REKLAMA

W pierwszym kwartale 2017 r. założenia dot. polskiej jądrówki

2016-10-21 15:42
publikacja
2016-10-21 15:42

Ministerstwo Energii przedstawi w pierwszym kwartale 2017 r. założenia, model finansowania i postępowania przetargowego dla polskiej elektrowni jądrowej - poinformował resort.

/ fot. Oliver Berg / dpa

Aktualizacja samego programu polskiej energetyki jądrowej powstanie - jak zapowiada resort - do końca 2017 r.

Ministerstwo podkreśliło, że program polskiej energetyki jądrowej ma charakter długookresowy.

"Będzie on miał istotne znaczenie dla realizacji krajowych zobowiązań związanych z polityką klimatyczno-energetyczną i ochroną środowiska. Ze względu na zeroemisyjny charakter wytwarzania energii jądrowej jego realizacja wesprze utrzymanie udziału węgla kamiennego w polskiej elektroenergetyce i zwiększy bezpieczeństwo energetyczne poprzez zapewnienie stabilnych dostaw energii. Przyczyni się także do reindustrializacji kraju, wdrożenia nowych technologii i zwiększenia potencjału eksportowego polskich przedsiębiorstw. Program wpisuje się w cele Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" - napisano w komunikacie na stronie ME.

PPEJ zakładał, że do końca 2015 r. zostanie ogłoszony tzw. przetarg zintegrowany, w ramach którego wybrane zostaną kluczowe elementy projektu jądrowego, w tym technologia reaktora generacji III/III+, generalne wykonawstwo elektrowni, usługi wsparcia, prowadzenia i utrzymania jej ruchu, dostawy paliwa jądrowego oraz program transferu kompetencji do PGE EJ 1. Rozstrzygnięcie przetargu zintegrowanego powinno nastąpić w roku 2019.

Spółka PGE EJ 1, która ma być odpowiedzialna za realizację projektu jądrowego, już dość dawno otrzymała deklaracje o przystąpieniu do postępowania zintegrowanego od czołowych koncernów dysponujących technologiami atomowymi, tj. od Arevy, GE Hitachi, Westinghouse, SNC Lavalin i Kepco. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, postępowanie ma być prowadzone na podstawie przyjętego regulaminu, a nie na podstawie prawa zamówień publicznych.

W lipcu br. wojewoda zachodniopomorski wygasił decyzję o lokalizacji budowy elektrowni atomowej w Gąskach. Jak informował decyzja wynikała z faktu, że PGE EJ1 zrezygnowała z przeprowadzania tam badań lokalizacyjnych oraz środowiskowych.

Spółka w czerwcu br. poinformowała, że postanowienie zapadło "po przeprowadzeniu przez PGE EJ1 w województwie pomorskim szeregu analiz, w tym wstępnej inwentaryzacji siedliskowej oraz analiz hydrogeologicznych, które potwierdziły, że lokalizacje: +Lubiatowo - Kopalino+ i +Żarnowiec+ w największym stopniu spełniają kryteria, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej".

W Programie Polskiej Energetyki Jądrowej założono, że uruchomienie pierwszego bloku jądrowego w Polsce nastąpi w roku 2024. W ubiegłym roku PGE w korespondencji technicznej z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) zapowiedziała, że pierwszy blok jądrowy ruszy w roku 2029.(PAP)

drag/ dym/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Marcin
Podobno Morawiecki ogłosili że polska elektrownia atomowa będzie zasilana węglem. A całą technologie na już na slajdach.
~silvio_gesell
80% uranu jest w Rosji.
~MacGawer
Rosja posiada zaledwie 9% znanych rezerw uranu, a ich roczne wydobycie nie pokrywa zapotrzebowania:

http://www.world-nuclear.org/information-library/nuclear-fuel-cycle/mining-of-uranium/world-uranium-mining-production.aspx

Co prawda posiadają też spore ilości uranu wydobytego za czasów ZSRR ale te zapasy stanowią
Rosja posiada zaledwie 9% znanych rezerw uranu, a ich roczne wydobycie nie pokrywa zapotrzebowania:

http://www.world-nuclear.org/information-library/nuclear-fuel-cycle/mining-of-uranium/world-uranium-mining-production.aspx

Co prawda posiadają też spore ilości uranu wydobytego za czasów ZSRR ale te zapasy stanowią ok. 60% światowych. Planuja budowę kilkunastu el. jadrowych więc Rosje można uznac za potencjalnego (po zuzyciu zapasów) importera uranu, a nie eksportera.
~azaz
Potrzebna nam ta elektrownia jak zającowi dzwonek na instrumencie ! No ale pożywić się można, nawet jak jej nie ma !
~Sceptyk
Ciekawe czy ktoś policzył ile już wydaliśmy na budowę elektrowni-widma?
~miro
miesięcznie 100 tys dla grada za torpedowanie budowy elektrowni
~MacGawer odpowiada ~miro
Grad od dawna nie jest szefem PGE EJ1, ale co miesiąc setki tysięcy złotych płyną do kieszenie zarządu.

Jezeli chodzi o wydane pieniadze to w/g PPEJ rocznie z budżetu ma wypływac na ten cel ok. 25 mln zł. Na różne rzeczy, np. akcja propagandowa do tej pory pochłonęła ok. 20 mln zł. Do tego dodajmy kasę wydaną
Grad od dawna nie jest szefem PGE EJ1, ale co miesiąc setki tysięcy złotych płyną do kieszenie zarządu.

Jezeli chodzi o wydane pieniadze to w/g PPEJ rocznie z budżetu ma wypływac na ten cel ok. 25 mln zł. Na różne rzeczy, np. akcja propagandowa do tej pory pochłonęła ok. 20 mln zł. Do tego dodajmy kasę wydaną przez PGE z czego najwięcej pochłonął inzynier projektu. Za przygotowanie nas do budowy EJ dostanie 1 mld zł, a gdyby nie udało mu sie tego dokończyć (np. nie znalazł banków ktore pozyczą mld$) to i tak ma zagwarantowane 0.5 mld. W sumie utopiliśmy kilkaset mln zł, a wszystko wskazuje na to, że utopimy okragły mld i EJ nie będzie nawet na papierze.

z
~skolko
Możemy wam skredytować ze Wschodu.

Powiązane: Przyszłość energetyki jądrowej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki