W 2016 r. spadła wartość kredytów EBI dla Polski, ale bank zadowolony

W minionym roku wartość kredytów udzielonych przez Europejski Bank Inwestycyjny w Polsce spadła o prawie 20 proc. - wynika z zaprezentowanych we wtorek w Brukseli danych. Polska nadal jest jednak na 6. miejscu w UE, jeśli chodzi o udział w puli pożyczek.

W 2016 r. spadła wartość kredytów EBI dla Polski, ale bank zadowolony
W 2016 r. spadła wartość kredytów EBI dla Polski, ale bank zadowolony (fot. Krystian Maj / FORUM)

W 2016 r. grupa EBI wsparła przedsiębiorstwa w Polsce łączną kwotą 4,52 mld euro. Rok wcześniej było to 5,5 mld euro. Kierownictwo banku nie widzi jednak problemów związanych z finansowaniem inwestycji nad Wisłą.

"Polska radzi sobie bardzo dobrze w sięganiu po środki z EBI. Wartość ubiegłorocznych kredytów wyniosła 4,52 mld euro. To niesamowita liczba. Jeśli porównać ją z innymi krajami, Polska radzi sobie niezwykle dobrze" - powiedział w Brukseli na dorocznej konferencji prasowej Europejskiego Banku Inwestycyjnego jego prezes Werner Hoyer.

Jak podkreślił, EBI nie ustala celów krajowych, ale jest przekonany, że w 2017 r. wartość pożyczek dla Polski będzie co najmniej na takim samym poziomie, jak w ubiegłym roku. "Są polityczne problemy do dyskusji pomiędzy UE a Polską, które oczywiście musimy obserwować, ale jeśli chodzi o stronę biznesową, nasza współpraca z Polską jest doskonała" - zapewnił Hoyer.

Z zestawienia EBI wynika, że pięć krajów UE uzyskało wyższe niż Polska kredyty z EBI w ubiegłym roku. Były to: Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania. Biorąc pod uwagę wartość pożyczek porównaną do wielkości PKB, nasz kraj znalazł się również na 6. miejscu za Estonią, Maltą, Bułgarią, Cyprem i Chorwacją.

Choć ogólna wartość kredytów EBI (we wszystkich państwach) spadła w ubiegłym roku, była ona stosunkowo dużo mniejsza niż korekta odnosząca się do Polski. W 2016 r. EBI przyznał pożyczki o łącznej wartości 83,8 mld euro, natomiast w 2015 r. było to 84,5 mld euro.

Powodów tego spadku zarówno w przypadku naszego kraju, jak i całej UE było kilka. Jak tłumaczy rozmówca PAP z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w ubiegłym roku przypadała końcówka rozliczania poprzedniego okresu budżetowego UE. Państwa członkowskie chciały zamknąć jak najwięcej projektów finansowanych z dotacji unijnych, w związku z czym nie sięgano po środki z EBI.

Przejście z poprzednich ram finansowych na obecne wiązało się też z przesunięciem rozpoczęcia realizacji zwłaszcza dużych projektów infrastrukturalnych, które wymagają długiego przygotowania. W związku z tym niektóre umowy kredytowe dotyczące Polski zostały przesunięte - tłumaczy źródło PAP w EBI.

Kolejnym powodem zmniejszenia akcji kredytowej jest paradoksalnie rozkręcanie się Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS), czyli tzw. planu Junckera. Jest on realizowany przez EBI i projekty, które się z nim wiążą, opiewają na mniejsze sumy (dotyczą często małych i średnich przedsiębiorstw), a ich ocena jest dużo bardziej czasochłonna niż tradycyjnych projektów EBI.

"Plan inwestycyjny dla Europy to był prawdziwy zwrot akcji dla banku. Mamy teraz dużo nowych klientów. Trzy czwarte z korzystających z naszych usług robi to po raz pierwszy" - mówiła na konferencji prasowej zastępca sekretarza generalnego EBI Marjut Santoni.

Jeśli chodzi o relacje inwestycji gwarantowanych przez plan Junckera do PKB, krajami, które najwięcej skorzystały do tej pory z EFIS, były Estonia, Bułgaria, Hiszpania, Portugalia i Włochy. Polska w tym zestawieniu jest na 13. miejscu.

W ciągu pierwszego półtora roku działania EFIS Europejski Bank Inwestycyjny zatwierdził ponad 420 transakcji, które mają uruchomić inwestycje na prawie 164 mld euro. To 52 proc. z ustanowionego przez KE celu wynoszącego 315 mld euro. "Plan działa bardzo dobrze, dla niektórych z nas zaskakująco dobrze" - podkreślał szef EBI.

33 mld euro z wszystkich pożyczek grupy EBI, czyli ponad jedna trzecia całej sumy, trafiało w ubiegłym roku do małych i średnich przedsiębiorstw. Wsparto tym samym około 300 tys. firm, które zatrudniają 4,4 mln pracowników.

Z badania przeprowadzonego przez EBI wynika, że tylko jedna na trzy firmy w Europie spodziewa się zwiększenia inwestycji w tym roku. Przeszkodą, na jaką wskazują, jest niepewność polityczna i niestabilność regulacyjna.

EBI jest instytucją Unii Europejskiej udzielającą kredytów długoterminowych, której udziałowcami są państwa członkowskie. Bank zapewnia długoterminowe wsparcie finansowe dla solidnych inwestycji, przyczyniając się w ten sposób do realizacji celów polityki unijnej - zwłaszcza w takich dziedzinach jak przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw czy zwiększanie innowacyjności i spójności.

Szef EBI zaleca, by UE odchodziła od dotacji na rzecz kredytów

UE powinna w swoim budżecie odchodzić od dotacji na rzecz gwarancji kredytowych - oświadczył we wtorek prezes należącego do państw unijnych Europejskiego Banku Inwestycyjnego Werner Hoyer. Jego zdaniem spowodowałoby to lepsze wykorzystywanie środków UE.

Przedstawiając na konferencji prasowej wyniki grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego za 2016 r., Hoyer podkreślał, że udało się wygenerować większe inwestycje z mniejszych środków. Wskazywał, że to m.in. efekt sukcesu Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS), czyli tzw. planu szefa KE Jean-Claude'a Junckera, którym zarządza EBI.

W przyjętych w połowie 2015 r. przepisach ustalono, że z budżetu UE do EFIS przesuniętych zostanie 8 mld euro. Uszczuplono przez to środki programów unijnych Łącząc Europę (inwestycje w drogi, sieci energetyczne i kolejowe) oraz Horyzont 2020 (badania i rozwój).

Pieniądze te pozwoliły zagwarantować pokrycie ewentualnych strat w razie chybionych projektów do wysokości 16 mld euro (gdyby straty EFIS przekroczyły 8 mld, KE będzie musiała poprosić państwa członkowskie o dosypanie gotówki). Dodatkowe 5 mld euro na projekty wyasygnował EBI. Cała suma 21 mld euro ma pozwolić na wygenerowanie w ciągu trzech lat 315 mld euro inwestycji finansowanych głównie ze środków prywatnych. Do tej pory - według danych EBI - wykonano 52 proc. planu, uruchamiając w ciągu pierwszego półtora roku działania funduszu inwestycje o wartości 163 mld euro.

"Można by już teraz powiedzieć, że odważny pomysł (...), aby przesunąć pieniądze w budżecie z grantów i dotacji na rzecz gwarancji i pożyczek, był bardzo dużym sukcesem. Uważam, że ta idea lepszego wydawania, lepszego wykorzystywania zasobów może i powinna być rozszerzona na inne obszary budżetu UE" - podkreślił Hoyer.

"To zadziałało bardzo dobrze, więc dlaczego nie mielibyśmy radzić Parlamentowi Europejskiemu, Radzie UE i Komisji Europejskiej, by przyjrzały się innym częściom budżetu przeznaczonym na rolnictwo, transport czy inne działania, czy można zrobić coś podobnego" - dodał.

Hoyer zastrzegł, że należałoby przy tym zagwarantować, że zamiana dotacji na pożyczki przyniosłaby lepszy efekt niż obecnie z punktu widzenia celów politycznych budżetu. "Należałoby to skonkretyzować, ale plan Junckera musi być widziany w szerszych ramach" - wskazał, wyjaśniając, że chodzi nie tylko o mobilizację inwestycji, ale lepsze wykorzystywanie dostępnych zasobów finansowych UE.

W grudniu państwa unijne opowiedziały się za przedłużeniem działań EFIS do 2020 r., dzięki czemu wygenerowane ma być nie 315, lecz 500 mld euro inwestycji. Aby to osiągnąć, potrzebne było zwiększenie gwarancji z budżetu UE dla funduszu z obecnych 16 do 26 mld euro, a także zwiększenie wkładu EIB w projekty z 5 do 7,5 mld euro. To jednak nadal stosunkowo niewielkie kwoty w relacji do całości budżetu UE, który wynosi rocznie około 150 mld euro.

Gwarantowanie unijnymi pieniędzmi pożyczek na projekty finansowane z prywatnego kapitału ma być coraz bardziej powszechne, zwłaszcza w nowej wieloletniej perspektywie finansowej po 2020 r.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ kot/ mc/ mag/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Hmmm

Whirpool przenosi fabryke z Francji do Łodzi.Nie tak miało być w/g tzw.ekspertów tvn.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil