Węgiel na parkiet

Polskie górnictwo musi inwestować, by przynajmniej utrzymać poziom wydobycia i miejsca pracy w sektorze. Potrzeby inwestycyjne branży do 2015 roku szacuje się na ok. 23 mld zł. Niezbędna wydaje się zatem prywatyzacja spółek węglowych poprzez giełdę.

- Albo trzeba sięgnąć po środki z giełdy, albo prywatyzować spółki węglowe poprzez inwestorów strategicznych - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. - Jednak trzeba pamiętać, że czasy się zmieniają, a górnicze związki pozostały takie same. A więc jeśli już, należy raczej myśleć o upublicznieniu spółek węglowych. Jeżeli nie będzie środków na inwestycje, to nie będzie się dało utrzymać miejsc pracy w górnictwie. Myślę, że załogi górnicze to rozumieją. Prezesa Górniczej Izby Przemysłowo- Handlowej Janusza Olszowskiego niepokoi fakt, że nie są podejmowane decyzje odnośnie prywatyzacji spółek węglowych. - Jak tak dalej pójdzie, to my przegadamy tę prywatyzację - irytuje się Olszowski. - O prywatyzacji mówi się od lat i nic. Potrzebne są decyzje natury politycznej, by ten proces przyspieszyć. Przecież Jastrzębska Spółka Węglowa czy kopalnia Bogdanka już od dwóch lat powinny być na giełdzie.

Szef GIPH-u zwraca uwagę, że Katowicki Holding Węglowy zmierza niby w dobrym kierunku. Ale w przypadku Holdingu też potrzebny jest impuls, by całej sprawy nie przespać. - Należy pamiętać, że decydujący głos w kwestii prywatyzacji ma właściciel, mają politycy - podkreśla Olszowski.

Zarząd Holdingu nie krył radości 27 listopada 2007 roku. Wówczas 52 proc. załogi KHW opowiedziało się za prywatyzacją poprzez giełdę, 48 proc. było przeciw. Warto tu przypomnieć o bardzo wysokiej frekwencji - głosowało prawie 100 proc. osób obecnych w pracy, czyli ponad 16 tysięcy osób. - Okazało się, że jest akceptacja na upublicznienie spółki - mówi Stanisław Gajos, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego.

- To bowiem upublicznienie, a nie prywatyzacja. Ta decyzja jest ważna szczególnie dla młodych pracowników, którzy mają przed sobą kilkanaście lat pracy. Upublicznienie spółki stworzy bowiem warunki dla rozwoju firmy w przyszłości. KHW wybrał doradcę prawnego, którym została fi rma White & Case, posiadająca doświadczenie w obsłudze spółek wydobywczych. Debiut giełdowy miałby nastąpić w 2009 roku. KHW chce pozyskać z rynku minimum 600 mln zł. Jednakże ta kwota może być o wiele wyższa - zważywszy chociażby na fakt, iż KHW zamierza się zaangażować w projekt energetyczny. Chodzi o sięgnięcie po złoża byłej kopalni Niwka- Modrzejów i wybudowanie wraz z partnerem nowej elektrowni w sąsiedztwie byłej sosnowieckiej kopalni. Wiadomo, że jest wielu chętnych na realizację tego projektu wraz z Katowickim Holdingiem Węglowym.

Wpływy z giełdy KHW planuje przeznaczyć na inwestycje służące zwiększeniu wydajności oraz na uruchomienie nowych złóż. Część środków na inwestycje ma też pochodzić z obligacji, które spółka zamierza wyemitować w 2008 roku. Skarb Państwa ma zachować kontrolę nad kopalniami, utrzymując ponad 50-procentowy udział w kapitale spółek. Kilkanaście procent akcji ma trafi ć do pracowników. KHW osiąga stabilne przychody na poziomie 3 mld zł. Tyle że w ubiegłym roku doszło do załamania się wydobycia i nastąpiło znaczące pogorszenie zysku netto. Spadł on z 96 mln zł w roku 2006 do 19,5 mln zł w 2007 roku. - To przez problemy z wydobyciem - przyznaje szef KHW. - Jednak rok 2008 ma być pod tym względem o wiele lepszy

W końcu 2008 r. bądź w pierwszym kwartale 2009 roku na warszawskim parkiecie ma się też znaleźć Lubelski Węgiel Bogdanka. Doradcą inwestycyjnym spółki został DI BRE Bank SA. Natomiast podwykonawcami będą doradca fi nansowy BRE Corporate Finance SA i kancelaria prawna White & Case. Bogdanka zamierza pozyskać z giełdy 300-600 mln zł. Planuje w ciągu trzech lat uruchomić pole wydobywcze Stefanów II. Dzięki temu produkcja węgla wzrosłaby dwukrotnie.

W Bogdance oceniają, że ta inwestycja pochłonie ok. 0,8-1 mld zł. Uruchomiono już szyb zjazdowo-materiałowy, będący częścią budowy trzeciego pola wydobywczego w Stefanowie (kopalnia posiada teraz dwa pola: Bogdankę oraz Nadrybie). Będzie ono wykorzystywać nieproduk-tywny dotąd majątek po kopalni K-2, której budowę wstrzymano uchwałą Rady Ministrów w 1988 roku. Trzecie pole jest bardzo istotne dla przyszłości Bogdanki, bowiem zwiększy możliwości wydobywcze tej kopalni do ponad 10 milionów ton węgla rocznie. Kopalnia Bogdanka wydobywa węgiel kamienny na głębokości ok. 1 kilometra, rocznie przeszło 5 mln ton. Od 1994 roku Bogdanka jest wzorem dla wielu polskich kopalń, gdyż regularnie osiąga dodatni wynik finansowy. Obecnie zatrudnionych jest w niej ok. 3,5 tys. pracowników. Bogdanka również myśli o projekcie energetycznym i prowadzi rozmowy w sprawie budowy elektrowni węglowej o mocy od 800 do 1600 MW. Wejściem w ten projekt zainteresowanych jest kilka koncernów energetycznych. W Bogdance chcieliby podpisać umowę wstępną jeszcze przed emisją akcji.

Komplikuje się natomiast sprawa debiutu giełdowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która produkuje poszukiwany na rynku węgiel koksowy. Od lat obowiązywały plany debiutu giełdowego całej grupy węglowo-koksowej, zbudowanej na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Do JSW miały zostać dołączone koksownie z Wałbrzycha i Zabrza (w grupie JSW są już m.in. koksownia Przyjaźń i Polski Koks). Spółka dodatkowo zyskałaby wówczas na konkurencyjności.

- Gdyby ostatecznie nie dołączono koksowni z Zabrza i Wałbrzycha do JSW, byłoby to działanie z kategorii sabotażu gospodarczego - ocenia Janusz Steinhoff , były wicepremier i minister gospodarki. - Sytuacja z włączaniem obu tych koksowni do JSW jest przykładem nieudolności administracji. Zarówno ekonomiści, jak i nawet przedstawiciele związków zawodowych od lat są pozytywnie nastawieni do zamysłu włączenia koksowni z Zabrza i Wałbrzycha do Jastrzębskiej Spółki Węglowej i tym samym utworzenia poważnej grupy węglowo-koksowej. Nie widzę tu żadnych, ale to żadnych przeciwwskazań.

Zdanie Janusza Steinhoffa podzielają przedstawiciele przedsiębiorstw górniczych, a także związkowcy. Nie można jednak zapominać o oporze zarządu koksowni z Wałbrzycha, która za nic nie chce utracić samodzielności. - Oczywiście, że każdy chciałby być samodzielny - przyznaje Steinhoff. - Ale racjonalność nakazuje włączenie koksowni z Wałbrzycha i Zabrza do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Tak aby na bazie tych dwóch koksowni, Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz koksowni Przyjaźń, powstała mocna, a więc konkurencyjna grupa węglowo-koksowa. Mimo to do dziś nie ma fuzji, a mówi się nawet, że do przyłączenia nie dojdzie. Dotyczy to przede wszystkim koksowni z Wałbrzycha, która raczej samodzielnie wybierze się na giełdę.

- To tylko pokazuje opieszałość administracyjną, a także nieudolność ministra skarbu - ocenia Steinhoff . - O tym ciągle się mówi, a pozostaje to niezałatwione. Minister gospodarki powinien postawić na swoim i zrealizować tę koncepcję. W Kombinacie Koksochemicznym Zabrze deklarują, że chcą powiązania kapitałowego z Jastrzębską Spółką Węglową. Jednak zarząd preferuje ideę z mniejszościowym udziałem JSW we wspólnej spółce, wynoszącym ok. 40 procent. - Nie chcemy, by udział JSW przekraczał 51 procent - mówi prezes KK Zabrze Zdzisław Trzepizur.

- Liczymy na to, że następnie środki wniesie inwestor giełdowy bądź branżowy. Najpierw jednak chcemy się połączyć kapitałowo z Jastrzębską Spółką Węglową. Wówczas umocnimy naszą pozycję i poprawimy wizerunek u odbiorców koksu i instytucji fi - nansowych. Takie rozwiązanie wymagałaby korekty strategii dla górnictwa do 2015 roku, w której zapisano utworzenie grupy węglowokoksowej, jednak z dominującym udziałem Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Jarosław Zagórowski, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej, nie ma wątpliwości, że koksownie z Wałbrzycha i Zabrza powinny wzmocnić grupę węglowo-koksową budowaną na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. - Przygotowaliśmy analizy i scenariusze przemawiające za takim rozwiązaniem oraz symulację ukazującą nasze przyszłe relacje - podkreśla Zagórowski. - Decyzja pozostaje jednak w rękach rządu.

- Przeprowadzana jest analiza modelu powiązania kapitałowego JSW i KK Zabrze - mówi wiceminister skarbu Krzysztof Żuk. - Jeśli chodzi o koksownię z Wałbrzycha, to być może samodzielnie pójdzie ona na giełdę, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Według szefa górniczej Solidarności Dominika Kolorza, to skandal. - Teraz zapowiada się zmianę strategii dla górnictwa, by uszczuplić grupę Jastrzębskiej Spółki Węglowej - oburza się. - To jest niepoważne, to działanie na szkodę JSW i całej polskiej gospodarki. Przecież wiadomo, że obecnie na rynku lepiej radzą sobie większe podmioty.

Steinhoff alarmuje: - Czas dobrej koniunktury na rynku węgla trzeba należycie wykorzystać! Po to, byśmy się nie obudzili za jakieś dwa, trzy lata z niesprywatyzowanym górnictwem, które ledwie zipie. Pojawiają się też ostatnio głosy, że być może warto wrócić do koncepcji prywatyzacji spółek węglowych poprzez inwestorów strategicznych.

- Przed laty była próba takiej prywatyzacji, ale skończyło się na niczym, bo spotkała się ona ze zdecydowanym sprzeciwem - ocenia były wiceminister gospodarki Krzysztof Tchórzewski. - Rzeczywiście, tu i ówdzie można zasłyszeć opinie, że przykładowo Katowicki Holding Węglowy mógłby być prywatyzowany przez inwestora strategicznego. Sądzę jednak, że nie ma sensu zmieniać przyjętej koncepcji. Moim zdaniem, należy kontynuować próbę prywatyzacji spółek węglowych poprzez giełdę. Jednak tu potrzebna jest o wiele większa aktywność ze strony rządu. Jeśli chodzi o sytuację w polskim górnictwie, trudno zaprzeczać spadkowi produkcji. To efekt wieloletnich zaniedbań - w tym braku odpowiedniego poziomu inwestycji.

Dotychczas w Polsce likwidowało się kopalnie, a nie inwestowało w ich rozwój. Obecna sytuacja na rynku energetycznym nakazuje z szacunkiem podchodzić do paliwa, jakim jest węgiel. Trzeba inwestować w kopalnie, bo inaczej wydobycie będzie się gwałtownie kurczyć. A problemów będzie coraz więcej, bo kopalnie się starzeją, trzeba schodzić coraz głębiej, co z kolei wiąże się ze wzrostem zagrożeń naturalnych i wyższymi kosztami. - Chcąc przedłużyć żywotność kopalń i utrzymać wydobycie węgla koksowego na poziomie wystarczającym na potrzeby krajowych koksowni, spółka musi inwestować zarówno w budowę nowych poziomów wydobywczych w obecnie czynnych kopalniach, jak i sięgać po nowe złoża - podkreśla prezes JSW Jarosław Zagórowski.

W tym roku spółka koncentruje się na zabezpieczaniu planowanych zdolności produkcyjnych kopalń, budowie nowych poziomów wydobywczych, przygotowaniu integracji technicznej kopalń Borynia i Zofiówka, a także przygotowaniach do udostępnienia i zagospodarowania zasobów węgla w polach rezerwowych Bzie Dębina 1 Zachód oraz Pawłowice 1. Przeznaczy na to 779 mln zł. W strategii działalności spółki na lata 2007-15 nakłady na inwestycje szacowane są na ok. 5,8 mld złotych. Warto tu zaznaczyć, że Jastrzębska Spółka Węglowa myśli o zawiązaniu spółki celowej z partnerem z kraju lub zagranicy, by sięgnąć wspólnie po złoża pola Gołkowice. Priorytetem dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej pozostają pola Bzie-Dębina i Pawłowice, jednak Gołkowice to kusząca, choć bardziej odległa perspektywa.

Katalog wybranych spraw do pilnego zrealizowania w górnictwie:

- odpolitycznienie sektora węglowego
- wprowadzenie spółek węglowych na giełdę w celu uzyskania środków na niezbędne inwestycje
- wejście spółek węglowych w projekty energetyczne w celu podniesienia wartości i konkurencyjności
- zwiększenie efektywności i poziomu wydobycia
- zainwestowanie w rozwój czystych technologii węglowych
- doinwestowanie kopalń, odnowienie parków maszynowych
- zainwestowanie w podziemny transport pracowników oraz materiałów
- włączenie koksowni z Wałbrzycha i Zabrza do Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz utworzenie w ten sposób silnej grupy węglowo-koksowej

Jerzy Dudała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,03% 48 127,64
2020-05-29 17:15:00
WIG20 0,24% 1 722,65
2020-05-29 17:15:00
WIG30 0,07% 1 987,17
2020-05-29 17:15:01
MWIG40 -1,13% 3 359,44
2020-05-29 17:15:00
DAX -1,65% 11 586,85
2020-05-29 17:37:00
NASDAQ 1,29% 9 489,87
2020-05-29 22:03:00
SP500 0,48% 3 044,31
2020-05-29 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.