WZZ "Sierpień 80" do rządu: Zróbcie coś z wysokimi zwałami węgla

Organizacje oddziałowe WZZ „Sierpień 80” działające w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni zespolonej KWK „ROW” domagają się działań rządu w związku z wysokim poziomem zwałów węgla - poinformował WZZ "Sierpień 80" w oświadczeniu.

(fot. Denys Kuznetsov / Shutterstock)

"Na zwałach kopalni zalega tak dużo węgla, że wkrótce wydobycie na tychże kopalniach trzeba będzie zatrzymać, a górników odesłać na przymusowe postojowe. Sytuacja budzi słuszne niepokoje wśród załóg górniczych, które gotowe są blokować przejścia graniczne, aby chronić swoje miejsca pracy i nie dopuścić do masowego importu obcego węgla, głównie z Rosji" - napisano w oświadczeniu.

Jak podali związkowcy, na zwałach kopalni „Jankowice” leży ponad 260 tysięcy ton węgla, podczas gdy całkowita pojemność tych zwałów wynosi niewiele ponad 300 tys.

"Na zwałach kopalni +Rydułtowy+ leży ok. 20 tys. ton, a pojemność tych zwałów to nieco ponad 50 tysięcy ton i przy dziennej produkcji 8 tys. ton, która w całości idzie na zwały, kopalnia za kilka dni stanie. Podobna jest sytuacja w innych kopalniach ROW (+Chwałowice+ przeszło 100 tys. ton przy pojemności 160 tys.), a także innych kopalniach PGG jak np. w kopalni +Ziemowit+, na zwałach której leży ponad 500 tys ton. węgla" - napisano.

Związki domagają się od premiera Mateusza Morawieckiego oraz od wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina natychmiastowych i zdecydowanych działań w związku z katastrofalną - jak podają - sytuacją zespolonej kopalni.

"Wydaje się, że rząd przestał już niestety panować nad sytuacją w górnictwie węglowym. Błędy w zarządzaniu spółkami węglowymi doprowadziły natomiast do sytuacji, w której spółki energetyczne odmawiają odbioru zakontraktowanego węgla. Sama tylko Polska Grupa Górnicza mogłaby paczkować i sprzedawać z dużą marżą milion ton węgla rocznie. Tymczasem paczkuje - wedle wiedzy strony społecznej – zaledwie od 100 do 150 tysięcy ton" - podał WZZ "Sierpień 80" z kopalni ROW w oświadczeniu. (PAP Biznes)

pel/ asa/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 jag63

Kasta górników niepokoi się.

! Odpowiedz
1 0 danielek1962

I bardzo że mają pełne zwały a to dlatego tak twierdzę bo jak byś chciał kupić na Jankowicach Lub Chwałowicach więcej jak 8 ton węgla za gotówkę to nie wolno bo musisz przez dilera kupować on ci może sprzedać kopalnia nie.A więc związkole kaście byli prezesi że dilerami to załatwiali teraz wielce chcecie zaistnieć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 14 mirekfranek

Proponowane działania: zamknąć połowę kopalń, górnicy na zasiłek ( max. 1 miesiąc ),
w pozostałej połowie zarobki obciąć o 50%. Wiek emerytalny dla górników taki jak dla znacznie ciężej pracujących budowlańców czyli 65 lat. Kasy fiskalne i podatek katastralny dla księży.

! Odpowiedz
2 22 antek10

Polski węgiel jest drogi więc tego nikt nie kupi za granicą. Jedyny ratunek w smarowaniu na kanapki.

! Odpowiedz
3 29 antybolszewik

Dzisiaj nie tylko że nie ma mrozu ale nawet 7'C. Nic dziwnego, że węgla nie potrzeba. Import wystarcza

! Odpowiedz
6 51 fakty

Jak to powiedział pewien prezes ? Jeśli ktoś w tych warunkach nie jest w stanie prowadzić działalności, to widocznie się do tego nie nadaje. Niestety ten węgiel jest tak podłej jakości, że poza kopciuchami nie nadaje się do niczego innego. A że zimy ostrej nie ma, to nie udało się upchnąć tego syfu w płucach Polaków.

Tu opinia głównego inżyniera elektrociepłowni w Białej Podlaskie na temat jakości polskiego czarnego złota ( polski węgiel jest droższy od rosyjskiego o 80 % :
wysokienapięcie:
W Białej Podlaskiej narzekają mocno na jakość węgla z Polskiej Grupy Górniczej. – Węgiel nie trzyma parametrów z umowy, dostajemy nie to, co zamawialiśmy – opowiada główny inżynier Grzegorz Cybulski.
W biurze zarządu ciepłowni pokazuje reporterowi portalu WysokieNapiecie.pl solidny kawał gruzełkowatej masy (na zdjęciu).
- To tzw. obrosty, które musimy skuwać. Pozostają po spaleniu polskiego węgla. Z rosyjskim nie ma takich problemów – tłumaczy inżynier.
Kiepska jakość polskiego węgla ma też swój wymiar finansowy. Jest teraz droższy niż importowany, a w dodatku bardziej emisyjny. Spalanie polskiego węgla sprawia, że ciepłownia emituje 5-6 tys. ton CO2 więcej. Przy dzisiejszych cenach różnica kosztuje ponad 0,5 mln zł rocznie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 41 anna_domagalczyk

" Sama tylko Polska Grupa Górnicza mogłaby paczkować i sprzedawać z dużą marżą milion ton węgla rocznie. " Pytanie, komu sprzedawać i po ile. Wolny rynek zdaje się wybrał rosyjski towar.

! Odpowiedz
5 33 wojtek86

ale przynajmniej wstaliśmy z kolan :-)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,19% 1 555,45
2020-01-17 15:13:00
MIEDŹ 0,36% 6 291,50
2020-01-17 15:13:00
ROPA 0,60% 65,05
2020-01-17 15:13:00
SREBRO 0,50% 18,03
2020-01-17 15:13:00
PLATYNA 1,60% 1 025,10
2020-01-17 15:13:00

Znajdź profil