Warszawa: podwyżka stawek za wywóz śmieci

Warszawscy radni przyjęli w czwartek zmiany w uchwale dotyczącej systemu opłat za wywóz śmieci. Chodzi o zapisy odnoszące się do nieruchomości niezamieszkałych, których zmiany domagała się Regionalna Izba Obrachunkowa. W związku z tym wyższe stawki w Warszawie zaczną obowiązywać od marca.

(fot. degetzica / Shutterstock)

Zgodnie z przyjętą w grudniu uchwałą, nowy system opłat za odbiór odpadów komunalnych miał obowiązywać od lutego. Według nowych przepisów warszawiacy mieszkający w domu jednorodzinnym za wywóz śmieci zapłacą 94 złote miesięcznie, a ci mieszkający w zabudowie wielorodzinnej – 65 złotych miesięcznie. W przypadku, gdy śmieci nie będą segregowane, naliczana będzie dwukrotność tych kwot dla wszystkich gospodarstw domowych w danej nieruchomości.

W przypadku obiektów gospodarczych, czyli nieruchomości niemieszkalnych, opłaty będą ponoszone za pojemniki i worki, a kwoty zależeć będą od ich pojemności. Zmian niektórych zapisów tej uchwały zażądała jednak Regionalna Izba Obrachunkowa, która kontroluje finanse samorządów.

Jak podkreślił w czwartek wiceprezydent miasta Michał Olszewski, wprowadzone zmiany mają charakter techniczny i wykonują rozstrzygnięcie nadzorcze RIO. "W tym wypadku proponujemy skorygowanie zapisów w dwóch miejscach po to, by uwzględnić tę linię orzeczniczą" – dodał.

W imieniu klubu radnych PiS głos zabrał wiceprzewodniczący Rady Dariusz Figura (PiS). Radny podkreślił, że zaproponowane uchwały naprawiają pewne błędy, które pojawiły się w pierwotnych przepisach. "Natomiast te uchwały powinny być okazją do refleksji nad systemem gospodarki odpadami w Warszawie" – powiedział. Jak mówił radny PiS, ostatnia podwyżka cen wywozu odpadów była "bardzo drastyczna" oraz "szkodliwa społecznie". Wskazywał też, że podobnie jak w przypadku drastycznej podwyżki podatków, może pojawić się trudność w ich ściągalności.

W związku z przyjęciem tych przepisów przez radnych wyższe stawki zaczną obowiązywać w Warszawie od marca. Konkretne daty nie są jednak znane, bo – jak wyjaśniono PAP w wydziale prasowym ratusza – terminy wpłat mieszkańców są uzależnione od decyzji wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Te będą zobowiązane zapłacić miastu do 28 marca. (PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ robs/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 1 silvio_gesell

Problem w Warszawie jest taki, że miasto nie może podnieść podatku od nieruchomości bo ma już maksymalną, dozwoloną stawkę w Polsce. Miasto ma większe wydatki niż inne miasta, bo praca w Wawie jest droga, a główne przychody są ograniczone ustawą.

! Odpowiedz
5 25 grzegorzkubik

Warszawa jest pokazywana codziennie w TVP jako przykład miasta totalnie źle rządzonego właśnie przez PO. Trzaskowski bardzo ładnie tam dział dla PIS-i wraz z radą miejską. Ludzie widzą jaki bajzel jest pod ich rządami i nie chcą tego u siebie. PIS tak naprawdę ma pociechę z Trzaskowskiego bo jest on gwiazdą w TVP. Codziennie się o nim mówi i jego niespełnionych obietnicach u drożyźnie w opłatach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 sammler

Ja teraz obstawiam, czy podniesie opłaty za parkowanie i bilety komunikacji miejskiej jeszcze przed wyborami, czy zaciśnie p*śladki i zrobi wszystko, by pomóc kandydatce PO (nowe szyldy mnie nie interesują) i jednak się wstrzyma. W każdym razie warszawiacy mogą się szykować na podwyżki w okolicach maja-czerwca. I to dość spore. W końcu nie można bez końca odwoływać kolejnych inwestycji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne