REKLAMA

Warszawa może trafić do żółtej strefy

2020-10-01 06:35
publikacja
2020-10-01 06:35
fot. Anirut Thailand / Shutterstock

Wszystko wskazuje na to, że Warszawa trafi do żółtej strefy. Będzie to efekt wzrostu zakażeń, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W środę stołeczny sanepid poinformował, że w ciągu ostatniej doby liczba osób zakażonych w mieście wzrosła o 148 - podała w czwartek "Rzeczpospolita".

"Wszystko wskazuje na to, że Warszawa trafi do żółtej strefy. Będzie to efekt wzrostu zakażeń, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W środę stołeczny sanepid poinformował, że w ciągu ostatniej doby liczba osób zakażonych w mieście wzrosła o 148. To najwięcej w ciągu ostatnich dwóch tygodni. We wtorek dobowy przyrost wyniósł 118, a w poniedziałek 75. W sumie od początku epidemii w Warszawie zostało zakażonych 5206 osób" - podała gazeta.

"Liczymy się z możliwością wprowadzenia w Warszawie żółtej strefy – powiedziała "Rz" Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza. Jak dodaje, "stolica trafi do strefy żółtej, gdy w ciągu 14 kolejnych dni łączna liczba zakażeń przekroczy 1066". Z wyliczeń "Rz" wynika, że obecnie jest to 1206.

oloz/ lena/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kamikaze351
A może i do różowej.
mmonline420
Ludzie zaczęli biegać na te testy jak po papier toaletowy. Najpierw robią testy antygenowe, o których sami lekarze mówią że mają błąd rzędu 40%. Potem ewentualnie test PCR, który może wykryć dowolnego wirusa grypy lub bakterię (ulotki producentów testów w Internecie). Z tego robią się statystyki bezwartościowe,Ludzie zaczęli biegać na te testy jak po papier toaletowy. Najpierw robią testy antygenowe, o których sami lekarze mówią że mają błąd rzędu 40%. Potem ewentualnie test PCR, który może wykryć dowolnego wirusa grypy lub bakterię (ulotki producentów testów w Internecie). Z tego robią się statystyki bezwartościowe, ale politycy już spieszą z restrykcjami.
W kwestii hospitalizacji - wystarczy przeczytać raport Ministerstwa Zdrowia na temat nieinwzyjnej wentylacji mechanicznej, liczba hospitalizacji nie odbiega od normy. A jeśli chodzi o respiratory (których mamy ponoć 11 tys), to przydałaby się statystyka porównująca z rokiem 2019 - wtedy też się okaże, że nic się nie dzieje.
katzpodola
Żółta strefa to jak żółte papiery prezydenta Warszawy

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki