W Łodzi już prawie 1,8 tys. nauczycieli na zwolnieniach lekarskich

Prawie 1,8 tys. nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach i szkołach w Łodzi przebywało w czwartek na zwolnieniach lekarskich, co - według władz miasta - stanowi formę walki o podwyżkę wynagrodzeń.

"Tydzień temu wystąpiłem z wnioskiem do minister edukacji Anny Zalewskiej w sprawie pilnej interwencji dotyczącej niepokojących sygnałów docierających z łódzkich placówek oświatowych. Wówczas na zwolnieniach lekarskich mieliśmy 400 nauczycieli. Nie widzimy żadnej reakcji ze strony ministerstwa, brak porozumienia między resortem edukacji a stroną związkową, tymczasem każdego dnia nauczycieli na zwolnieniach lekarskich przybywa. Obecnie w Łodzi jest ich blisko 1,8 tys., co stanowi około 18 proc. pedagogów nauczających w łódzkich szkołach" poinformował w środę wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela.

Zaznaczył, że część szkół i przedszkoli zamieniła się w "wielkie świetlice", w których dzieci przebywają na wspólnych zajęciach opiekuńczych, prowadzonych przez zdziesiątkowaną kadrę nauczycielską, głównie dyrektorów placówek i ich zastępców.

"Jest to strajk, zorganizowana i skoordynowana akcja związków zawodowych, która zaczyna odbijać się na nauce. Kłopoty mają też rodzice, którzy nie są w stanie zorganizować opieki dla swoich dzieci. Dlatego chciałbym po raz kolejny zaapelować do minister Zalewskiej o natychmiastowe rozpoczęcie poważnych rozmów ze związkami zawodowymi - dodał Trela, który zapowiedział skierowanie w tej sprawie pisma do szefowej resortu edukacji.

Według zastępcy Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi Doroty Gryty sytuacja w łódzkich szkołach jest bardzo dynamiczna i zmienia się dosłownie z godziny na godzinę, ponieważ część szkół pracuje w systemie dwuzmianowym.

"Staramy się przekazywać rodzicom prośbę o cierpliwość, o codzienne sprawdzanie zapisów na Librusie i stronach internetowych szkół. Absencje chorobowe są rotacyjne, trwające najczęściej 1-1,5 tygodnia. Na przykład w ubiegłym tygodniu w przedszkolu nr 3 mieliśmy tylko dyrektora, obecnie ta placówka pracuje już normalnie" zaznaczyła Gryta.

W środę w prawie 30 łódzkich przedszkolach z powodu choroby nieobecnych było 275 nauczycieli, przy czym w większości placówek absencja uniemożliwiała prowadzenie normalnych zajęć. W kilkudziesięciu podstawówkach nieobecnych było łącznie 1243 pedagogów, w zespołach szkolno-przedszkolnych - 75, w gimnazjach - 40, a w liceach - 35. Poza tym zachorowania nauczycieli dotknęły też szkoły specjalne.

Uchwałę w sprawie rozpoczęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pracowników oświaty przyjął w połowie grudnia 2018 r. ZNP. Związek poparł również nauczycieli, którzy w formie protestu przechodzą na zwolnienia lekarskie.

ZNP domaga się zwiększenia w projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. tzw. kwoty bazowej dla nauczycieli, służącej do obliczenia tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli o 1000 zł, czyli do kwoty 3900 zł. Według związkowców zwiększenie kwoty bazowej o tyle oznacza wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od 691 do 1139 zł brutto. (PAP)

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ joz/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 11 panwitek

To są kpiny z ludzi pracujących przy wytwarzaniu realnego dochodu Państwa poprzez płacenie podatków od produkcji i usług. Jak ja mam się utożsamiać z państwem, które w majestacie prawa pozwala najpierw na fikcyjne zwolnienia policjantów a teraz nauczycieli? Ci ludzie są opłacani z moich podatków. A gdzie ZUS i jego kontrole? Jak ja zachoruję na 3-4 tygodnie to zaraz się pojawi ktoś do sprawdzenia. A tu tysiące jawnie wyłudza zasiłek chorobowy i jest OK?
I czemu się dziwicie panowie i panie politycy, ministrowie, rządzący, ze macie w państywie szarą albo czarną strefę. Wychodzi na to, ze uczciwie płacąc podatki jestem kretynem. Lepiej trochę pochodzić do pracy, trochę "pochorować" i to jest życie. To paranoja, ze zwolnienie lekarskie jest traktowane ja dodatkowy płatny urlop. Już lecę na was głosować.....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 11 -pio-

a ja się z nimi solidaryzuję, jako ojciec 2 uczniów widzę codziennie jakim syfem jest obecna szkoła, kontaktując się z nauczycielami widzę jakie "potrzebne" dokumenty tworzą zamiast koncentrować się na dzieciach
kobieta będąca ministrem edukacji rozwaliła cały system który działał, cieszę się, że moi nie chodzą do 8 klasy bo dostanie się w tym roku do jakiejś wybranej szkoły będzie graniczyło z cudem, wydawało mi się, że Pan Giertych był złym ministrem ale po każdym następnym po nim jawi się jak zbawca z wizją

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 16 jes

Niewielka różnica, na co dzień taka ilość zawsze choruje. Najbardziej schorowana grupa zawodowa, przebijająca ilością zwolnień trzykrotnie drugą grupę - służbę zdrowia.

! Odpowiedz
9 25 black_hawk

I nikt tego cyrku nie kontroluje? A kto za to płaci? Pytanie retoryczne-my płacimy, oczywiście.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil