REKLAMA

Warszawa zapowiada system publicznych samochodów

2016-08-19 12:01
publikacja
2016-08-19 12:01

W drugiej połowie 2017 r. Warszawa planuje uruchomienie wypożyczalni miejskich samochodów w formule tzw. carsharingu. Na początek będzie to od 300 do 500 aut, opłata za minutę użytkowania może wynosić ok. 1,2 zł. Miasto rozpoczęło poszukiwania firmy, która obsłuży system.

Warszawa zapowiada system publicznych samochodów / YAY Foto

Wiceprezydent stolicy Jacek Wojciechowicz oraz dyrektor stołecznego Zarządu Dróg Miejskich Łukasz Puchalski mówili w piątek, że celem uruchomienia wypożyczalni publicznych aut jest odzyskanie przestrzeni publicznej w mieście zajmowanej przez prywatne samochody. Przekonywali, że przy długofalowych projektach jeden samochód publiczny może zastąpić 10 aut prywatnych.

Usługa skierowana ma być przede wszystkim do osób sporadycznie korzystających z samochodu, ma stanowić alternatywę dla posiadania własnego pojazdu.

Z wypożyczalni będą mogły korzystać wszystkie osoby posiadające prawo jazdy i zarejestrowane w systemie. Użytkownicy będą płacili za minutę użytkowania auta, konkretna stawka nie jest jeszcze znana, ale jak mówił Puchalski, biorąc pod uwagę stawki w innych miastach europejskich, dla Warszawy mogłaby wynieść ok. 1,2 zł za minutę użytkowania. Koszt ma być tak skalkulowany, aby "nie wyciągać" mieszkańców z korzystania z komunikacji publicznej, a jednocześnie stanowić alternatywę dla utrzymywania własnego samochodu. Opłata za minutę jazdy będzie jedyną, którą będzie ponosił użytkownik.

Miasto nie poniesie żadnych kosztów związanych z uruchomieniem wypożyczalni, poniesie je firma, której miasto udzieli koncesji. W zamian operator będzie czerpał zyski z opłat dokonywanych przez kierowców, a także będzie mógł umieszczać na swoich pojazdach reklamy. Jednak, jak zastrzegł Puchalski, miastu zależy, żeby wygląd aut był ujednolicony.

Aby skorzystać z pojazdu, trzeba będzie się zarejestrować w systemie (potwierdzając posiadanie prawa jazdy) i znaleźć lub zarezerwować wolny pojazd. Wypożyczanie ma być maksymalnie proste - za pomocą aplikacji mobilnej, strony www lub infolinii. Samochody nie będą zaparkowane na dedykowanych stacjach, można je będzie wypożyczyć i oddać w dowolnym legalnym miejscu parkingowym na obszarze obejmującym początkowo co najmniej dzielnice: Mokotów, Ochota, Praga Południe, Praga Północ, Śródmieście, Wola i Żoliborz. Korzystając z auta można się będzie poruszać także poza tą strefą; zwrot będzie jednak możliwy tylko w wymienionych dzielnicach.

Na początek system ma oferować od 300 do 500 nowych aut; będą mogły jeździć do momentu osiągnięcia maksymalnie 100 tys. km przebiegu; nie będą mogły mieć także więcej niż cztery lata.

Według kryteriów przyjętych przez miasto, oferenci będą mogli zaproponować auta z trzema rodzajami napędu - spalinowe, ale niskoemisyjne spełniające normę Euro 6; hybrydowe oraz elektryczne. Ale z wypowiedzi urzędników wynika, że najpierw będą to auta spalinowe, ponieważ miasto nie ma infrastruktury do ładowania aut elektrycznych, ani nie chce, żeby auta stały przez kilka godzin na czas ładowania. Jedocześnie i Wojciechowicz, i Puchalski podkreślali, że auta elektryczne są pożądane i chcieliby je wprowadzić w kolejnych etapach rozwijania sytemu wypożyczalni.

Puchalski pytany przez dziennikarzy, jakie konkretnie auta będą w wypożyczalni i czy będzie to jeden model, odpowiedział, że miasto nie jest zbyt skłonne, by był to jeden model, dobrze, aby część "floty" stanowiły większe auta.

Dyrektor ZDM mówił, że w Warszawie z jednego samochodu korzysta średnio 1,2 osoby, czyli z pięciu aut korzysta średnio sześć osób. Ponadto według najnowszych, jeszcze nieoficjalnych szacunków na tysiąc mieszkańców w stolicy przypada aż ok. 640 samochodów, dla porównania w Berlinie jest to ok. 350 samochodów na tysiąc mieszkańców.

Firmy zainteresowane prowadzeniem systemu mają teraz 45 dni na zgłoszenie się do negocjacji. Po ich zakończeniu, prawdopodobnie na początku 2017 r., planowane jest podpisanie umowy z koncesjonariuszem. Uruchomienie systemu może odbyć się na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2017 r. (PAP)

kos/ as/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (70)

dodaj komentarz
~Eduardo
w Berlinie jest mniej samochodów na 1000 mieszkańców pewnie dlatego, że jest tam lepsza komunkacja miejska. Gdyby w Warszawie było więcej liniii metra, którynm w szybko można dojechać na drugi kraniec misata to wiele osób nie korzystałoby z samochodów

Na poprawieniu komunikacji meijeskiej urzędnicy w Warszawie
w Berlinie jest mniej samochodów na 1000 mieszkańców pewnie dlatego, że jest tam lepsza komunkacja miejska. Gdyby w Warszawie było więcej liniii metra, którynm w szybko można dojechać na drugi kraniec misata to wiele osób nie korzystałoby z samochodów

Na poprawieniu komunikacji meijeskiej urzędnicy w Warszawie powinnu sie skupić a nie samochodach publicznych
~ra
Rozumię, że te samochody będą tylko i wyłącznie elektryczne!!!!!
~stefcio
Cierpiarze zapłaczą się
~silvio_gesell
Bardzo dobry pomysł, choć 1,2zł/min to drogo.
~Exbankier
Za minutę ? No to będą cisnąć klienci te biedne auta żeby zaoszczędzić każdy grosz. Z drugiej strony - rozsądek podpowiada że skoro potrzebujesz auto parę w tygodniu na parę godzin to jest to najlepsza opcja. Ja chętnie pojadę takim autem też z tego powodu że nie będzie w nim wąsatego Janusza za kółkiem i że Za minutę ? No to będą cisnąć klienci te biedne auta żeby zaoszczędzić każdy grosz. Z drugiej strony - rozsądek podpowiada że skoro potrzebujesz auto parę w tygodniu na parę godzin to jest to najlepsza opcja. Ja chętnie pojadę takim autem też z tego powodu że nie będzie w nim wąsatego Janusza za kółkiem i że auto będzie w dobrym stanie.
~Daffa
1,2 pln za minute? Juz widze te auta porzucone w korkach, kierowcow brak.
~edek
Jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy że chodzi o pieniądze. Ciekawe jak grube koperty polecą za tym pomysłem publicznego wynajmu aut. Koniec kadencji się zbliża wiec trzeba orać :)
~hehehe
fajnie. są domy publiczne a teraz będą auta publiczne - nie trzeba będzie jeździć do domów. bo to ma tak samo działac jak rozumiem ??? :)
~Marek
Chyba kogoś pogielo z tym 1,2zl /h... W Grecji za cały dzien płaciło się 25Eur =100zl
~Karllos
paliwo też w cenie było ? ... bo tu napisane, że te 1,2 zł to jedyny koszt.... po drugie to chyba nie jest oferta dla osób które potrzebują auta na cały dzień, tylko na 30-60 minut żeby gdzieś przejechać ..... aczkolwiek uważam pomysł za średni... przecież są taksówki

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki