W 2016 roku upadło już 589 polskich firm - ich liczba będzie rosnąć

W handlu z uwagi na skracanie łańcucha dostaw przez producentów, a w budownictwie zważywszy na mniejszy strumień inwestycji. Polska odnotowuje gwałtowny wzrost liczby upadłości firm.

W 2016 roku upadło już 589 polskich firm - ich liczba będzie rosnąć
W 2016 roku upadło już 589 polskich firm - ich liczba będzie rosnąć (fot. Dominik Pisarek / FORUM)

Liczba upadłości opublikowanych od początku roku rośnie, w styczniu bieżącego roku było to 51 polskich przedsiębiorstw – we wrześniu już 86. Łącznie przez dziewięć miesięcy informację o upadłości zgłosiło 589 firm.

– Najczęściej upadają firmy, które nie mają jasno sprecyzowanej strategii i które nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: czy moja firma ma jakąkolwiek wartość dodaną dla klientów w odniesieniu do tego, co oferuje klientom konkurencja – mówi w rozmowie z Bankier.pl Maciej Czaplicki, dyrektor finansowy ABC Czepczyński Sp. z o.o. Sp. K.

Liczba upadłości rośnie

Według raportu firmy Euler Hermes dotyczącego liczby opublikowanych upadłości firm w Polsce tylko we wrześniu 2016 roku ogłoszono 86 upadłości. W tym samym miesiącu ubiegłego roku takich informacji było o 35 mniej. Od stycznia do października 2016 roku ogłoszono łącznie 589 upadłości, natomiast w roku poprzednim – 574. Szacuje się, że liczba ta będzie stale rosła przez najbliższy okres. 

Liczba upadłości firm opublikowanych w 2015 i 2016 roku

Miesiąc

2015 r.

2016 r.

Styczeń

61

51

Luty

60

54

Marzec

79

68

Kwiecień

60

66

Maj

75

63

Czerwiec

61

60

Lipiec

65

73

Sierpień

62

68

Wrzesień

47

86

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez Monitor Sądowy i Gospodarczy

Eksperci mówią, że tendencja polegająca na wzroście opublikowanych upadłości będzie się utrzymywała. – Nie sama liczba upadłości firm jest niepokojąca co trend, który ewidentnie się ukształtował. Jego pierwsze symptomy widoczne były już lipcu, kiedy po raz pierwszy porównanie wypadło na niekorzyść obecnego roku. Wszystko wskazuje na to, że do końca roku utrzyma się negatywne zjawisko. To z kolei każe prognozować, że kolejne rekordy jeszcze przed nami – komentuje Grzegorz Marynowicz, redaktor prowadzący MamBiznes.pl.

Okazuje się, że problem upadłości dotyka przede wszystkim sektor handlu hurtowego, usług, budownictwa, a także transportu.

Upadłości w branżach

W sektorze usług upadłości są wynikiem zdaniem ekspertów zmian w zakresie prawa pracy, polityki socjalnej państwa oraz szeroko rozumianej informatyzacji.

–  Klienci usług B2B (np. usług ochrony, sprzątania, doradztwa, obsługi inwestycji) szukają oszczędności, co jest niemożliwe w efekcie wzrostu płacy minimalnej i programu 500+. Usługi korzystały bowiem dotychczas z niskich kosztów pracy, dlatego w tej chwili teoretycznie możliwe są dwa rozwiązania: albo klienci korzystający z tych usług zgodzą się na wyższe ich ceny (mało prawdopodobne – nie są one na tyle specyficzne i łatwo przecież zmienić np. firmę sprzątającą) albo popyt na te usługi B2B urealni się. Będą one świadczone tylko tam, gdzie to jest rzeczywiście niezbędne (np. dotychczas ochrona służyła wielu podmiotom głównie jako źródło oszczędności na kosztach ubezpieczenia) oraz świadczone będą na wyższym poziomie technologicznym (z jeszcze większym wykorzystaniem urządzeń – np. monitoring).

W dłuższym okresie inwestycje w technologie i sprzęt w sektorze usług są niezbędne wobec wzrostu kosztów pracy – wyjaśnia Tomasz Starus, członek zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Euler Hermes.

Inaczej sprawa prezentuje się w sektorze budownictwa. W pierwszej połowie roku inwestycje publiczne w infrastrukturę spadły o jedną czwartą i przewiduje się, że ten trend się utrzyma. Autorzy raportu zauważają, że inwestorzy publiczni zadłużyli się w latach ubiegłych i część swoich środków wydają na obsługę zadłużenia. Natomiast w przypadku handlu hurtowego przyczyną upadłości zdaniem Starusa jest problem polegający na tym, że producenci coraz częściej docierają samodzielnie do odbiorców końcowych, dzięki czemu mogą minimalne podnieść własne marże.

- W branży spożywczej kluczową przyczyną upadłości staje się skrócenie łańcucha dostaw i pomijanie hurtowników, co jest naturalnym elementem konkurencji na rynku. Ważnym czynnikiem jest również wzrost kosztów, szczególnie w zakresie rynku pracy oraz w przypadku najbiedniejszych – wpływ świadczenia z programu „Rodzina 500+” na zatrudnienie. Biorąc pod uwagę kumulację tych efektów, możemy mówić o przyczynie upadłości firm – mówi w rozmowie z Bankier.pl Robert Dankiewicz z Podkarpackiego Klubu Biznesu.

Mniej szans na wschodzie i południowym zachodzie kraju

Województwa podlaskie, lubelskie, śląskie i dolnośląskie odnotowały największy wzrost liczby upadłości firm. Analizując zmiany rok do roku po trzecim kwartale, w wymienionych województwach ubyło średnio po 12 firm, a najwięcej w województwie śląskim – 25.

Z analizy Euler Hermes wynika, że przyczyną upadłości na południowym zachodzie kraju były problemy sektora produkcyjnego na Śląsku i budowlanego na Dolnym Śląsku, natomiast na wschodzie w efekcie turystyki zakupowej upadały firmy z sektora handlu.

Jak uchronić się przed upadłością

Zwiększenie zysku netto (52 proc.) albo utrzymanie płynności finansowej (37 proc.) jest głównym celem finansowym dla przedsiębiorstw – wynika z niedawnego badania Deloitte „Dojrzałość przedsiębiorstw w zakresie zarządzania kapitałem obrotowym”. Przyczyn upadłości dopatruje się przede wszystkim w utracie płynności finansowej, na którą wpływa poziom kapitału obrotowego – jak się przed nią ustrzec?

Jedna czwarta przepytanych przez Deloitte firm nie podjęła żadnej inicjatywy w zakresie poprawy zarządzania terminami płatności – zdaniem autorów raportu, ta grupa mogła być również nieświadoma dostępności takich działań. Natomiast ponad połowa przedsiębiorstw (57 proc.) wydłużyła płatności wobec dostawców. Jednak nie były to czynniki, które ustrzegłyby właścicieli firm przed ich upadłością, według raportu to odpowiednia polityka kredytowa i ciągłe monitorowanie bieżącej i przyszłej luki finansowania są narzędziami kontroli płynności.

Czaplicki radzi, aby przyglądać się własnemu przedsiębiorstwu. – Warto wprowadzić tzw. punkty kontrolne i ciągle odpowiadać sobie na pytania: jak zmienia się rynek, jak zmienia się rola mojej firmy i jej funkcja, czy obserwuję to, co dzieje się u konkurencji, aktualne trendy oraz czy mój produkt nie jest już zastępowalny – komentuje dyrektor finansowy ABC Czepczyński.

- Jedną z metod zarządzania ryzykiem kredytowym jest ubezpieczenie. Jest to najprostsza metoda, ponieważ zajmują się tym wszystkim profesjonaliści w naszym imieniu. I rzeczywiście, można zauważyć, że to ubezpieczenie zyskało na popularności w ciągu ostatnich lat. Rynek się zmienił - kiedyś sektor małych i średnich przedsiębiorstw był traktowany przez ubezpieczycieli po macoszemu, teraz coraz częściej zauważa się, że zaczynają kroić produkty na miarę firm mniejszych – dodaje Dankiewicz.

Rokrocznie liczba upadłości przedsiębiorstw w Polsce rośnie i, jak przewidują eksperci, trend ten będzie się tylko umacniał. Zawalczyć na rynku będą zmuszone następujące sektory: budowlany usług i handlu oraz – mimo że do tej pory radził sobie dobrze – sektor transportu.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~gość

Bełkot- komuś się urwało państwowe koryto i dotacje unijne.

! Odpowiedz
0 2 ~byk

Dobra zmiana.... socjalizm pełna gębą! Wkrótce Wenezuela nad Wisłą. 500 plus rozdane - negatywny wpływ na zatrudnie, czyli automatucznie co niektóry pozbawia się emerytury. 500 nie zachęci do powrotow z zagranicy. Trzeba liczyć się z tym ze coraz więcej emigrantów na stale zostanie za granicą sprowadzając tam resztę rodziny a co za tym idzie do kraju będzie spływa coraz mniej gotówki z zagranicy. A za to z Polski będzie odpływac coraz więcej gotówki na wschód. Coraz więcej zatrudnionych Ukraińców będzie wypompowywac za Bóg. MOŻE TO WYLECZY ZUS. Ukraińcy wrócą po skończeniu wizy do siebie a nepracujace matki pobierające zasiłki i 500 plus nie będą miały prawa do emerytury.... dobra zmiana.... 40% podatek przyczyni się do uszczuplenia wielu załóg, przecież każdy będzie szukał oszczędności, więc albo zwolnić, albo zatrudnić Ukraińca... dobra zmiana.... Portale piszą, że ministerstwo finansów szykuje potężne opłaty za sprowadzanie starszych samochodów - 10 letnich.... czyli takich na które stać większość biedniejszych Polaków. Jeżeli wejdzie w życie opłata za sprowadzenie 2 litrowego dziesieciolatka planowanej wysokości 4 tys. zł + opłaty pozostałe to już nikt nie sprowadzi. Branża samochodowa podupadnie a na pewno małe firmy - rodzinne. Handlarze, mechanicy itp pojda do urzędu pracy po zasiłek. Ta branża to jedno z większych kół zamachowych gospodarki.KKtoś powie będzie mniej złomu.... a może więcej? Będziemy leczyć wszystko co się da jak 20 lat temu. Ale co z branżą? Przetrwa tylko duży, tylko koncern, tylko bogaty.... dobra zmiana.... wrócę do 500 plus. Rząd początkowo rozdaje 500 na dzieci. Są to pożyczone pieniądze z wyemitowanych obligacji. Kiedyś trzeba będzie to spłacić. Ktoś pewnie zauważył ze pieniążków brakuje w budżecie i teraz proponuje ludowi zaoszczędzic owe 500 plus w formie obligacji skarbowych..... dobra zmiana... wychodzi na to ze Rząd rozrzuca pieniądz a teraz przystępuje do tłumienia gospodarki. Sprowadza Ukraińców i jednocześnie promuje filmy i zachowania patriotyczno-nacjonalistyczne które prędzej spowodują nastroje antyimgracyjne. Strasznie dużo sprzeczności w tym co się dzieje. A już nie wspomnę o Macierewiczu który najpierw powołuje 23 latka na swojego doradcę, później nagradza kolesi za obronnośc medalami i jako swoje główne źródło informacji uznaje YouTube... dobra zmiana... teraz ekshumacja zwłok na wWawelu.... czego oczekiwać???

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~zez

wow, "analitycy" zrobili linię trendu z dwóch punktów rocznych, bo dane miesięczne nie są już takie "jednoznaczne" (np w lutym, marcu, maju i czerwcu '16 było mniej upadłości niż w tych samych miesiącach 2015). "Analiza" o wartości mniejszej niż zero - bo wprowadza w błąd

! Odpowiedz
1 3 ~MikiWAwa

Szkoda również że tzw specjaliści nie pomyśleli również o zestawieniu tych danych z liczbą nowo otwartych firm, dane nie były by już tak jednoznacznie anty pisowskie?

! Odpowiedz
0 1 ~eehr

fajny nowy portal http://newso.pl/

! Odpowiedz
1 3 ~odwrót

I to jest bardzo dobra wiadomość. :) Oby tak dalej....
Im szybciej pozbędziecie się złudzeń tym mniej kasy stracicie.

! Odpowiedz
1 4 ~silvio_gesell

Nic dziwnego, jeśli mamy najwyższe realne stopy w UE. Tu się nie opłaca inwestować.

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 11 ~zyrandol

Minister Tchórzewski doprowadzi do upadku jeszcze 1000 i to w najbliższym czasie.

! Odpowiedz
7 21 ~Marta

dlaczego autor chce byc taki amerykancki, uzywa skrotu B2B aby potem w nawiasie wyjasniac co ma na mysli? I przeszczepia do naszego jezyka kolejne slabe amerykanizmy? Jezyk polski naprawde jest fantastyczny i rozbudowany, mamy ciekawsze zwroty niz obce skróty

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

    Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

    Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

  • Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl