REKLAMA
WAŻNE

"Welt": Tesla chce zgody na budowę fabryki i wykorzystuje pozew ekologów przeciwko rządowi Niemiec

2021-04-08 19:10
publikacja
2021-04-08 19:10
fot. DANIEL CONSTANTE / Shutterstock

Prawie żaden projekt budowlany w Niemczech nie jest traktowany tak uprzejmie jak planowana fabryka Tesli w Brandenburgii - pisze w czwartek dziennik "Welt". Amerykański producent samochodów nie jest jednak zadowolony i przedstawia śmiałą listę żądań. W tym celu sprzymierza się z ekologami z organizacji Deutsche Umwelthilfe (DUH).

Amerykańska firma jest teraz "na kursie konfrontacji z niemieckimi politykami. Pomimo dotacji i preferowanych procedur zatwierdzania Tesla popiera pozew przeciwko rządowi Niemiec, który Deutsche Umwelthilfe (DUH) złożył na początku marca" - pisze "Welt".

DUH złożyła w Wyższym Sądzie Administracyjnym w Berlinie pozew, w którym zobowiązuje rząd federalny do "przestrzegania celów klimatycznych w sektorze energii, przemysłu, budynków i rolnictwa".

W dziesięciostronicowym piśmie do Wyższego Sądu Administracyjnego w Berlinie, do którego dotarł "Welt", Tesla wyraża swoje merytoryczne poparcie dla pozwu przeciwko rządowi. W piśmie brandenburska spółka-córka amerykańskiego koncernu przedstawia się jako "amicus curiae", który komentuje postępowanie, chociaż niemiecki kodeks postępowania w ogóle nie uznaje takiej roli. "Amicus Curiae" oznacza "przyjaciel sądu".

Firma powołuje się na wzniosłe cele: "przeciwdziałanie zmianom klimatycznym jest niezwykle pilnym globalnym wyzwaniem" - piszą niemieccy współpracownicy Muska. Niemcy "wniosły istotny wkład" w transformację energetyczną i zaangażowały się również w "przekształcenie swojego przemysłu samochodowego".

Niestety "niemieckie procesy zatwierdzania i planowania pochodzą z czasów, kiedy te obawy wydawały się mniej pilne" - czytamy w liście. Zniechęca to do "koniecznych inwestycji w projekty i infrastrukturę czystej energii i praktycznie uniemożliwia Niemcom osiągnięcie celów klimatycznych".

Natomiast Tesla, dzięki docelowej zdolności produkcyjnej na poziomie 500 000 samochodów elektrycznych w olbrzymiej fabryce pod Berlinem, mogłaby "zapobiec emisji około 15 milionów ton CO2 na europejskich drogach rocznie". Opóźnienie homologacji tylko o jeden miesiąc "spowodowałoby ponad milion ton dodatkowych emisji CO2" - napisali szefowie Tesli. Wyeliminowanie zbędnych opóźnień i przyspieszenie ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu pomoże zatem Niemcom w osiągnięciu celów określonych w federalnej ustawie o ochronie klimatu.

Tesla skarży się również, że "16 miesięcy po złożeniu wniosku o pozwolenie, nadal nie ma harmonogramu wydania ostatecznego pozwolenia" dla fabryki w Gruenheide. "Wynik ten jest szczególnie kłopotliwy, biorąc pod uwagę, że podstawowa dopuszczalność projektu została zweryfikowana i podtrzymana przez kilka sądów" - dodaje.

Tesla dołącza też do ogólnego narzekania na cyfrowe zaległości niemieckich urzędów. Fakt, że duża część wymiany dokumentów po kilkudziesięciu latach od wejścia w erę cyfrową nadal odbywa się w formie papierowej, jest "ogromną stratą czasu i zasobów". Digitalizacja powinna być zatem, zdaniem Tesli, obowiązkowa.

"Ale zamiast krytykować to wszystko w rozmowach z politykami i urzędnikami państwowymi, Tesla decyduje się na afront w postaci poparcia pozwu DUH przeciwko rządowi" - zauważa "Welt".

Taka "opinia osób trzecich" nie odgrywa żadnej roli w postępowaniu - stwierdził sąd. DUH nie jest pewna, co zrobić z nieoczekiwanym wsparciem ze strony amerykańskiego producenta aut. Oświadczenie Tesli zostało "odnotowane z zainteresowaniem", mówi dyrektor zarządzający Sascha Mueller-Kraenner. Ekolodzy z DUH uważają, że Tesla ma nadzieję na pozytywny wpływ swojego gestu na proces zatwierdzania fabryki w Gruenheide.

Jak na razie Tesla buduje w Gruenheide na własne ryzyko. Jeśli pozwolenie nie zostanie ostatecznie przyznane, cała fabryka musiałaby zostać ponownie rozebrana na koszt Tesli. "Nie mogę sobie wyobrazić, że proces może zostać znacznie przyspieszony dzięki takim listom poparcia" - mówi Mueller-Kraenner.

"Niemiecki rząd nie jest zaskoczony postępowaniem Tesli" - pisze gazeta. Według informacji "Welt", amerykański producent samochodów ostrzegł swoich lobbystów w kilku ministerstwach federalnych, że planowany jest odpowiedni katalog żądań. "W kręgach rządowych za zamkniętymi drzwiami mówi się, że Tesla w niektórych punktach ma rację".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
jas2
Musk mógł zainwestować w Polsce. W Niemczech będą go zwodzić i w końcu nie wybuduje tam fabryki. Dla Niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego jest niebezpieczną konkurencją.
infinum
Hahaha, Niemcy piszczą, że ich zachodni kapitalista grupowo wali w kakao do spółki z lokalnymi zielonymi - o ironio XD

Jak autostrada szła przez tereny Natura 2000, to się o mało co nie przyspawali do drzew razem z tymi ekologami, których opisywali w gazetach.

Dobrze, niech odczują na własnej skórze na czym
Hahaha, Niemcy piszczą, że ich zachodni kapitalista grupowo wali w kakao do spółki z lokalnymi zielonymi - o ironio XD

Jak autostrada szła przez tereny Natura 2000, to się o mało co nie przyspawali do drzew razem z tymi ekologami, których opisywali w gazetach.

Dobrze, niech odczują na własnej skórze na czym polega gra w zielone. Niech zobaczą skutki polityki ekoterroryzmu i jego realne koszty, to może trochę znormalnieją w swoim podejściu do ochrony środowiska.

darius19
"popatrz Pan jaki chytrus". Ale fury na prad - robi.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki