W miastach nie ma już nowych mieszkań do 5000 zł/mkw.?

Wiele osób chciałoby kupić nowe mieszkanie w metropolii za mniej niż 5000 zł/mkw. Niestety takich lokali jest już coraz mniej.

(YAY Foto)

Krajowe media regularnie informują o kolejnych wzrostach średnich cen nowych mieszkań. Skala takich podwyżek może być zwiększana przez rozbudowę oferty najdroższych lokali (widoczną np. na terenie Warszawy i Gdańska). Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili nieco bliżej przyjrzeć się rozkładowi cen nowych mieszkań i sprawdzić, czy na największych rynkach pierwotnych znajdziemy jeszcze „M” za mniej niż 5000 zł/mkw.

Łódź nie jest już zagłębiem lokali z ceną poniżej 5000 zł/mkw.

Analitycy RynekPierwotny.pl co kwartał sprawdzają rozkład cenowy nowych mieszkań w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, czyli sześciu największych rynków skupiających około 2/3 oferty deweloperskiej. Poniższy wykres pokazuje, jak pod koniec marca 2019 r. wyglądał udział rynkowy najtańszych mieszkań deweloperskich z tych metropolii. Chodzi o lokale kosztujące do 4000 zł/mkw. oraz 4000-5000 zł/mkw. W ramach porównania eksperci RynekPierwotny.pl przedstawili także udział nowych mieszkań z ceną ofertową od 5000 zł/mkw. do 6000 zł/mkw.

Poniższy wykres bardzo dobrze pokazuje, że nowe mieszkania kosztujące do 4000 zł/mkw. są prawdziwym rynkowym marginesem. Pod koniec marca 2019 r. udział takich lokali w łącznej podaży największych rynków pierwotnych nie przekraczał 0,2%. Nieco lepiej przedstawiała się sytuacja dotycząca nowych mieszkań z ceną ofertową 4000-5000 zł/mkw. Na przełomie marca oraz kwietnia 2019 roku udział wspomnianych „M” był następujący:

  • Warszawa - 0,7% oferty deweloperów
  • Kraków - 3,0% oferty deweloperów
  • Łódź - 6,1% oferty deweloperów
  • Wrocław - 3,1% oferty deweloperów
  • Poznań - 0,8% oferty deweloperów
  • Gdańsk - 0,8% oferty deweloperów

Wynik dotyczący Warszawy na pewno nie dziwi. Ciekawy wydaje się natomiast fakt, że pod względem odsetka lokali kosztujących 4000-5000 zł/mkw., rynki pierwotne numer dwa oraz trzy (Kraków, Wrocław) prezentują się lepiej aniżeli Poznań i Gdańsk. Nawet łódzki rynek nie jest już zagłębiem bardzo tanich mieszkań deweloperskich. Na szczęście Łódź podobnie jak Gdańsk cechuje się rozbudowaną ofertą nowych „M” za 5000-6000 zł/mkw. Takie lokale od dewelopera niełatwo jest już znaleźć w Warszawie i Krakowie.

Dwa lata temu sytuacja rynkowa wyglądała o wiele lepiej …

Aktualny rozkład cen nowych mieszkań warto porównać z sytuacją, która miała miejsce dwa lata wcześniej. Takie porównanie opierające się na danych RynekPierwotny.pl zostało zaprezentowane w poniższej tabeli. Informacje zebrane przez ten serwis dysponujący największą w Polsce bazą ofert nowych mieszkań wskazują, że w ciągu dwóch lat udział najtańszych „M” skurczył się bardzo znacząco. Przykład może stanowić rynek pierwotny Krakowa. Pod koniec marca 2017 r. lokale z ceną 4000-5000 zł/mkw. stanowiły niemal 8% oferty krakowskich deweloperów. Dwa lata później analogiczny wynik oscylował na poziomie 3%. Jeszcze większy spadek dotyczył udziału krakowskich nowych „M” kosztujących 5000-6000 zł/mkw. (zmiana z 28,0% do 6,7%).

Wyniki analizy portalu RynekPierwotny.pl wskazują również, że w Gdańsku przez dwa lata zniknęła prawie cała oferta rynkowa nowych mieszkań kosztujących do 5000 zł/mkw. Pod koniec I kw. 2017 r. takie najtańsze lokale stanowiły ponad jedną czwartą całej oferty deweloperów z Gdańska (zobacz poniższa tabela). Kolejna ciekawa zmiana miała miejsce w Łodzi. Na przełomie marca i kwietnia 2017 r. nowe lokale z ceną do 5000 zł/mkw. stanowiły 59% całej oferty łódzkiego rynku. Teraz 59% nowych „M” z Łodzi kosztuje 5000-6000 zł/mkw. Łódzki rynek pierwotny jest mocno skoncentrowany w obrębie jednej kategorii cenowej, ponieważ popyt na bardziej ekskluzywne mieszkania pozostaje znikomy.

Warto podkreślić, że wszystkie powyższe wyniki dotyczą cen ofertowych mieszkań. Po uwzględnieniu cen transakcyjnych (pomniejszonych o rabaty deweloperów) udział rynkowy tanich mieszkań (do 5000 zł/mkw.) na terenie metropolii byłby nieco większy. Nie można jednak spodziewać się dużych różnic statystycznych, bo w obecnych warunkach rynkowych deweloperzy raczej nie chcą obniżać ceny mieszkania o więcej niż 3% - 5%.   

Zmiany udziału najtańszych mieszkań deweloperskich w metropoliach (I kw. ’17-I kw. ‘19)

Warszawa

Kraków

Łódź

Wrocław

Poznań

Gdańsk

Cena 1 mkw. (zł)

Udział najtańszych mieszkań deweloperskich – koniec I kw. 2019 r.

Do 4000

0,0%

0,1%

0,2%

0,1%

0,1%

0,0%

4000-5000

0,7%

3,0%

6,1%

3,1%

0,8%

0,8%

5000-6000

5,3%

6,7%

58,8%

12,4%

8,7%

35,3%

Udział najtańszych mieszkań deweloperskich – koniec I kw. 2017 r.

Do 4000

0,1%

0,1%

5,3%

0,1%

0,0%

3,7%

4000-5000

0,7%

7,8%

53,8%

9,2%

1,6%

23,5%

5000-6000

12,1%

28,0%

28,1%

40,1%

33,4%

27,2%

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych RynekPIerwotny.pl

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 25 no_comment

Niebywałe dlaczego nie ma tanich mieszkań? a) ceny robocizny poszybowały b) podrożały ceny materiałów c) ceny działek to samo d) niskie stopy stymulują zakup inwestycyjny mieszkań a strach przed dalszym wzrostem cen zakup mieszkań na własny użytek e) ogranicza się podaż bo wszędzie gdzie pojawia się inwestycja deweloperska to jest traktowana jak jakaś sowiecka inwazja i wszyscy robią wszystko, żeby nie powstała (protesty, wymyślanie siedlisk jakiś zagrożonych roślinek czy zwierzaków itp itd)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 14 jasiek2017

no co Ty, poczekaj na posty proffffesjonalistow. Dowiesz sie dlaczego mamy balon, banke itd i dlaczego za chwile (co pol roku przekladaja besse na kolejny rok ))))) ) maja rozpoczac sie spadki

! Odpowiedz