REKLAMA

W Niemczech brakuje 400 tys. wykwalifikowanych pracowników. Rząd RFN chce sprowadzić ich z zagranicy

2022-01-21 11:01
publikacja
2022-01-21 11:01
W Niemczech brakuje 400 tys. wykwalifikowanych pracowników. Rząd RFN chce sprowadzić ich z zagranicy
W Niemczech brakuje 400 tys. wykwalifikowanych pracowników. Rząd RFN chce sprowadzić ich z zagranicy
fot. S-F / / Shutterstock

Nowa niemiecka koalicja rządząca chce zachęcić 400 tys. wykwalifikowanych pracowników z zagranicy do pracy w RFN. W ten sposób chcą zaradzić brakowi równowagi demograficznej i niedoborowi pracowników w kluczowych branżach - podaje w piątek agencja Reutera. Bo jak mówią politycy, ten niedobór "spowalnia gospodarkę".

"Niedobór wykwalifikowanych pracowników stał się tak poważny, że dramatycznie spowalnia to naszą gospodarkę" - skomentował lider grupy parlamentarnej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Christian Duerr w wywiadzie dla magazynu "Wirtschafts Woche".

"Możemy zaradzić problemowi starzejącej się siły roboczej przy pomocy nowoczesnej polityki migracyjnej. Musimy przyjąć 400 tys. wykwalifikowanych pracowników z zagranicy tak szybko jak to tylko możliwe" - dodał Duerr.

Koalicja rządząca, w której skład wchodzą Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD), z której wywodzi się obecny kanclerz Olaf Scholz, FDP i Zieloni, uzgodniła działania, jakie zostaną podjęte w celu zachęcenia wykwalifikowanych pracowników do przyjazdu do Niemiec. Znajduje się wśród nich system punktowy dla specjalistów pochodzących spoza krajów UE i podniesienie pensji minimalnej do 12 euro za godzinę w celu uatrakcyjnienia możliwości zarobku u naszych zachodnich sąsiadów.

Niemiecki Instytut Ekonomiczny z siedzibą w Kolonii szacuje, że niemiecka siła robocza zmniejszy się o ponad 300 tys. osób w tym roku w związku z tym, że więcej osób odchodzi na emeryturę niż wchodzi na rynek pracy.

Ta różnica ma się powiększyć do 650 tys. osób w 2029 roku, co oznacza niedobór ok. 5 mln osób w wieku produkcyjnym w 2030 roku.

Liczba zatrudnionych Niemców wzrosła w ubiegłym roku do prawie 45 mln osób pomimo pandemii.

Po dziesięcioleciach niskiego wskaźnika urodzeń i nierównomiernej migracji, kurcząca się siła robocza jest także tykającą demograficzną bombą zegarową dla niemieckiego systemu emerytalnego. Coraz mniejsza liczba pracowników jest obarczona finansowaniem rosnącej masy emerytów, których długość życia wzrasta z każdym rokiem. (PAP)

kjm/ kgod/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (8)

dodaj komentarz
carlito1
przecież lekarzy i inżynierów całymi statkami przywozili..... jakoś pracy nie podjęli. Ależ to dziwne
lorelie
wzięli dwa miliony nierobów, a do zbioru szparagów sprowadzali Rumunów i Ukraińców
demeryt_69
Czy u Fryców nie ma innych plonów poza tymi szparagami?
abcx
Ciekawe czy poprzednio przyjęte 4 mln wykwalifikowanych pracowników z zagranicy poza UE już nauczyło się mówić po Niemiecku i podjęło się jakiejś pracy?
demeryt_69
Na dodatek żeby zaspokoić potrzeby systemu emerytalnego, opiekuńczego i ochrony zdrowia, Fryce potrzebują drugie tyle przybyszów!

marekpoznan
Jak to, nie ma kto pracować na młodych jurnych Azjatów co Makrela zaprosiła a młode chętne Niemki witały z kwiatami..?
demeryt_69
Te dzieci z kwiatami na dworcach jesienią 2015 r. miały za to płacone!

arnie5
Tylu "inżynierów" przyjęła kwiatami Makrela i co? Nadal braki wykfalifikowanych? Niech napiszą podanie do naszej straży granicznej, to im przerzucimy z granicy białoruskiej tylu inżynierów ile potrzeba.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki