itm/ mww/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (1)

dodaj komentarz
darius19
kasa z Unii opakowana w nowa nazwe. Wazne zeby bylo, ze to my wyczarowalismy te srodki. Ziobro i p.Pawlowicz, sa przeciw.

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki