REKLAMA

W wyniku pandemii Polacy inaczej gospodarują swoimi pieniędzmi

2021-10-19 06:11
publikacja
2021-10-19 06:11
W wyniku pandemii Polacy inaczej gospodarują swoimi pieniędzmi
W wyniku pandemii Polacy inaczej gospodarują swoimi pieniędzmi
fot. Andrzej Wilusz / / Shutterstock

Znaczących zmian w swoich finansach w ostatnim roku nie odczuło ok. 47 proc. Polaków, a 40 proc. uznało, że ich sytuacja finansowa pogorszyła się - wynika z badania na potrzeby raportu „Czy pandemia zmieniła podejście Polaków do świadomości finansowej?”.

Według badania przeprowadzonego przez Santander Consumer Bank na potrzeby raportu „Czy pandemia zmieniła podejście Polaków do świadomości finansowej?” w związku z koronawirusem Polacy zaczęli inaczej podchodzić do gospodarowania swoimi domowymi budżetami. "Co drugi z nas zwraca większą uwagę na codzienne wydatki, a co czwarty ograniczył przynajmniej część z nich" - wskazano. W tej grupie najwięcej jest osób, które nie przekroczyły 30. roku życia (65,5 proc.) oraz mieszkańców wsi (46,8 proc.).

Autorzy badania zwrócili uwagę, że 46,9 proc. Polaków nie odczuło znaczących zmian w swoich finansach w ciągu ostatniego roku. Z kolei 13 proc. deklaruje, że ich sytuacja finansowa w tym czasie poprawiła się - wskazali tak głównie mieszkańcy metropolii, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław i osoby z wyższym wykształceniem (w obu przypadkach po 19 proc.). "U części z nich jest to zasługa dobrze płatnej pracy w dużej firmie lub korporacji" - oceniono.

Jednocześnie 40 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich sytuacja finansowa w ciągu ostatniego roku pogorszyła się. Wśród nich najwięcej było młodych osób w wieku 18-29 lat (53,3 proc.), co - jak oceniono, może być związane z faktem czasowego zamknięcia gastronomii i galerii handlowych, które są częstym miejscem zatrudnienia w tej grupie wiekowej.

Rzecznik Prasowy z Santander Consumer Banku Magdalena Grzelak zwróciła uwagę, że ze stanu swojego portfela najmniej zadowoleni byli także zarabiający między 2000 zł a 2999 zł na rękę (47,9 proc.) i mieszkańcy wsi (51 proc.), "co można wytłumaczyć słabszymi perspektywami zawodowymi, na które dodatkowy niekorzystny wpływ wywarła pandemia koronawirusa". Zaznaczyła, że w tej grupie znalazło się też ponad 40 proc. osób z wyższym wykształceniem. "Ich sytuacja majątkowo mogła pogorszyć się na skutek wyższej inflacji z jednoczesnym zatrzymaniem wynagrodzeń pracowników na niezmienionym poziomie lub pozostawaniem w niesatysfakcjonującym miejscu pracy ze względu na niepewną sytuację epidemiologiczną" – dodała.

Ponad 30 proc. Polaków w ostatnim roku powstrzymywało się od niektórych większych zakupów - wynika z badania. Taką strategię przyjęły szczególnie osoby zarabiające do 2000 zł lub od 2000 zł do 2999 zł miesięcznie (kolejno 42,8 i 42,9 proc. wskazań). Co czwarty respondent zaczął też ograniczać codzienne wydatki (27,5 proc.). Było to zachowanie typowe dla osób z pensją minimalną (40,1 proc.).

Badanie zrealizował na zlecenie Santander Consumer Banku Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) w lipcu 2021 r. Wzięła w nim udział reprezentatywna grupa dorosłych Polaków.

autorka: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
daniel_1
W tytule jest błąd.
Polacy gospodarują swoimi pieniędzmi?
Serio?
Płacimy podatki takie jak na zachodzie ale otrzymujemy nieporównywalnie gorszą jakość we wszelkich dziedzinach życia społecznego.
3456
cały czas obrywamy , i będziemy dalej jeszcze więcej . Amerykanie dodrukowali kasy tak do grudnia im ten dodruk starczy , a co dalej ,kurs dolara sztucznie utrzymywany , dobrze że z tych szczepionek ,testów mieli kroplówkę a jak to się skończy ,przecież ta cała drożyzna ,podwyżki wszystkiego to wynik , zapłaty za ten cały czas obrywamy , i będziemy dalej jeszcze więcej . Amerykanie dodrukowali kasy tak do grudnia im ten dodruk starczy , a co dalej ,kurs dolara sztucznie utrzymywany , dobrze że z tych szczepionek ,testów mieli kroplówkę a jak to się skończy ,przecież ta cała drożyzna ,podwyżki wszystkiego to wynik , zapłaty za ten Amerykański wirus finansowy .
daniel_1
Niestety to prawda.
Przypomina mi się dowcip z rysunku Andrzeja Mleczki - Bog trzymający glob, mówi:
"A Polakom to zrobimy numer i umieścimy ich między Niemcami a Rosją".
lorelie
paliwa poszły w górę o około 30% i taka inflacja nas czeka. Nikt nie ma na to wpływu. To usa i Izrael blokują tanią ropę z Iraku i wenezueli, ale hegemonia tych krajów się kończy. Abyśmy nie dostali rykoszetem bo nie będzie z nich co zbierać.
jpelerj
To wina rządu PIS. Jak byli w opozycji, to Kaczyński chciał zmniejszać akcyzę. Teraz nie, bo jeszcze braknie w korycie+. Akcyzę zmniejszyła Portugalia.
anannke
Od kiedy to cena paliwa stanowi 100% wartości produktów? Po za tym cena samej ropy stanowi mniej niż 50% wartości końcowej benzyny.

„Ponad połowa ceny benzyny to podatki. Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny, ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności.” - Jarosław Kaczyński

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki