REKLAMA

Ustawa o obronie ojczyzny. Finansować ją będzie m.in. zysk NBP

2021-10-26 13:32, akt.2021-10-26 17:44
publikacja
2021-10-26 13:32
aktualizacja
2021-10-26 17:44
Ustawa o obronie ojczyzny. Finansować ją będzie m.in. zysk NBP
Ustawa o obronie ojczyzny. Finansować ją będzie m.in. zysk NBP
/ Ministerstwo Obrony Narodowej

Rząd powołuje Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), ulokowany przy BGK. a wśród źródeł jego finansowania będą środki z emisji obligacji, w tym BGK, wpłaty z budżetu państwa oraz wpłaty z zysku NBP, o ile bank centralny wypracuje zysk - poinformował w trakcie konferencji prasowej minister obrony Mariusz Błaszczak.

Kaczyński, który wraz z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem prezentują we wtorek założenia nowej ustawy, podkreślił, że jest ona potrzebna z uwagi na fakt, że obowiązująca ustawa o obowiązku obrony pochodzi z 1967 r., a ponadto istnieją przesłanki ku temu w postaci obecnej sytuacji międzynarodowej.

Rząd powołuje Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), ulokowany przy BGK. "Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych będzie prowadzony przez BGK. A więc nie będzie to jakaś dodatkowa instytucja. To BGK będzie prowadził i obsługiwał fundusz. To oznacza, że nie będą powoływane nowe instytucje" - powiedział Błaszczak.

Wśród źródeł jego finansowania będą środki ze skarbowych papierów wartościowych, środki z obligacji wyemitowanych przez BGK objętych gwarancją Skarbu Państwa, wpływy z budżetu państwa oraz wpłaty z zysku NBP. 

"Czwarta (droga finansowania - PAP) to wpłaty z zysku NBP, oczywiście to jest uzależnione od tego, czy w danym roku NBP zysk wypracował" - poinformował w trakcie konferencji prasowej minister obrony Mariusz Błaszczak.

Minister obrony nie podał docelowej wielkości nowego funduszu.

Z wypowiedzi Błaszczaka wynika, że nowy fundusz będzie miał charakter "mechanizmu", który daje możliwość "radykalnego" zwiększenia wydatków obronnych.

"Wydajemy ponad 2 proc. PKB na obronność, a przedstawiony przed chwilą mechanizm tylko wzmacnia tę tendencję. Daje nam możliwość radykalnego zwiększenia finansowania naszych wydatków obronnych. Mówimy o mechanizmie, przedstawiamy mechanizm. Jeśli chodzi o konkretne procesy modernizacyjne, to one oczywiście wynikają z programu modernizacji sił zbrojnych" - powiedział Błaszczak.

Obecny na konferencji prasowej wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński dodał, że docelowo wydatki na obronność będą "znacznie wyższe" niż 2 proc. PKB.

Minister obrony wyjaśnił, że możliwość finansowania sił zbrojnych wpływami z SPW umożliwia nowelizacja ustawy o finansach publicznych w sierpniu bieżącego roku.

Szef MON: wprowadzamy m.in. dobrowolną zasadniczą służbę wojskową

"Wprowadzamy dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. To służba wojskowa, która jest przeznaczona dla ochotników, którzy odbędą 28-dniowe szkolenie podstawowe, a potem przez 11 miesięcy odbędą szkolenie specjalistyczne. Ci, którzy przejdą ten kurs, będą mieli prawo przystąpienia do zawodowej służby wojskowej" - powiedział szef MON na konferencji prasowej.

Dodał, że takie rozwiązanie zapewni państwu dostęp do wykwalifikowanych rezerwistów, którzy będą mieli także pierwszeństwo w rekrutacji do zawodowej służby wojskowej. Zapowiedział także wliczenie podchorążych do zawodowej służby wojskowej.

Szef MON zapowiedział, że rezerwowa służba wojskowa zostanie natomiast podzielona na aktywną i pasywną - do pełniących służbę pasywną zostaną zaliczone osoby zakwalifikowane do rezerwy bez złożenia przysięgi oraz osoby, które złożyły przysięgę, ale nie są zainteresowane służbą w wojsku.

"Aktywna służba wojskowa to forma, którą tworzymy na wzór rozwiązań ze Stanów Zjednoczonych. To są osoby po przeszkoleniu wojskowym i przysiędze wojskowej, które wyraziły chęć takiej służby" – powiedział Błaszczak.

Szef MON podkreślił, że projektowana ustawa nie przewiduje przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej.

Według niego, efektem wprowadzenia nowej ustawy będzie zwiększenie liczby żołnierzy. "Żeby ta liczba była większa, wprowadzimy prostsze zasady rekrutacji. Zwiększymy także zasób kadry rezerwowej; wprowadzimy przejrzysty system rodzajów służby wojskowej, a także dodatkowe źródło finansowania sił zbrojnych, które jest warunkiem sine qua non wprowadzenia tej ustawy i tych zmian, które przedkładamy" - powiedział Błaszczak.

Szef MON wymienił również korzyści dla kandydatów na żołnierzy: wyższe uposażenia podczas 28-dniowego szkolenia, stypendia dla studentów cywilnych uczelni wojskowych i gwarancje przyjęcia do służby dla najlepszych kandydatów, podwyższenie uposażeń podchorążych, a także m.in. uproszczony system badań lekarskich i psychologicznych. 

Szef MON: 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy WOT to minimum

250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej to minimum - tak szef MON Mariusz Błaszczak mówił we wtorek o liczebność polskiego wojska po wejściu w życie ustawy o obronie ojczyzny.

Szef resortu obrony podkreślił, że obecne 2 proc. PKB na obronność to minimum, zgodne z wymaganiami NATO, które Polska już spełnia.

Dodał, że mechanizmy zapisane w projekcie ustawy dają jednak rządowi możliwość "zdynamizowania procesu modernizacji". 

Szef MON: 1500 zł dla żołnierzy, którzy zostaną w służbie po 25 latach; 2500 zł - po 28 latach

Szef MON podczas konferencji, na której zaprezentowano założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny, zaznaczył, że jest to analogiczne rozwiązanie, jak w przypadku funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej czy Służby Więziennej. W ubiegłym roku wprowadzono dla tych służb taki dodatek motywacyjny w wysokości 1,5 tys. zł brutto po 25 latach służby i 2,5 tys. zł po 28,5 latach.

"Zależy nam na tym, żeby doświadczeni żołnierze zawodowi, jeśli zdrowie im pozwala, dalej mogli pełnić swoją służbę" - mówił Błaszczak.

Szef MON zapewnił, że wszystkie dotychczasowe uprawnienia żołnierzy Wojska Polskiego, zostaną zachowane.

Jako kolejną zmianę, wprowadzaną projektem, Błaszczak wymienił także możliwość wypłacenia odprawy mieszkaniowej z najbardziej korzystnego okresu służby, który wskaże sam żołnierz.

Błaszczak: wprowadzamy stypendia dla studentów uczelni cywilnych chcących służyć w armii

„Dla studentów uczelni cywilnych zainteresowanych służbą w armii zostanie wprowadzony program stypendialny” – zapowiedział szef MON. Jak dodał, szansę na stypendium będą mieli studenci kierunków, którymi zainteresowane są siły zbrojne. Stypendium będzie wypłacane na podstawie umowy, na mocy której student zobowiąże się do służby wojskowej przez 5 lat od momentu zakończenia studiów.

Błaszczak zapowiedział także rozszerzenie programu szkół Legii Akademickiej, czyli zajęć wojskowych na wybranych uczelniach. Dodał, że będą wynagrodzenia za udział w ćwiczeniach wojskowych, będą też ćwiczenia po zakończeniu kursu w ramach Legii Akademickiej. Jak zaznaczył, po zakończeniu programu student będzie otrzymywał stopień kaprala rezerwy, a po przejściu odpowiedniego kursu – również stopień oficerski.

Minister Błaszczak zapowiedział także stypendia dla osób, które chcą po studiach cywilnych zostać oficerami. Po zdaniu matury będą oni podpisywali umowę z MON, potem, po I roku nauki, przejdą 28-dniowe szkolenia wojskowe. Ćwiczenia wojskowe oraz udział w zajęciach praktycznych będzie obowiązkowy przez cały okres studiów, a po ich zakończeniu zainteresowani będą przechodzić kurs oficerski i wówczas zostaną zatrudnieni na stanowiskach oficerskich.

Zmiany obejmą także studentów uczelni wojskowych.

„Mamy 5 uczelni wojskowych, obecnie mają oni status podchorążych w służbie kandydackiej. Niestety, w służbie podchorążych są ograniczenia, czego doświadczyliśmy w czasie pandemii, a poza tym uposażenie podchorążych jest niższe niż żołnierzy zawodowych. Po zmianach studenci uczelni wojskowych uzyskają status żołnierzy zawodowych od 1 roku studiów, będą także uzyskiwać uposażenia równe uposażeniu żołnierzy zawodowych” – podkreślił Błaszczak.

Nowa ustawa zmieni także system rekrutacji żołnierzy. Rekrutacją – dodał Błaszczak - będzie się zajmować 1 jednostka ogólnopolska i 16 jednostek wojewódzkich. Obecnie zajmuje się tym 16 jednostek wojewódzkich i 80 podległych, jednak ze względu również na inne zadania, związane z zarządzaniem kryzysowym, rekrutacja jest traktowana „marginalnie”. 

Szef MON: wprowadzamy nowy stopień wojskowy - starszy szeregowy specjalista

"Wprowadzamy nowy stopień wojskowy - starszy szeregowy specjalista. To też jest odpowiedź na oczekiwania szeregowych, żołnierzy w korpusie szeregowych, którzy osiągnęli stopień starszego szeregowego i to jest maksimum możliwości, jakie dziś mają. Chcemy wykorzystać ich wiedzę, umiejętności, w przypadku w którym nie chcą być podoficerami z różnych przyczyn, ale są na przykład świetnymi kierowcami. Aby docenić ich umiejętności, wprowadzamy nowy stopień wojskowy, co daje tej grupie możliwość awansu" - powiedział Błaszczak.

"Wprowadzamy także możliwość przenoszenia pracowników cywilnych resortu obrony narodowej do urzędu Ministerstwa Obrony Narodowej. Uważamy, że przepływ tej kadry będzie korzystny dla bezpieczeństwa, obronności" - kontynuował minister.

"Przejmujemy zadania związane z udzielaniem zgody na służbę w obcym wojsku, dziś te zadania należą do MSWiA (...), oraz gwarantujemy 24-miesięczną ochronę zatrudnienia dla żołnierzy dobrowolnej służby wojskowej, którzy zdecydują się, by zostać żołnierzami zawodowymi" - zaznaczył również.

Szef MON podkreślił, że zaproponowane zostały również przepisy dające możliwość zwrotu kosztów ochrony prawnej dla żołnierzy, wobec których umorzono postępowanie karne prowadzone w związku z pełnieniem zadań służbowych. "To też jest odpowiedź na często formułowane postulaty przez środowisko wojskowe" - dodał.

Błaszczak przekazał również, że pracownicy cywilni resortu obrony narodowej będą mogli brać udział w szkoleniach specjalistycznych przeznaczonych dla żołnierzy. "Chcemy w ten sposób silniej związać pracowników ministerstwa z Wojskiem Polskim" - zaznaczył.

Błaszczak: uproszczona droga do służby, wyższe uposażenia

Według ministra obrony obecne procedury rekrutacyjne "wciąż są zbyt skomplikowane", dlatego droga kandydata do służby zostanie uproszona. Zmiany mają też usprawnić obsadzanie etatów. "Zdarza się, że mimo wakatu, żołnierz nie trafia do zawodowej służby wojskowej, chcemy ten problem rozwiązać" – powiedział Błaszczak.

Kwalifikację wojskową ma organizować MON, co ma uprościć wstąpienie do armii osobom podlegającym kwalifikacji. "Myślę, że to szansa związania życia z Wojskiem Polskim dla wielu spośród młodych ludzi, którzy jeszcze nie zdecydowali, co chcą robić w przyszłości" – powiedział.

Według planów MON dobrowolna służba wojskowa ma się kończyć po 28-dniowym szkoleniu przysięgą, szeregowy ma po zaprzysiężeniu otrzymywać 4400 zł brutto. Także po 11-miesięcznym szkoleniu specjalistycznym uposażenie ma być takie jak uposażenie szeregowego, czyli 4400 zł brutto.

Minister dodał, że w związku z planowanymi od przyszłego roku podwyżkami uposażenie wzrośnie, a w przypadku młodych ludzi spełniających kryterium wieku (do 26. roku życia) będzie także zwolnione z podatku PIT.

Szef MON: wprowadzamy przepisy dyscyplinujące, antykorupcyjne i antynepotyczne

Omawiając projektowane przepisy dyscyplinujące szef MON wskazał, że będzie m.in. obowiązek poddania się przez żołnierzy, na wniosek dowódcy, badaniom na obecność środków odurzających.

"Również wprowadzamy możliwość zwolnienia żołnierza ze służby - w przypadku zachowania naruszającego godność i honor żołnierza lub nielicującego z powagą służby oraz zachowania godzącego w dobre imię i interes sił zbrojnych - nawet przed wydaniem prawomocnego wyroku, ale w przypadku gdy zostanie wszczęte postępowanie karne" - mówił Błaszczak zaznaczając, że jeżeli sąd uzna, że żołnierz nie popełnił zarzucanego mu czynu, to wraca on do służby.

Szef MON powiedział, że projektowane propozycje antykorupcyjne wiążą się z planami zwiększenia zakupów na rzecz wojska. "Wprowadzamy przepisy, które będą dotyczyły tych żołnierzy, którzy są bądź będą odpowiedzialni za transakcje związane z kupowaniem sprzętu dla Wojska Polskiego" - poinformował.

Przepisy te dotyczą ograniczenia w zatrudnieniu i posiadaniu akcji lub zasiadaniu w radach nadzorczych lub zarządach spółek przez okres trzech lat od zakończenia służby.

To ograniczenie - mówił szef MON - "dotyczy żołnierzy, którzy brali udział w postępowaniach przetargowych, w realizacji umów, lub podejmowaniu jakichkolwiek decyzji w tej sprawie" a także "firm, które świadczą usługi lub produkują wybory tożsame z tymi, które były przedmiotem postępowania przetargowego lub realizacji umowy".

W kwestii przepisów antynepotycznych Błaszczak poinformował, że wprowadzany jest przepis, który "zakazuje bezpośrednich podległości służbowych między małżonkami lub członkami rodziny". 

Błaszczak: pracujemy na rzecz rozwoju wojsk obrony cyberprzestrzeni

Błaszczak podkreślił, prezentując we wtorek założenia ustawy o obronie ojczyzny, że zostaną sankcjonowane na poziomie ustawowym wojska obrony cyberprzestrzeni. "Nie będzie to nowy rodzaj Sił Zbrojnych, będzie to nowy rodzaj wojsk. Tak, jak na przykład wojska inżynieryjne w ramach wojsk lądowych" - wyjaśnił minister.

"Pracujemy na rzecz rozwoju wojsk obrony cyberprzestrzeni. To są zadania niezwykle istotne, jeżeli chodzi o odpowiedź na zagrożenia XXI wieku" - dodał szef MON.

Błaszczak powiedział też, że do służby w wybranych specjalnościach dopuszczone będą też osoby niepełnosprawne. "Podkreślił, że chodzi o rekrutację na stanowiska związane z cyberbezpieczeństwem. "Są to ludzie, którzy mają wybitne zdolności, którzy nie przeszliby komisji lekarskich, bo zdrowie nie pozwala im pełnić służby dajmy na to w wojskach lądowych" - powiedział minister.

Kaczyński: państwo, które leży na granicy NATO, musi mieć poważną siłę odstraszającą

"Państwo, które leży na granicy NATO, także UE, musi mieć poważną siłę odstraszającą, a w razie potrzeby, miejmy nadzieję, że nigdy do takiej potrzeby nie dojdzie, musi mieć też możliwość skutecznej obrony, i to przez dłuższy czas samodzielnie, bo mechanizm, który prowadzi do uruchomienia w pełni sił NATO, to są bardzo potężne siły, jednak trwa i to trwa nie krótko" - mówił wicepremier.

"Jeżeli chcemy uniknąć tego najgorszego, czyli wojny, to musimy działać zgodnie ze starą zasadą: chcesz pokoju, szykuj się na wojnę. Albo, żeby nie padała to wojna - +chcesz pokoju, to buduj silne siły zbrojne" - dodał.

Kaczyński: chodzi o to, by siły naszej armii były zwiększone

"Chodzi o to, by siły naszej armii i siła ognia, możliwość oddziaływania na duże odległości, możliwość tzw. projekcji siły, by to wszystko było zwiększone. Ale nie troszkę, nie o 20 proc., nie o 50 proc., nie o 100 proc. nawet, tylko wielokrotnie" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej.

Jak dodał, "to jest potężny wysiłek, ale ten wysiłek jest w tej chwili nam potrzebny". "Ta ustawa stwarza ku temu podstawy. Stwarza także podstawy dla rozbudowy personalnej sił zbrojnych, wprowadzając nowe rodzaje służby wojskowej. (...) W związku z tym także jej liczebność bardzo zdecydowanie się ma zwiększyć" - kontynuował.

Podkreślił, że "to oczywiście nie będzie zrobione z dnia na dzień, ale to będzie proces stosunkowo krótkotrwały". "Oczywiście broni nie kupuje się jak samochodu w sklepie, to proces znacznie dłuższy. (...) Z całą pewnością bardzo dużą rolę będą odgrywały dostawy amerykańskie, ale oczywiście nie rezygnujemy także z innych kierunków, nie rezygnujemy także z zakupu broni od naszych sojuszników europejskich" - zaznaczył Kaczyński.

Dodał, że "jednym z celów tego przedsięwzięcia jest także umacnianie NATO, przekonywanie NATO, że warto, że trzeba, że to potrzebne i że można".

Kaczyński: Chcemy, by Polska, biorąc pod uwagę całe NATO, była państwem militarnie silnym

"Chcemy, by Polska była państwem, biorąc pod uwagę całe NATO, militarnie silnym, należącym do najsilniejszych. Taki jest nasz cel, ale to nie wynika z żadnych ambicji, nie mówiąc już o ambicjach mocarstwowych, to wynika po prostu z konieczności, z naszego położenia geopolitycznego. I jest naszym obowiązkiem, można powiedzieć: świętym obowiązkiem, aby to zostało zrealizowane" - oświadczył Kaczyński na konferencji prasowej w Warszawie, podczas której prezentowane są założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny.

Według niego "tego rodzaju działania natrafiają zwykle na różnego rodzaju opory". "Stąd moja obecność w rządzie jako wicepremiera i szefa komitetu (...) i mam nadzieję, że po zrealizowaniu tego celu - nie mówię o ostatecznym zrealizowaniu, tylko o stworzeniu podstaw do jego realizacji, a także jeszcze kilku - też ważnych, ale mniej ważnych - moja misja zostanie zakończona" - dodał wicepremier ds. bezpieczeństwa. 

Kaczyński: ustawa o obronie ojczyzny ma służyć radykalnemu umocnieniu sił zbrojnych

Kaczyński zauważył, że obecne siły zbrojne Polski nie są na miarę obecnych potrzeb, ponieważ sytuacja się zmieniła i zaostrzyła. Zwracał uwagę, na wojnę hybrydową na granicy, różne prowokacje i bardzo potężną armię rosyjską wspieraną przez nieporównanie słabszą armię białoruską.

Wicepremier mówił też o imperialnych ambicjach Rosji i nieustannych ćwiczeniach wojskowych armii rosyjskiej. "Niezależnie od różnego rodzaju deklaracji, to są ćwiczenia zmierzające to tego, by jednostki armii Federacji Rosyjskiej były gotowe do działań ofensywnych" - zaznaczył Kaczyński.

Jak ocenił, ambicją obecnych władz Rosji jest odbudowa imperium, które rozpadło się w latach 1989-1991. Kaczyński podkreślił, że zostały uczynione pewne kroki w kierunku odbudowy tego imperium i nie można wykluczyć, że będą czynione dalsze kroki.

"To wszystko skłania nas do radykalnego (...) umocnienia naszych sił zbrojnych i ta ustawa właśnie temu ma służyć. Ma uporządkować prawo, znosi 14 innych ustaw i wprowadza za to dużą regulację, to jest 720 artykułów odpowiednio podzielonych" - poinformował Kaczyński.

Podkreślił, że bardzo istotnym elementem tej regulacji jest mechanizm finansowania sił zbrojnych, finansowania ich rozbudowy i nowego uzbrojenia.

"My zdecydowanie odrzucamy tę koncepcję, która się dzisiaj pojawiła, która jest nawet można powiedzieć modna, że armia powinna być niewielka, za to bardzo dobrze uzbrojona. Powinna być możliwie duża i dobrze uzbrojona, wtedy ma tę moc odstraszającą" - powiedział Kaczyński. 

(PAP)

autor: Mateusz Roszak, Krzysztof Kowalczyk, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Wiktoria Nicałek, Karol Kostrzewa, Mikołaj Małecki, Jakub Borowski, 

mro/ krz/ itm/


Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (54)

dodaj komentarz
ssmentek
Jak mawiał Bismark: "Najlepszym przyjacielem Państwa jest jego Armia". Niemcy zapomnieli, Polacy widać jeszcze nie. Za tego jegomościa nie wydawaliśmy na własną armie nawet jednego grosza, za to na cudze około 15% PKB z ziem pod zaborami. Oszczędności jak widać z tego nie było. Powodem dla którego zmuszeni Jak mawiał Bismark: "Najlepszym przyjacielem Państwa jest jego Armia". Niemcy zapomnieli, Polacy widać jeszcze nie. Za tego jegomościa nie wydawaliśmy na własną armie nawet jednego grosza, za to na cudze około 15% PKB z ziem pod zaborami. Oszczędności jak widać z tego nie było. Powodem dla którego zmuszeni jesteśmy do wydawania dużej kasy na obronność są (między innymi) proniemieckie ugrupowania takie jak PO. Ich obecność daje niemieckiemu Kanclerzowi więcej swobody na zielone światła dla projektów takich jak NS2, z których Kreml potem utrzymuje swoje wojska.
jan888
PIS prowadzi do rozwalenia Polski. Rosnące w absurd długi państwa, stale osłabiająca się złotówka, gigantyczna inflacja, najwyższe w Unii podwyżki cen energii, stale rosnące podatki i koszty prowadzenia działalności gospodarczej - to wszystko do spółki z nadchodzącą katastrofą demograficzną i zarobkami Polaków PIS prowadzi do rozwalenia Polski. Rosnące w absurd długi państwa, stale osłabiająca się złotówka, gigantyczna inflacja, najwyższe w Unii podwyżki cen energii, stale rosnące podatki i koszty prowadzenia działalności gospodarczej - to wszystko do spółki z nadchodzącą katastrofą demograficzną i zarobkami Polaków 4 razy niższymi niż na Zachodzie da wybuchową mieszkankę.
ssmentek
Nie da wybuchowej mieszanki, bo Polacy rozumieją że odpowiedzialność spoczywa na EU, rządach Postkomuny jak i PO/PSL.
jjmm2u
Ten cały fundusz śmierdzi FOZZ-em.
langdon25
To wojsko , jak PZPR w stanie wojennym , PiS wykorzysta to stłumienia protestów po wyborach 2023 które sfałszują !!!

Kiedy powstanie ustawa o obronie ojczyzny przed rządami pis ?
itso_widmo_bieli
jak Konfederacja wygra Norymberga 2.0
antek10
ile ołtarzy polowych zamówicie dla takiej armii?
arturosa68
Oczywiście jest dość prawdopodobne, że te siły wojskowe mogą być w przyszłości wykorzystane do stanu wyjątkowego w Polsce.
itso_widmo_bieli
a czy naród wyraził zgodę na takie wywalanie pieniędzy w błoto ?
itso_widmo_bieli
Kaczyński myśli ze sikamy po majtach od tej jego pisowskiej propagandy na granicy i pociska kolejne marnotrawstwo i rozrzutnictwo żeby wyprowadzić pieniądze do USA

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki