Wenezuela: Guaido obiecuje żołnierzom amnestię, Maduro dowodzi manewrami

Zwolennicy Juana Guaido, który ogłosił się prezydentem Wenezueli, rozdawali w niedzielę wojskowym ulotki z obietnicą amnestii, jeśli przejdą na jego stronę. Prezydent Nicolas Maduro tymczasem nadzoruje ćwiczenia wojskowe.

(fot. Carlos Garcia Rawlins / Reuters)

Maduro pojawił się w telewizji jako dowodzący manewrami w strategicznym Forcie Paramacay w stanie Carabobo na północy kraju. Kamery pokazały formację czołgów i żołnierzy na zajęciach ze strzelania.

Maduro, który zapewniał, że jest "cały naładowany energią" i ma "pełne zaufanie do wenezuelskiego wojska", skierował do żołnierzy pytanie: "Czy chcecie, aby siły zbrojne stanęły po stronie tych, którzy próbują dokonać zamachu stanu?".

Wojsko odpowiedziało gromko: "Nie, prezydencie!", a Maduro wezwał armię do "maksymalnej dyscypliny i zwartości". Zakończył okrzykiem: "Zdrajcy nigdy, zawsze lojalni!"

Maduro na każdym kroku powołuje się w tych dniach na twórcę wenezuelskiej rewolucji boliwariańskiej Hugo Chaveza, przypominając, że to Chavez, który był zawodowym wojskowym, "odbudował wenezuelskie siły zbrojne".

Podczas tych wystąpień telewizyjnych Maduro oświadczył, że "przygotowuje największe od 200 lat manewry wojskowe w dziejach Wenezueli" i postawi na nogi całą milicję, ale nie ujawnił żadnych szczegółów.

Wenezuelska opozycja rozpoczęła w niedzielę kampanię w wojsku i policji rozdając ulotki z tekstem ustawy w sprawie amnestii dla żołnierzy i oficerów, którą właśnie uchwalił opozycyjny parlament, którego szefem jest Guaido. Ulotki zostały dotąd rozdane w koszarach kilku jednostek wojskowych w Caracas.

Juan Guaido zachęcony sobotnią dezercją wenezuelskiego attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownika Jose Luisa Silvy, który ogłosił, że nie uznaje już Maduro za prezydenta, zwrócił się w niedzielę do "wojskowej braci", aby stanęła po jego stronie i obiecał członkom sił zbrojnych "wszelkie konstytucyjne gwarancje", jeśli to uczynią.

W środę Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli, deklarując tym samym rządy Maduro jako nielegalne.

Przejęcie przez niego władzy uznały USA, Kanada, większość państw Ameryki Łacińskiej (z wyjątkiem m.in. Meksyku, Boliwii, Kuby i Nikaragui), Izrael, a spośród państw europejskich - Albania, Kosowo i Gruzja.

Unia Europejska na razie wstrzymała się z taką deklaracją, a kilka państw członkowskich - Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia i Holandia - wystosowało w sobotę ultimatum, zapowiadając, że jeśli Maduro nie rozpisze nowych, uczciwych wyborów w ciągu ośmiu dni, również uznają Guaido.(PAP)

ik/ kar/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 kaczka-po-smolensku

uśmiech tej pani obok mnie przeraził potworny

! Odpowiedz
1 7 mb-1

Gość wygląda jak młody Dwayne Johnson. To musi się udać.

! Odpowiedz
0 2 pis_po_jedno_zlo

To prawda, tylko musi jeszcze mocno przypakować:)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil