Warszawa: po pobicu pasażera tramwaje wprowadzają monitoring

Po pobiciu pasażera Tramwaje Warszawskie zamierzają wprowadzić pełen monitoring w tych pojazdach, które go jeszcze nie posiadają (40 proc. taboru). Władze spółki wyraziły też ubolewanie z powodu reakcji motorniczego, który nie wykazał należytego zrozumienia wobec poszkodowanego.

Warszawa: po pobicu pasażera tramwaje wprowadzają monitoring
Warszawa: po pobicu pasażera tramwaje wprowadzają monitoring (fot. Michal Kosc / Agencja Wschod / FORUM)

Chodzi o pobicie kilka dni temu w jednym z warszawskich tramwajów prof. Jerzego Kochanowskiego z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Został zaatakowany, ponieważ rozmawiał po niemiecku z kolegą z Uniwersytetu w Jenie.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w tramwaju linii 22, jadącym w kierunku "Wiatraczna".

Jak poinformowały Tramwaje Warszawskie w komunikacie przesłanym PAP, motorniczy, zgodnie z nałożonym obowiązkiem, okazał zainteresowanie zamieszaniem panującym w wagonie i podjął próbę odseparowania jego uczestników od reszty pasażerów. Dopiero gdy zorientował się w sytuacji, podjął decyzję o powiadomieniu Nadzoru Ruchu (przy użyciu urządzenia SNRT - System Nadzoru Ruchu Tramwajów). Jednak z powodu uszkodzenia modułu fonii urządzenia, próba ta okazała się nieskuteczna, a motorniczy dalszych prób zaniechał.

Nadzór Ruchu - jak wyjaśniła spółka - w sytuacjach nietypowych, na podstawie przekazanych informacji, samodzielnie podejmuje decyzję o kolejnych działaniach, w tym o wezwaniu odpowiednich służb (policji, pogotowia ratunkowego, straży miejskiej itp.), w zależności od charakteru zdarzenia.

Zdaniem spółki działania podjęte przez motorniczego nie wyczerpały zapisów instrukcji, do której każdy pracownik ruchu ma bezwzględny obowiązek się zastosować. Przepisy te mówią o konieczności użycia wszelkich dostępnych metod skontaktowania się z Centralą Ruchu - chociażby korzystając z działającego urządzenia w kolejnym tramwaju, który znajduje się w pobliżu.

W konsekwencji na motorniczego zostanie nałożona kara porządkowa w formie nagany, która skutkuje utratą miesięcznej premii oraz brakiem prawa do uzyskania nagrody półrocznej oraz rocznej.

Tramwaje Warszawskie postanowiły podjąć działania, które pozwolą zminimalizować w przyszłości ryzyko wystąpienia podobnej sytuacji. "Przede wszystkim zapoczątkowaliśmy prace, które mają na celu wyposażenie w pełen monitoring taboru, który na tę chwilę go nie posiada, a który stanowi 40 proc. wszystkich tramwajów. Ponadto dokonamy dodatkowego przeglądu urządzeń SNRT na wypadek wykluczenia braku fonii" - zapowiedziała spółka.

Poza tym pozostali motorniczowie - w ramach systemu doskonalenia zawodowego - mają zostać przez przypisanych im patronów uwrażliwieni na konieczność działania zgodnie z zapisami instrukcji dla pracowników ruchu i poinformowani o grożących konsekwencjach postępowania wbrew przepisom.

"Wyrażamy ubolewanie nad zaistniałą sytuacją, w której poszkodowany został pasażer tramwaju oraz nieprofesjonalną reakcją motorniczego, który nie w pełni zastosował się do obowiązków nań nałożonych, a także nie wykazał należytego zrozumienia wobec poszkodowanego" - podkreślono w komunikacie.(PAP)

akw/ malk/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 7 ~heeeee

Pobicie to śmieszne. Za chwilę okaże się, że zazdrosna partnerka (a może partner) wymierzył sprawiedliwość. Dziwny facet bo zaraz prezentował się w telewizji (skąd miał nr telefon) z plasterkiem nad nosem.

! Odpowiedz
0 6 ~smerf_maruda

Po "rzekomym pobiciu", bo nic nie zostalo zgloszone. W tych zlomach saunach klime trzeba montowac,a nie monitoring! I jeszcze teraz ZTM robi z kierowcow i maszynistow policjantow. Serio? Moze jeszcze bron ostra im dadza po wydarzeniu, na ktore nie ma zadmego dowodu poza plasterkiem na czole. ANi obdukcji, ani zgloszenia na policje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~Eltor

Wielki Brat patrzy. I oczu będzie miał coraz więcej.

! Odpowiedz
0 6 ~zez

Motorniczy to nie policja i żądanie żeby interweniował to gruba przesada. Wystarczy że zadzwoni na policję

! Odpowiedz
1 1 ~endi

Biją już za samą rozmowę po niemiecku ? a to dobre , PIS rządzi :)

! Odpowiedz
1 1 ~Tomek

To w Warszawie jeszcze nie maja monitoringu ???? Co to za W. Joc. H a,....... Krawaty nie umia podlaczyc za trudne ... Dobrze ze im Rosjanie Palac Kultury wybudowali.

! Odpowiedz
1 0 ~bhnhh

Ten profesor to zwykła parówa, wygląda jak żyd, a mówi po niemiecku, o co tu chodzi?

! Odpowiedz
0 0 ~pierd

Jak to? dopiero teraz.

! Odpowiedz
0 0 ~lolopindolo

Pobiją kogoś pod śmietnikiem to też wprowadzajcie monitoring, a potem na skwerkach, pod remizami, przy trzepakach i dookoła, bo przecież ryzyko jest wszędzie... W domach też by pasowało, bo nigdy nie wiadomo, czy stary ręki na babę nie podniesie... Orwellowska rzeczywistość

! Odpowiedz
1 0 ~takietam

Mógł się nie wydzierać. Część Polaków źle odbiera szwabski szwargot... Sam znam takich wielu i to nie skrajnych prawicowców i neofaszystów, jak to lubią lewaki i tęczowi wszystkich rozumnych i niepokornych nazywać...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.