REKLAMA

„WSJ": siły rosyjskie przeistaczają Zaporoską Elektrownię Atomową w bazę wojskową

2022-07-06 18:31
publikacja
2022-07-06 18:31
„WSJ": siły rosyjskie przeistaczają Zaporoską Elektrownię Atomową w bazę wojskową
„WSJ": siły rosyjskie przeistaczają Zaporoską Elektrownię Atomową w bazę wojskową
/ Reuters

Siły rosyjskie przeobrażają największą siłownię nuklearną Ukrainy, Zaporoską Elektrownię Atomową, w bazę wojskową, rozmieszczając tam m.in. wyrzutnie rakietowe – pisze amerykański dziennik „Wall Street Journal”.

Ponad 500 żołnierzy rosyjskich, którzy w marcu zajęli elektrownię, rozmieściło w niej ostatnio ciężkie baterie artyleryjskie, a przy krawędziach zbiornika z wodą, która chłodzi sześć reaktorów zainstalowało miny przeciwpiechotne – pisze dziennik, powołując się na pracowników, mieszkańców, ukraińskich urzędników i dyplomatów.

Ta ściągnięta do elektrowni broń skutecznie zapobiega kontratakowi sił ukraińskich i sprawia, że Zaporoska Elektrownia Atomowa służy umocnieniu rosyjskiej kontroli nad linią frontu – ocenia „WSJ”.

„Siły rosyjskie rozmieściły w zeszłym miesiącu w cieniu pomalowanych w pasy kominów kompleksu o mocy 5,7 GW wóz systemu artyleryjskiego Smercz, który dołączył do wyrzutni rakietowych Grad, czołgów i transporterów opancerzonych. Ziemia wokół elektrowni jest zryta okopami, a w zaimprowizowanej budzie mieszka pies wojskowych strażników” – pisze dziennik.

Przedstawiciele ukraińskiego resortu obrony uważają, że nawet gdyby siły ukraińskie były w stanie podjąć akcję militarną, by odbić elektrownię, to ich zasadniczym celem jest obecnie kontrofensywa w okolicach miast Charków i Chersoń.

„Wydaje się, że rosyjska taktyka polega między innymi na tym, by zająć kluczową infrastrukturę i wykorzystywać ją jako tarczę. Nie zaatakujemy elektrowni. Moglibyśmy tylko ją otoczyć, zająć okoliczne tereny i poprosić ich (tj. Rosjan) o odejście” – powiedział dziennikowi były minister obrony Ukrainy Andrij Zahorodniuk.

„WSJ” pisze, że pracownicy elektrowni i ich rodziny obawiają się, że rosnąca militaryzacja kompleksu może doprowadzić do katastrofy przypominającej tę w Czarnobylu.

Gazeta podkreśla przy tym, że w zeszłym tygodniu Międzynarodowa Agencja Elektrowni Atomowej przez 3 dni nie miała informacji o sytuacji w elektrowni, gdy zniknęło połączenie z jej systemem danych. Był to już drugi przypadek od początku rosyjskiej inwazji, gdy MAEA straciła dostęp do odczytów z kamer i przyrządów w siłowni.

„WSJ” podkreśla, że według ukraińskiej spółki Enerhoatom, która zarządza elektrownią, żołnierze rosyjscy grożą opróżnieniem jej zbiorników chłodzących, by sprawdzić, czy zwolennicy władz w Kijowie nie ukryli tam broni. Mogłoby to stworzyć poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa elektrowni.

Dziennik pisze też, że rosyjscy żołnierze uciekają się do porwań pracowników elektrowni dla okupu. Według personelu siłowni w niewoli jest obecnie ponad 40 osób, a ich koledzy skarżą się, że muszą z tego powodu więcej pracować. Jeden z porwanych napisał na Viberze, że Rosjanie żądają za jego uwolnienie 50 tys. hrywien (1700 euro). (PAP)

mw/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Komentarze (1)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Jeżeli tak mówią ukraińskie władze, to jest to prawda objawiona. Opamiętajcie się ludzie. Na kilometr tu śmierdzi szukaniem pretekstu, by nagle w tej elektrowni nastąpił "niespodziewany wybuch". Obym się mylił.

Powiązane: Przyszłość energetyki jądrowej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki