Warszawa chce podwyższyć karę za brak biletu parkingowego

Chcielibyśmy podwyższyć opłatę za brak wniesionej opłaty w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Rekomendujemy maksymalną kwotę za mandat, czyli na dziś to 225 złotych - powiedział w poniedziałek PAP dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie Łukasz Puchalski. Obecnie kara wynosi 50 zł.

(fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

Jak przekazał Łukasz Puchalski, stołeczni drogowcy chcą podwyższyć opłatę za brak wniesionej opłaty w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. "Teraz mamy 50 złotych i faktycznie nie jest to żaden straszak dla kierowców" - wskazał dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

Puchalski podkreślił, że kierowcy, którzy parkują w SPPN bez opłaty, liczą, że "im się upiecze". "Dlatego staramy się uszczelniać strefę przez chociażby automatyczny system kontroli (kamery na samochodach będą sprawdzać, czy kierowca zapłacił za parkowanie - PAP), z którym jeszcze w tym roku startujemy" - dodał szef stołecznych drogowców.

Według dyrektora ZDM, kolejnym uszczelnieniem miałoby być podwyższenie opłaty za brak wniesionej opłaty. "Chcemy podwyższyć tę opłatę po to, żeby faktycznie warto było znów być uczciwym w SPPN i by wszyscy kierowcy znowu za strefę płacili. My rekomendujemy maksymalną kwotę za mandat, czyli na dziś to 225 zł" - podkreślił Puchalski.

Jak dodał, w nowej opłacie drogowcy chcieliby przyjąć około 30-procentową bonifikatę dla osób, które wnoszą tę opłatę w ciągu kilku dni od otrzymania mandatu. "Dla nas jest wartością samą w sobie, ponieważ nie wikła nas w proces egzekucji, nie generuje kosztów po stronie miasta i nie chcielibyśmy obciążać tych użytkowników i nie tworzyć niepotrzebnej dokumentacji" - tłumaczył.

Podkreślił też, że najwcześniej podwyżka mandatów mogłaby wejść w życie w przyszłym roku razem z rozszerzeniem SPPN. Dodał, że to rada miasta będzie decydować, czy jeden i drugi przypadek wejdzie w życie. "Nie chcemy chodzić do rady z każdą zmianą indywidualną. Czekamy na rozwinięcie wypadków. Konsultacje w sprawie rozszerzenia SPPN kończymy 10 listopada i do końca roku dajemy sobie czas na przygotowanie wszystkich potrzebnych dokumentacji" - powiedział.

Oznacza to, że ewentualna podwyżka mandatów oraz rozszerzenie strefy płatnego parkowania mogłoby wejść w życie w przyszłym roku.

Według danych statystycznych Zarządu Dróg Miejskich w ciągu miesiąca w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego za brak opłaty za bilet wystawianych jest około 30 tysięcy mandatów. (PAP)

Autor: Bartłomiej Figaj

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 tryby

Proponuję przepadek auta + polowanie na tych, co właśnie zaparkowali i poszli uiścić opłatę - będzie większy zysk. A co sobie żałować...

! Odpowiedz
5 2 antek10

podnoszenie podatkow nazywają "uszczelnieniem". Ale w tym przypadku chyba ok.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne