REKLAMA

W 2077 roku będziemy zarabiać średnią unijną

2012-04-02 06:30
publikacja
2012-04-02 06:30
Od wejścia do Unii Europejskiej pensje w Polsce urosły o jedną trzecią. I nadal są trzy razy niższe niż unijna średnia - wylicza "Dziennik Gazeta Prawna".

Przeciętne wynagrodzenie brutto w 2011 roku wyniosło w Polsce 800 euro. Było o 33 procent wyższe niż w 2005 - wynika z danych Eurostatu. Ale średnia płaca w 27 krajach Unii to 2177 euro, choć wzrosła w ostatnich sześciu latach znacznie mniej, bo tylko o 11,8 procent. Odległość, jaka nas dzieli pod tym względem od krajów Wspólnoty, wciąż jest ogromna, choć zmniejsza się z roku na rok. Jeszcze w 2005 średnie wynagrodzenie nad Wisłą było o 69 procent niższe niż w Unii Europejskiej, a w roku ubiegłym o 63,3 procent. A to oznacza, że średnio w roku skracaliśmy dystans o 0,95 punktu procentowego. Jeśli nadal w tym tempie będziemy gonić Wspólnotę, uzyskamy takie same przeciętne płace nominalne, jak tam, dopiero za 65 lat. A takie jak w strefie euro - za 85 lat.

Ta różnica jest jednak o połowę mniejsza, jeśli uwzględni się siłę nabywczą polskich wynagrodzeń, bo większość produktów i usług jest u nas tańsza niż na Zachodzie. I tak na przykład w połowie 2011 roku chleb w Polsce był tańszy niż w Saksonii w Niemczech o 34 procent, a ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych - trzy razy niższe.

Dotąd udało się nam prawie zrównać z poziomem przeciętnych zarobków na Węgrzech, chociaż tam były one przed sześciu laty o 130 euro wyższe. Nadal jednak lepiej od nas zarabiają Czesi z pensjami wyższymi o 190 euro i Słowacy, którzy otrzymują o 110 euro więcej. Zarabiamy natomiast dwa razy więcej niz Bułgarzy, o 190 euro więcej niż Rumuni i o 150 euro więcej niż Litwini.



IAR/DGP/lm/ab

Źródło:IAR
Tematy
Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~xRTm
Autorzy tych wyliczeń zapomnieli wspomnieć, że wszystko przez Chrobrego, bo nie zdeponował 1ZŁ w 1012.
Gdyby to zrobił na 5% rocznie, dziś mielibyśmy:
1 546 318 920 731 930 000 000,00 Pln i nie byłoby problemów finansowych.

Tyle warte są te wszystkie wyliczenia co będzie za 10,20,50,100 lat w sferze finansów :D
~JAW
My to znaczy kto? Bo ja nie dożyję, a moja córka będzie starą emerytką na tuskowej jałmużnie. Wnuków jeszcze nie mam, więc kogo ten tekst dotyczy? Skoro nie mnie, to guzik mnie to obchodzi, bo za 200 lat np. będziemy potęgą światową w gospodarce i hokeju na lodzie. Kogo to rusza?
~Basia
Do tego czasu mnie już na tym świecie nie będzie więc nie interesuje mnie to .
Dla mnie jest ważne , aby było skromne , ale godziwe życie dla emerytów teraz.
~i tyle
to tyle co do brednioprognoz za 4 pokolenia
~Piotr
Ile ja już w swoim życiu obietnic słyszałwm. Byliśmy 10 gospodarką za komuny. Później drugą Japonią, następnie drugą Irlandią. Nie wspominam tych mniejszych obietnic. Żyję dalej, ale coraz skromniej. Na razie bezrobocie rośnie, a to nie słluży wzrostowi wynagrodzeń. może oprócz rządzących. Oni zawsze mają Ile ja już w swoim życiu obietnic słyszałwm. Byliśmy 10 gospodarką za komuny. Później drugą Japonią, następnie drugą Irlandią. Nie wspominam tych mniejszych obietnic. Żyję dalej, ale coraz skromniej. Na razie bezrobocie rośnie, a to nie słluży wzrostowi wynagrodzeń. może oprócz rządzących. Oni zawsze mają powód żeby przyznać sobie nowe przywileje i wyższe dochody. W moim wieku za późno na emigracje. Ale dla mołodych ludzi nie widzę lepszego rozwiązania.
~JAW
Kiepsko pamiętasz kolego. Za komuny byliśmy 6 gospodarką świata, a nie 10. Problem był kiedy przychodziło wymienić te 5 przed nami, więc ich nie wymieniano.
~madoff
brak wlasnych technologi i wlasnego handlu,brak wlasnej bankowosci,brak wlasnego przemyslu ,archaiczny eksport = brak perspektyw rozwoju.
~zagadka
Będziemy tyle zarabiać ale wtedy gdy Unia zubożeje, a nie że będziemy mieć większe pensje.
~ala3
Takie symulacje są czystą teorią i mechanicznymi przeliczeniami. Rzeczywistość natomiast może sprawić, że dogonimy Strefę Euro np. za 15 lat, jak i że nigdy nie dogonimy. Za 15 lat czy możliwe - oczywiście. Wystarczy, że PLN umocni się do EUR z 4,2 do 3,0 co jest całkiem możliwe i to w ciągu 2-4 lat, przecież już Takie symulacje są czystą teorią i mechanicznymi przeliczeniami. Rzeczywistość natomiast może sprawić, że dogonimy Strefę Euro np. za 15 lat, jak i że nigdy nie dogonimy. Za 15 lat czy możliwe - oczywiście. Wystarczy, że PLN umocni się do EUR z 4,2 do 3,0 co jest całkiem możliwe i to w ciągu 2-4 lat, przecież już było 3,4!!!
A wcale n ie jest wykluczone, że może być i mniej niż 3,0 PLN i relacje zarobków zmienią się radykalnie!!. Moim zdaniem zarobki w Euro w strefie EURO mogą zacząć spadać, bo już spadają np. Grecja, Włochy itd. Więc za 15 lat możemy zarabiać podobnie jak w Strefie EURO i jest całkiem możliwe.
~George
Pod warunkiem, że Polska i naród polski będą istnieć, co wobec polityki pełzania na kolanach uprawianych prze PO-PSL, depopulacji kraju, deindutrializacji, likwidacji sił zbrojnych, demontażu systemu emerytalnego, likwidacji szkół, załamania poziomu szkolnictwa wyższego i służby zdrowia, rabunku funduszu rezerwy demograficznej Pod warunkiem, że Polska i naród polski będą istnieć, co wobec polityki pełzania na kolanach uprawianych prze PO-PSL, depopulacji kraju, deindutrializacji, likwidacji sił zbrojnych, demontażu systemu emerytalnego, likwidacji szkół, załamania poziomu szkolnictwa wyższego i służby zdrowia, rabunku funduszu rezerwy demograficznej wcale nie jest takie pewne.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki