Węgry nie chcą przez Polskę czekać w przedpokoju UE

Węgry nie chcą przez Polskę czekać w przedpokoju UE

Zdaniem węgierskiego ministra spraw zagranicznych Janosa Martonyi'ego, gospodarka jego kraju jest już całkowicie zintegrowana z gospodarką unijną. Jeśli to prawda, można naszym bratankom tylko pozazdrościć i pogratulować. Jednak dalszy wywód ministra zawiera sformułowania, które delikatnie oceniając raczej trudno nazwać dyplomatycznymi.

Janos Martonyi stwierdził mianowicie, że jego kraj nikogo nie będzie prosił, żeby na niego czekał i bez żadnych ogródek oświadczył, iż Węgry też na nikogo czekać nie będą. I być może w trosce o to, aby już żadnych wątpliwości nie było minister oświadczył: Węgry nie pozwolą, żeby mniej zaawansowani kandydaci, jak Polska, opóźnili ich wejście do Unii Europejskiej. Wyjściem - jego zdaniem - jest ewentualne przyjmowanie kandydatów, po dwóch np., jeśli stan zintegrowania gospodarek danych krajów z gospodarką unijną uznany zostanie za zadowalający.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil